Reklama

Kościół

Tarnów

Bochnia śpiewa gospel

Największym sukcesem tego festiwalu będzie, jeśli ta muzyka, modlitwa uwielbienia i przebywanie razem zmienią w nas chociaż najmniejszą cząstkę – powiedziała Agnieszka Pukowska.

2026-08-18 14:24

Niedziela Plus 34/2026, str. IV

Karol Sudor

Ponad 150 osób wystąpiło w finałowym koncercie, tu pod kierunkiem Daniela Cebuli-Orynicza

Ponad 150 osób wystąpiło w finałowym koncercie, tu pod kierunkiem Daniela Cebuli-Orynicza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz 6. Bochnia zamieniła się w stolicę muzyki gospel. A to za sprawą festiwalu GospeLOVE Lato 2026 – cyklicznego projektu realizowanego przez Stowarzyszenie Gospel nad Rabą. Dni od 6 do 9 sierpnia to był czas wypełniony koncertami, warsztatami, śpiewem i modlitwą uwielbienia Pana.

Wartościowe zajęcia

Istotnym elementem projektu są warsztaty chóralne. Warsztaty dla dzieci – GOSPEL KIDS poprowadziła Zuzanna Bukowska, wokalistka, instruktorka śpiewu; warsztaty wokalne Gospel (dla młodzieży i dorosłych) prowadzili Daniel Cebula-Orynicz – wokalista i trener wokalny oraz Colin Williams – brytyjski kompozytor i wokalista; warsztaty dla solistów natomiast prowadziła Beata „Beti” Stasiak – dyrygentka i instruktorka. – W tegorocznych warsztatach uczestniczyło 20 dzieci, 140 osób dorosłych oraz 11 solistów – poinformowała Agnieszka Pukowska, reprezentująca organizatorów koordynatorka projektu, i podkreśliła, że w 6. edycji uczestniczyły osoby z różnych stron Polski, a ponadto Czesi i Brytyjczycy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Śpiewająca w scholi parafialnej Gabrysia Kolasińska z Bochni, uczennica kl. V podstawówki i szkoły muzycznej, przyznała, że śpiewanie to jej pasja, że po raz trzeci uczestniczy w warsztatach. Stwierdziła: – Najbardziej podoba mi się nasza trenerka, p. Zuzia. Ma dużo energii i potrafi nas motywować do nauki, do śpiewania. Tata Gabrysi, p. Tomasz, przekonywał, że warto stwarzać dzieciom możliwość rozwoju: – Jeśli dziecko może robić coś wartościowego, zamiast spędzać czas przed komputerem czy ze smartfonem, to warto je w tym wspierać.

Wśród uczestników warsztatów dla młodzieży i dorosłych spotkałam p. Katarzynę i jej córkę Julię, które mieszkają pod Niepołomicami. W swej parafii w Zabierzowie Bocheńskim Julia śpiewa w scholi, a mama w chórze. – Na warsztatach w Bochni jesteśmy po raz czwarty – powiedziała p. Katarzyna i podkreśliła: – Wspaniała organizacja, wspaniali muzycy, wszystko przecudownie przygotowane. Julia dodała: – Śpiewanie sprawia mi przyjemność. Fajnie jest to robić. Śpiewając, wielbię Pana Boga, a na warsztatach także ćwiczę angielski. Mama Julii stwierdziła: – Udział w warsztatach to wspólne spędzanie czasu na wartościowych zajęciach. Mamy możliwość razem coś przeżywać i tym się cieszyć. Nie wyobrażamy sobie, żeby w tych warsztatach nie uczestniczyć.

Koncerty

W trakcie festiwalu odbyły się koncerty, począwszy od inauguracyjnego, w ramach którego wystąpił zespół DeocentriCity i zostali zaprezentowani tegoroczni instruktorzy. Z kolei w piątek 7 sierpnia organizatorzy zaprosili do udziału w Ekumenicznym Wieczorze Uwielbienia. A w sobotni wieczór odbył się Koncert Gospel i Jazz pod gołym niebem. – To nowość – podkreśliła Agnieszka Pukowska. – Udało nam się, we współpracy z miastem Bochnia, wejść do tężni solankowej i tam zorganizować koncert. Ludzie dopisali, głównie mieszkańcy Bochni, którzy na co dzień nie są związani z muzyką chrześcijańską, z gospel.

Reklama

Najważniejszym punktem wydarzenia był niedzielny koncert finałowy, w którym uczestniczyli m.in. przedstawiciele władz samorządowych, miłośnicy gospel, mieszkańcy Bochni. W hali sportowej Zespołu Szkół nr 1 spotkanie z muzyką gospel poprowadzili Agnieszka Pukowska i Jerzy Turek. Witając gości, zaznaczyli, że festiwal współorganizuje Powiat Bocheński, że projekt jest współfinansowany ze środków Województwa Małopolskiego, a partnerami wydarzenia są Miasto i Gmina Bochnia oraz Stowarzyszenie Gospel/Gospel Music Association. Jerzy Turek zapowiedział: – Wystąpią przed państwem uczestnicy głównych warsztatów dla dorosłych i młodzieży, uczestnicy warsztatów dla dzieci, zaproszeni soliści. W sumie na scenie będzie ponad 150 osób! Chórowi towarzyszył zespół muzyczny pod kierownictwem Dawida Makosza, a poszczególne utwory były wykonywane pod kierunkiem Daniela Cebuli-Orynicza i Colina Williamsa, którzy nawiązywali kontakt z widownią, podzielili się także świadectwami ze swego życia; przekonywali, że należy Bogu zaufać, otworzyć się na Jego prowadzenie.

Koncert był także czasem podziękowania tym wszystkim, którzy zaangażowali się w jego przygotowanie i organizację, w tym licznej grupie wolontariuszy. Organizatorom, artystom, muzykom, wokalistom podziękował m.in. wicestarosta bocheński Ryszard Drożdżak, który podkreślił rolę Agnieszki Pukowskiej: – Cztery dni ciężkiej pracy, wspólnoty, radości, talentu, piękna, modlitwy, ale także wiele tygodni, miesięcy ciężkiej pracy, żeby to wszystko przygotować... Ze strony władz samorządowych padło też zapewnienie, że wesprą kolejną edycję festiwalu, co wzbudziło radość wyrażoną brawami uczestników koncertu.

Kolejna kolebka

– Największym sukcesem tego festiwalu będzie, jeśli ta muzyka, modlitwa uwielbienia i przebywanie razem, zmienią w nas chociaż najmniejszą cząstkę. Jeśli uczynią nas choć trochę lepszymi, jeśli naprawią jakieś relacje, jeśli pomogą ukoić wasze smutki – powiedziała ze sceny Agnieszka Pukowska. Podkreśliła, że są to słowa jej męża Krzysztofa, wypowiedziane rok temu, ale nadal aktualne.

– Jestem zafascynowana tym, co się dzieje w Bochni, tym, co widzę od 6 lat – powiedziała Niedzieli Beata „Beti” Stasiak. – Uważam, że Bochnia jest kolejną kolebką gospel. Instruktorka z Warszawy zauważyła, że to także projekt, który sprawia, iż o Bochni dowiaduje się coraz więcej osób nie tylko w Polsce, że festiwal GospeLOVE Lato i jego organizatorzy przyczyniają się do rozreklamowania pięknego miasta. Stwierdziła, że brakuje w nim bazy noclegowej, co może zniechęcać niektórych do przyjazdu. Równocześnie zauważyła: – Mam nadzieję, że to ruszy. A poza tym, jak widać, miłośnikom gospel to nie przeszkadza. Po raz kolejny tak liczna grupa przyjechała, żeby się spotkać, wspólnie uczyć śpiewu i być ze sobą.

– Myślę, że takie festiwale, takie koncerty są Bochni potrzebne – powiedziała po finałowym koncercie Anna Kolasińska, mieszkanka Bochni. – Potwierdzeniem może być coraz bardziej międzynarodowy charakter projektu. Pomimo lata, świetnej pogody, ludziom chce się przyjechać do Bochni i w pocie czoła ćwiczyć. Tomasz Kolasiński dodał: – W czasach, kiedy tak bardzo jesteśmy podzieleni, szukanie tego, co łączy, co można robić wspólnie – a muzyka gospel ma taki charakter – na pewno ma sens. Warto w takich projektach, w takich koncertach uczestniczyć.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Krzyż nie jest znakiem przegranej. Jest znakiem miłości, która poszła do końca. To na nim Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Dlatego 14 września Kościół zatrzymuje się przy tajemnicy Krzyża i przypomina, że to, co po ludzku wygląda na klęskę, w Chrystusie może stać się drogą do życia. Przez dziewięć dni chcemy przybliżać się do Krzyża nie tylko myślą, ale przede wszystkim własnym życiem. Każdego dnia zatrzymamy się przy innej tajemnicy: miłości, cierpieniu, przebaczeniu, nadziei, samotności, wierze, wspólnocie i zaufaniu.

Zacznijmy tę modlitwę 5 września, aby 14 września stanąć razem pod Krzyżem Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Papież udaje się do Francji. Co mówił jego poprzednik 18 lat temu w Paryżu?

2026-09-12 11:33

[ TEMATY ]

Francja

Paryż

wizyta

papież Benedykt XVI

Vatican Media

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.

Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Jubileusz u sióstr norbertanek

2026-09-12 23:01

Biuro Prasowe AK

– Jesteśmy we wspólnocie, która jest zgromadzona przez miłość, która szuka całej swojej obfitości w sercu. Jesteśmy we wspólnocie, która jest źródłem dobrych słów. Spróbujmy przenieść to doświadczenie w nasze życie codzienne, niezależnie od tego, jakie kto ma powołanie. Dajmy Panu owoc naszych warg – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy św. z okazji jubileuszu 800-lecia klasztoru sióstr norbertanek w Imbramowicach.

Na początku liturgii wszystkich zgromadzonych na uroczystościach jubileuszowych w Imbramowicach powitał ordynariusz kielecki, bp Jan Piotrowski. – Długowieczność tego klasztoru i obecność kolejnych pokoleń jego mieszkańców nie wyrasta jedynie z trwałej architektury tego obiektu, ale fundamentu, na jakim to wszystko zostało zbudowane, a tym fundamentem jest Jezus Chrystus, nasz Pan i Odkupiciel, ten sam wczoraj, dziś i na zawsze, jak czytamy w Liście do Hebrajczyków – mówił bp Piotrowski, przypominając, że niezmiennym celem sióstr norbertanek jest nieustanne uwielbienie Boga przez modlitwę kontemplacyjną, uroczyste sprawowanie liturgii oraz cześć do Najświętszego Sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję