Dla jednych dzieci nowe środowisko jest ekscytującą przygodą. Dla innych staje się jednym z najbardziej stresujących doświadczeń dzieciństwa. Nowe przedszkole, nowa szkoła, klasa, zmiana miejsca zamieszkania czy rozpoczęcie nauki w nowej placówce – to wydarzenia, które dla dorosłych bywają jedynie kolejnym etapem życia, a dla dziecka oznaczają często utratę tego, co było znane i przewidywalne. Rodzice koncentrują się zwykle na zakupie podręczników, wyprawki czy organizacji nowego planu dnia. Tymczasem największe wyzwanie dziecka nie brzmi: „czy dam sobie radę z matematyką?”, ale brzmi: „czy znajdzie się tutaj miejsce także dla mnie?”.
To pytanie rzadko zostaje wypowiedziane na głos. Czasem kryje się za milczeniem, czasem za złością, niechęcią do szkoły albo bólem brzucha pojawiającym się każdego ranka. W gabinecie często spotykam rodziców zaniepokojonych nagłą zmianą zachowania dziecka. Mówią: „przecież wcześniej lubił chodzić do szkoły”, „nigdy nie był taki wycofany”, „nie rozumiem, dlaczego nagle płacze przed wyjściem”. Bardzo często nie jest to przejaw nieposłuszeństwa czy lenistwa. To naturalna reakcja organizmu na zmianę i niepewność.
Było ich kilka: on-line, stacjonarne, hybrydowe – do wyboru. Jaka szkoła czeka uczniów 1 września?
Do szkoły wracają w trybie stacjonarnym uczniowie i nauczyciele. Głęboki oddech biorą rodzice, którzy w większości pracują już „w realu”. Trzy grupy społeczne tworzące środowisko szkolne z niepokojem wkraczają w rok szkolny 2021/2022. Jakie wymagania będą postawione przed nauczycielami, jakie przed uczniami, z jakimi wyzwaniami przyjdzie się zmagać rodzicom? Te trzy elementy środowiska szkolnego są w symbiozie, wahnięcie w jednym segmencie powoduje zaburzenie w całym systemie. Czy czas nauczania zdalnego wzbudził refleksje nad stanem polskiej oświaty? Czy doświadczenia lockdownu, wykluczenia cyfrowego lub zniknięcia z systemu edukacyjnego tysięcy dzieci czegoś nauczyły?
W Sudanie Południowym sytuacja ciągle jest bardzo napięta (zdjęcie poglądowe)
Wracały z porannej Mszy św., gdy ich samochód został zaatakowany na drodze z Torit do Dżuby. Dwie karmelitanki, siostra Helen i siostra Ansa, zostały napadnięte w niedzielę 30 sierpnia. Jedna z nich została ranna w głowę, a bandyci zabrali pieniądze i rzeczy osobiste wszystkich pasażerów - informuje agencja Fides.
Do napadu doszło podczas przejazdu drogą łączącą Torit ze stolicą Sudanu Południowego. Jak przekazało Radio Emmanuel 89, jeden z napastników uderzył siostrę Helen w głowę lufą karabinu. Siostra została ranna i potrzebowała pomocy medycznej.
Istotą wieczystej adoracji jest obecność czcicieli Najświętszego Sakramentu o każdej porze dnia i nocy. Właśnie to przeszkadza mieszkańcom jedynej parafii w Moguncji, w której odbywa się wieczysta adoracja, narzekającym na światła oraz otwieranie i zamykanie drzwi samochodów - informuje serwis infocatolica.com.
W mieście Moguncja, nad brzegiem Renu, znajduje się kościół parafialny św. Akacjusza, w którym odbywa się wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.