Ludzie są dumni z kościoła, który zdołali nie tylko zbudować w trudnych czasach karkołomnego zdobywania materiałów i pozwoleń, ale potrafili też stworzyć prężną parafię. Jak to wszystko się zaczęło? – W 1974 r. pielgrzymujący obraz Matki Bożej Częstochowskiej, przewożony z Goszczy do Naramy, zatrzymał się przy Kapliczce Matki Bożej Częstochowskiej z 1881 r., aby pobłogosławić czekających tam wiernych. Ludzie byli przekonani, że tym wydarzeniem wymodlono powstanie nowej parafii w małej wiosce przy dawnej „E-7” – mówi obecny proboszcz ks. Adam Grzesiński.
Dobro duchowe
Reklama
Początki parafii w Widomej sięgają 1985 r., kiedy ks. Stanisław Włosowicz, wikariusz parafii Iwanowice, uczył religii w Szkole Podstawowej w Widomej. Wiedząc, że dzieci i ich rodziny mają do swoich kościołów parafialnych nawet 8-9 km, porozumiał się z mieszkańcami i zaczął odprawiać niedzielne Msze św. na podwórku Marii i Tadeusza Kurbielów w Widomej. Wkrótce dzięki ofiarności mieszkańców zakupiono działkę przy trasie E-7, należącą do Piotra Szydło. 15 grudnia 1985 r. poświęcono krzyż oraz plac pod przyszły kościół. 2 stycznia 1986 r. ówczesny biskup kielecki Stanisław Szymecki wydał dekret, w którym m.in. napisał: „Mając na uwadze dobro duchowe wiernych uczęszczających do kaplicy w Widomej, niniejszym eryguję przy niej samodzielny ośrodek duszpasterski. Odpowiedzialnym za duszpasterstwo i budowę obiektów sakralno-kościelnych tego ośrodka czynię ks. Stanisława Włosowicza”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Pierwszym miejscem sprawowania Eucharystii była drewniana kaplica zorganizowana w zaadaptowanej stodole. Od tej pory ks. Włosowicz regularnie odprawiał Msze św. i sprawował sakramenty dla mieszkańców okolicznych wiosek, a były to: Domiarki, Maszków, Widoma, Wola Więcławska, Zalesie i Zaborze. Projekt makiety kaplicy murowanej i całą dokumentację przygotował architekt Antoni Walaszczyk z Maszkowa.
Widoma z kościołem widocznym z daleka
Reklama
To tylko gra słów, ale faktycznie strzelista wieża kościoła jest czytelnym znakiem wiary dla najbliższej okolicy, znakiem, który był i jest tutaj bardzo potrzebny. Ale wróćmy do historii. W 1987 r., podczas trzeciej pielgrzymki do Polski, papież Jan Paweł II w Tarnowie poświęcił kamień węgielny dla przyszłego kościoła w Widomej. Z początkiem 1988 r. zostały zatwierdzone plany budowy nowej świątyni. – Prace budowlane wykonywali społecznie parafianie różnych zawodów: murarze, elektrycy, stolarze i hydraulicy, którzy w duchu ofiarności współpracowali z proboszczem. Na wyróżnienie zasługują również lokalne jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych oraz Koła Gospodyń Wiejskich – mówił obecny Proboszcz w dniu jubileuszu 40-lecia. Obchodzono go w odpust parafialny Świętych Apostołów Piotra i Pawła, pod przewodnictwem bp. Jana Piotrowskiego, a w pierwszą niedzielę lipca sprawowano Mszę św. dziękczynną za dar poświęcenia kościoła. Po Eucharystii wierni spotkali się na parafialnym biesiadowaniu, dzieląc się tym, co najlepsze.
Ponownie historia, i 1990 r. – zakupiono wówczas 2 morgi ziemi pod cmentarz parafialny. W grudniu 1995 r. bp Kazimierz Ryczan poświęcił trzy dzwony parafialne, którym nadano imiona: Święci Piotr i Paweł, Maryja Matka Miłosierdzia, Jan Paweł II.
Pamiętna dla parafii data to Wigilia Bożego Narodzenia 24 grudnia 1997 r. – bp Kazimierz Ryczan wydaje wówczas dekret erygujący Parafię Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Widomej. Czytamy w dekrecie: „Do parafii tej należeć będą następujące miejscowości: Widoma, Zalesie, Domiarki – domy przy trasie Warszawa-Kraków oraz Zaborze, Wola Więcławska, Maszków Kolonia i Maszków Kamieniec – z wyjątkiem tych rodzin, które wyraziły kiedyś wolę przynależności do swych macierzystych parafii. Nowa parafia należy administracyjnie do dekanatu Słomniki i posiada wszystkie prawa i przywileje, z jakich korzystają parafie Diecezji Kieleckiej.”
Budowę kościoła, jego wyposażanie i upiększanie kontynuowano przez kolejne lata, pod kierunkiem proboszczów: ks. Stanisława Włosowicza, nie żyjącego już ks. Zenona Kudły, ks. Ireneusza Zycha i ks. Adama Grzesińskiego.
Kościół to ludzie
– Dojrzewaliśmy jako wspólnota przez te lata; dziękujemy Bogu za kościół – miejsce które jednoczy i Kościół żywy, wspólnotę ludzi – mówi ks. Grzesiński.
Reklama
Po 2009 r. zauważa ożywienie duchowe parafii. Wprowadzenie nabożeństwa fatimskiego w 2013 r. rozwinęło w parafii kult maryjny. – Modlitwa różańcowa róż Żywego Różańca wyprasza opiekę Matki Bożej dla całej wspólnoty. Nieoceniona jest współpraca ze strażakami Ochotniczych Straży Pożarnych i Kołami Gospodyń Wiejskich, którzy chętnie biorą udział w uroczystościach kościelnych. Ministranci angażowali się do posługi przy ołtarzu, a z grona najstarszych ministrantów powstała grupa lektorów – wylicza Proboszcz. Obecnie, oprócz grupy ministrantów w parafii posługują osoby dorosłe: lektorzy (4 kobiety, 4 mężczyzn) oraz dwóch nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. Z najważniejszych ostatnio wykonanych prac ks. Proboszcz wymienia: budowa przy kościele placu postojowego, którego strzeże figura Anioła Stróża, malowanie dachu kościoła, wykonanie nowych okien oraz witraża przedstawiającego gołębicę – symbol Ducha Świętego, termoizolacja, odwodnienie i elewacja zewnętrzna wraz z iluminacją świątyni, remont wieży z wymianą napędów dzwonów, wykonanie mozaiki Boga Ojca na ścianie frontowej, autorstwa Macieja i Piotra Kauczyńskich z Krakowa, wymiana chodnika procesyjnego wokół kościoła. Prace wewnątrz kościoła objęły: malowanie wnętrza, montaż wentylacji i nawiewu, docieplenie sklepienia, nową kratę w przedsionku kościoła, wykonanie nowych ław na chórze kościoła, dwóch konfesjonałów, umeblowanie prezbiterium. Wnętrze kościoła przyozdobiły obrazy ofiarowane przez parafian: obraz Matki Bożej Częstochowskiej, Matki Bożej Nieustającej Pomocy, św. Michała Archanioła, Jezusa Miłosiernego, św. Józefa z Jezusem oraz gablota z wotami. W ostatnich latach w prezbiterium na ścianie głównej kościoła powstał nowy ołtarz z greckiego marmuru, zaprojektowany i wykonany przez Stanisława Fundamenta z umieszczonymi na kolumnach figurami: Pana Jezusa i patronów Apostołów św. Piotra i św. Pawła.
– Bez życzliwości i wielkiego serca parafian nie udałoby się tego, co nazywamy dobrem materialnym, wykonać. Parafianie chcą pięknej świątyni i nieustannie wspierają wszelkie inicjatywy i prace dla dobra wspólnoty. Mając serce kochające Boga oraz swój mały, piękny kościół, widomy z każdej strony, wspólnota z parafii w Widomej jest pełna radości jak na chrześcijan przystało – podkreśla ks. Grzesiński.
Parafia liczy 1400 mieszkańców, tworzących blisko 460 rodzin.
U schyłku lata
Oczywiście – dożynki. Te parafialne wypadają w tym roku w pierwszą niedzielę września i choć parafia nie jest rolnicza (typowo rolniczych rodzin jest zaledwie kilkanaście), obchodzi je bardzo solennie. Jest więc Msza św. z procesją i błogosławieństwem plonów, są starostowie dożynek, a każda wioska przygotowuje wieniec lub kosz, co czyni także Szkoła Podstawowa im. ks. Jana Twardowskiego. Przed laty praktykowano dzielenie chlebów dożynkowych, aby każdy mógł poświęconą skibkę chleba skosztować, obecnie po dożynkach odbywa się biesiada integracyjna – i jest to prawdziwy popis kulinarny mieszkańców wiosek, i okazja do bycia razem. Początek września to zarazem nowy rok szkolny, który łączy się z poświęceniem tornistrów i indywidualnym błogosławieństwem pierwszaków. – Zawsze nowy rok szkolny rozpoczynamy i kończymy Mszą św. – mówi ks. Grzesiński.
