Reklama

Wiara i życie

Śmierć na Dzikim Zachodzie

Kochane życie – RELAKS

2026-08-25 08:41

Niedziela Ogólnopolska 35/2026, str. 74

Domena publiczna

Richard Widmark – odtwórca roli szeryfa

Richard Widmark –  odtwórca roli szeryfa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziwny to film. I dziwna śmierć głównego bohatera.

Szeryf Frank Patch to prawdziwa legenda Cottonwood Springs – czytamy w informacji o filmie. – Mężczyzna twardą ręką przez blisko 20 lat utrzymywał tam względny pokój. Wiele wskazuje jednak na to, że jego czas na tym stanowisku powoli dobiega końca, z czym on sam nie chce się pogodzić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Atmosfera w miasteczku gęstnieje coraz bardziej, z chwilą kiedy bohater w samoobronie postrzelił innego mężczyznę. Lokalna społeczność zwraca się przeciwko niemu, a bryluje w tym wydawca lokalnej gazety Andrew Oxley. Decydenci w mieście, mając świadomość, że szeryf zna ich wszystkie ciemne sprawy, nie widzą innego wyjścia jak usunięcie go z piastowanego stanowiska na drodze przemocy.

Stąd i tytuł filmu – Śmierć rewolwerowca; tym rewolwerowcem jest właśnie ów szeryf.

Dziwny film, dziwna historia! Nie tak jak zwykle w westernach, gdzie walczą ze sobą dwie strony – ta dobra i ta zła. Owszem, domyślamy się kto tu jest dobry, a kto zły. Ale tutaj jakby zło chce zabić dobro, no i zabija. Dlaczego? Ano dlatego, że mu się znudziło to dobro, czyli – ludzie w miasteczku mieli już dość szeryfa, który wprowadził dla nich porządek, może przedtem nawet wybronił ich przed jakimś złoczyńcą. Nie chcą już jego sprawiedliwości. Bo przecież jako szeryf bohater filmu nie tylko oczyścił miasto, ale i poznał wszystkie jego tajemnice. Pewnie nawet dlatego udaje mu się teraz utrzymywać porządek, bo wie, czego lub kogo i skąd może się spodziewać.

Podobnie rzecz się ma z rządzącymi, choćby takim miasteczkiem jak Cottonwood Springs. Sprowadzili przecież Franka Patcha jako szeryfa, żeby zaprowadził porządek w mieście. To miało być dobre dla mieszkańców. Dlaczego więc w pewnym momencie stało się złe dla nich samych? Dlaczego z dobrych opiekunów zrobili się osobami kierującymi się dobrem własnym, a nie dobrem podopiecznych? Gdzie jest ten moment przemiany... i czym jest spowodowany?

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Kupny: Ważne, aby w świecie coraz bardziej zaawansowanym technologicznie nie zagubić najważniejszego - spotkania człowieka z człowiekiem

2026-09-09 16:34

ks. Łukasz Romańczuk

We Wrocławiu odbył się XIII Kongres Polonii Medycznej. Pracownicy Służby Zdrowia oraz ludzie nauki - Polacy z całego świata przyjechali do stolicy dolnego śląska, aby wymienić się doświadczeniami, ale też nie zabrakło okazji do wspólnej modlitwy podczas Mszy św. w katedrze wrocławskiej.

W części konferencyjnej wzięli udział przedstawiciele Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu: prof. Arkadiusz Lewicki, prof. Agnieszka Hałoń i prof. Marzena Dominiak, a także przedstawicielki środowiska Polonii Medycznej: prof. Maria Siemionow i dr Kornelia Król. Podczas konferencji zaprezentowana została również Kapsuła Czasu XIII Kongresu Polonii Medycznej.
CZYTAJ DALEJ

Świdnica/Żywiec: Tenisowy sukces świdnickiego proboszcza

2026-09-10 08:32

[ TEMATY ]

ks. Marcin Gęsikowski

Mistrzostwa Polski Księży

Świdnicka Fundacja św. Ignacego Loyoli

Ks. Marcin Gęsikowski (pierwszy z lewej) wraz z medalistami kategorii open XXVI Tenisowych Mistrzostw Polski Księży w Żywcu.

Ks. Marcin Gęsikowski (pierwszy z lewej) wraz z medalistami kategorii open XXVI Tenisowych Mistrzostw Polski Księży w Żywcu.

Ks. kan. Marcin Gęsikowski, proboszcz parafii katedralnej w Świdnicy, zdobył drugie miejsce w kategorii open podczas XXVI Tenisowych Mistrzostw Polski Księży w Tenisie Ziemnym.

Tegoroczne zawody odbyły się w Żywcu w dniach 7-9 września. Od sześciu edycji rozgrywane są jako Międzynarodowe Mistrzostwa Tenisowe Księży. W tegorocznej rywalizacji uczestniczyło 48 duchownych z Polski oraz z Danii, Rumunii, Słowacji, Włoch, Kanady i Stanów Zjednoczonych.
CZYTAJ DALEJ

Rodziny modlą się do Ulmów, wiedzą, że można na nich liczyć

2026-09-10 14:02

[ TEMATY ]

rodziny

modlą się

Ulmowie

wiedzą

można na nich liczyć

Vatican Media

Rodzina Ulmów

Rodzina Ulmów

Błogosławieni Ulmowie są orędownikami przede wszystkim w sprawach rodzinnych. Świadczą o tym intencje, które pielgrzymi zostawiają w Markowej. Jest wśród nich wiele podziękowań za już otrzymane łaski – opowiada Vatican News ks. Roman Chowaniec, proboszcz parafii w Markowej. Podkreśla, że niektórzy pielgrzymi w sposób szczególny zawierzają się wstawiennictwu błogosławionych dzieci. Bo one były najbardziej niewinne, zginęły tylko dlatego, że ich rodzice udzielili schronienia zagrożonym Żydom.

Dziś mija trzecia rocznica beatyfikacji Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci. Grób polskich męczenników wciąż przyciąga wielu pielgrzymów. Przybywają zarówno indywidualnie, jak i w zorganizowanych grupach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję