Imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer PESEL czy dane dokumentu tożsamości stały się w cyfrowym świecie realną walutą. Dlaczego? Bo na skradzione dane oszuści potrafią wziąć kredyt lub pożyczkę, podpisać umowę z operatorem telefonii komórkowej, zamówić drogi smartfon, wypożyczyć samochód czy wykupić drogie wakacje. A za wszystko zapłacą jego ofiary, czyli osoby, których dane zostały wykorzystane. Taki scenariusz wydarzeń oznacza olbrzymie kłopoty dla poszkodowanych.
Coraz częściej przestępcy podszywają się pod znane marki, sklepy czy firmy kurierskie. Wiele osób robi dziś zakupy przez smartfon, podejmuje decyzje szybko, często bez sprawdzenia szczegółów. Właśnie wtedy najłatwiej przejąć dane lub nakłonić do wykonania niebezpiecznej operacji.
Jeszcze gorzej, gdy dowiemy się o wycieku naszych danych z jakiejś bazy danych. Co wtedy robić?
W walce z wyłudzeniami liczy się czas. Dlatego warto korzystać z takich narzędzi, jak np. Alerty BIK. Działają od momentu ich aktywacji na: www.bik.pl . Alerty BIK to wiadomości SMS, które ostrzegają nas, gdy nasze dane są wykorzystywane do wzięcia kredytu, pożyczki, zrobienia zakupów z odroczoną płatnością przez internet lub podpisania umowy np. z operatorem telefonii komórkowej.
Reklama
Jeśli sami nie składaliśmy żadnego wniosku o kredyt lub pożyczkę, taki alert może oznaczać próbę wyłudzenia. Szybki kontakt z BIK i bankiem pozwala zablokować przestępstwo na wczesnym etapie.
Stosuj także podane poniżej trzy zasady i przekaż je bliskim:
1. Rozłącz się, gdy coś budzi wątpliwości. Jeśli rozmówca (nawet przedstawiający się jako policjant lub pracownik banku) wywiera presję lub żąda podania danych, zakończ rozmowę i skontaktuj się z daną instytucją, dzwoniąc na jej oficjalny numer telefonu.
2. Nie klikaj w linki i nie oddzwaniaj odruchowo na nieznane numery. SMS-y z prośbą o dopłatę kilkudziesięciu groszy do paczki lub rachunku za prąd to niemal zawsze próba przejęcia konta bankowego; niektóre połączenia mogą też oznaczać wysokie koszty.
3. Włącz Alerty BIK i zastrzeż numer PESEL. Może to oszczędzić wielomiesięcznego stresu związanego z próbą wyłudzenia kredytu lub podpisania umowy na nasze dane oraz formalności związanych z prostowaniem historii kredytowej.
Obawiasz się, że ktoś mógł zaciągnąć kredyt na twoje nazwisko? To poważna sprawa, która wymaga natychmiastowej reakcji. W artykule znajdziesz konkretne kroki, jak sprawdzić, czy twoje dane zostały użyte do wzięcia pożyczki bez twojej wiedzy. Zajrzyj do niego, aby dowiedzieć się, jak zabezpieczyć swoje finanse i uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.
Artykuł powstał we współpracy z ekspertami z portalu finansowego Czerwona Skarbonka. Czerwona Skarbonka to portal finansowy, który specjalizuje się w dostarczaniu informacji na temat pożyczek i kredytów. Serwis pomaga użytkownikom porównywać oferty różnych instytucji finansowych, takich jak banki i firmy pożyczkowe, oferując szczegółowe recenzje, rankingi oraz porady dotyczące zarządzania finansami. Czerwona Skarbonka wspiera również użytkowników w wyborze najkorzystniejszych produktów finansowych, dostosowanych do ich indywidualnych potrzeb i sytuacji finansowej.
"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.
Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna.
Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie.
Przeczytaj także: Monika i Augustyn
Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem.
Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
Sługa to jest ktoś czuwający, kto potrafi się skupić na tym momencie i to w taki sposób, żeby ten moment mógł pożywić innych - wskazał metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II, jak relacjonuje Vatican News.
Na początku homilii podczas Mszy św. koncelebrowanej przez ok. 60 kapłanów, kard. Ryś nawiązał do pytania Jezusa z dzisiejszej Ewangelii:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.