Przełom sierpnia i września to dla większości uczniów i nauczycieli czas przygotowań do nowego roku szkolnego. Dla nauczycieli religii w Warszawie jest to jednak także okres niepewności, narastającego stresu i poczucia marginalizacji.
Uczę religii od 21 lat i znam tę rzeczywistość od podszewki. Opatrznościowo pod koniec pandemii ukończyłem studia podyplomowe z informatyki. Dzięki temu, gdy w ubiegłym roku ograniczono liczbę godzin religii, mogłem przejąć lekcje informatyki, pozostawiając etaty kolegom katechetom.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
