Reklama

Niedziela Lubelska

Nowy początek

Pragniemy, aby jak przez minione lata, tak i w następnym stuleciu nasza parafia rozbrzmiewała chwałą Bożą – powiedział radny Paweł Sugier.

Niedziela lubelska 33/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

Starościn

Paweł Wysoki

Na stulecie parafii rolnicy przynieśli dożynkowe wieńce

Na stulecie parafii rolnicy przynieśli dożynkowe wieńce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia Matki Bożej Anielskiej w Starościnie świętowała 100-lecie istnienia. Jubileuszowym uroczystościom, połączonym z odpustem i dożynkami, przewodniczył abp Stanisław Budzik. – Panu Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu niech będą dzięki za to, że wybrał to miejsce dla czci swojego imienia i za wszystkie łaski, jakich w ciągu 100 lat udziela tu swojemu ludowi – powiedział proboszcz ks. Wojciech Różyk. – Chylimy czoła przed waszymi ojcami i wami za to, że troszczycie się o piękno tej świątyni i duchowe piękno wspólnoty – powiedział dziekan dekanatu michowskiego ks. Jan Brodziak.

Z kart historii

Reklama

Jubileusz był okazją do przypomnienia historii parafii. Jak powiedział radny Paweł Sugier, starania o jej utworzenie w Starościnie podjęto już w 1925 r.; wówczas wybudowano skromną kapliczkę z desek, pokrytą strzechą. Rok później, 8 kwietnia 1926 r., bp Marian Leon Fulman powołał do życia nową wspólnotę. Wraz z parafią powstały szkoła i Ochotnicza Straż Pożarna. Wkrótce wierni przystąpili do budowy świątyni, która została wzniesiona w latach 1930-1939 według projektu Tadeusza Witkowskiego. Jej uroczystej konsekracji w przededniu II wojny światowej dokonał biskup Władysław Goral (maj 1939 r.), którego matka pochodziła z tej parafii. Była to jedyna konsekracja dokonana przez bp. Gorala, który już jesienią 1939 r. został aresztowany przez Niemców, osadzony w obozie koncentracyjnym i wiosną 1945 r. zamordowany. W czasach powojennych trwało doposażanie kościoła, w którym znalazły się m.in. nastawy ołtarzowe, ambona, chrzcielnica, posadzka, dzwonnica i organy. W ołtarzu głównym znajdują się obrazy Matki Bożej Anielskiej oraz św. Mikołaja, a w ołtarzu bocznym Najświętszego Serca Pana Jezusa. Z duchowych wydarzeń warto przywołać m.in. poświęcenie parafii Najświętszemu Sercu Jezusowemu (1944 r.), oddanie w macierzyńską niewolę Maryi (1965 r.), czy nawiedzenie przez Ikonę Jasnogórską w symbolach świecy i Ewangelii (1972 r.). W kościele przechowywane są relikwie św. Franciszka i Hiacynty oraz bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W ciągu stu lat parafia w Starościnie wydała pięciu księży i trzy siostry zakonne. Urząd proboszcza pełniło 10 kapłanów: ks. Józef Baranowski, ks. Stanisław Świostek (budowniczy kościoła), ks. Grzegorz Polichowski, ks. Kazimierz Gąsiorowski, ks. Kazimierz Łęczycki, ks. Edward Kłopotek, ks. Jan Bednara, ks. Czesław Furtak, ks. Jan Jedliński i obecny ks. Wojciech Różyk. Troszcząc się o kościół (oraz wybudowaną w latach 80. XX wieku kaplicę w Amelinie), duszpasterze i wierni dokonywali licznych remontów. Jak podkreślił proboszcz, piękno parafialnej świątyni i jej otoczenia to dzieło wielu zaangażowanych parafian. Proboszcza wspiera rada duszpasterska, działa grupa ministrantów i lektorów, modlą się stale 4 koła Żywego Różańca. Życie wspólnoty parafialnej koncentruje się wokół sakramentów świętych, zwłaszcza Eucharystii; rytm wyznaczają kalendarz liturgiczny i program duszpasterski Kościoła w Polsce.

Potrójne zadanie

Reklama

Podczas uroczystej Liturgii abp Stanisław Budzik podkreślił, że jubileusz nie jest jedynie okazją do wspominania przeszłości. Jak powiedział w nawiązaniu do Pisma Świętego, rok jubileuszowy jest czasem łaski, pojednania, nowego początku i podania sobie rąk w zgodzie. – Wasz jubileusz nie jest metą, ale jest nowym początkiem, który stawia przed całą wspólnotą kolejne zadania – podkreślił metropolita. Wyjaśnił, że pierwszym zadaniem jest wdzięczność. – Dziękujemy Bogu za wszystkich, którzy tę parafię budowali: za fundatorów, za duszpasterzy, za pochodzących z parafii księży i siostry zakonne, za katechetów i wszystkich wiernych. Dziękujemy za ludzi znanych tylko Bogu, którzy codzienną modlitwą i uczciwą pracą dawali ciche świadectwo i budowali królestwo Boże – powiedział abp Budzik. Jako drugie zadanie wskazał odpowiedzialność. – Nie wystarczy nam jedynie podziwiać wiarę naszych przodków, trzeba ją przekazać kolejnym pokoleniom, co nie jest takie łatwe. Każde pokolenie otrzymuje Kościół jako dar, ale także jako zadanie. Nie wystarczy odziedziczyć świątynię, trzeba pozostać ludźmi żywej wiary – podkreślił. Według metropolity trzecim zadaniem jest misja. Odwołując się do postaci św. Franciszka z Asyżu, który usłyszał od Chrystusa: „Idź i odbuduj mój Kościół”, abp Budzik powiedział, że te słowa są skierowane także do współczesnych chrześcijan. – Odbudowywanie Kościoła zaczyna się od odbudowy własnego serca, własnej wiary, nadziei i miłości, własnej rodziny. Zależy od zgody, od przebaczenia, od codziennego świadectwa wiary – podkreślił.

By sprostać tym zadaniom, metropolita zaprosił wspólnotę w Starościnie do „szkoły Maryi”. – Maryja jest najdoskonalszym wzorem wiary, bo uwierzyła, że Bóg potrafi przekroczyć granice ludzkiej niemożliwości. A my dziś bardzo potrzebujemy wiary, która się nie poddaje zniechęceniu ani modom świata. Potrzebna jest nam wiara, która nie spisuje drugiego na straty, która zawsze wierzy, że człowiek może się nawrócić, że rodzina może odzyskać jedność, że dobro ostatecznie zwycięża. Chrześcijanin nie jest pesymistą nawet wtedy, kiedy wokół widzi wiele znaków niepokoju. Historia należy do Chrystusa – podkreślił.

Stając wobec stuletniej historii parafii, abp Stanisław Budzik zapytał wiernych, jaką wspólnotę zostawią kolejnym pokoleniom. – Czy będzie to parafia ludzi naprawdę wierzących? Czy dzieci i wnuki zobaczą w was ludzi modlitwy, przebaczenia i wzajemnej miłości? Czy będą mogli kiedyś powiedzieć, że ich rodzice i dziadkowie nie tylko chodzili do kościoła, ale naprawdę żyli Ewangelią? – zapytał. Dla całej parafii modlił się za wstawiennictwem Matki Bożej Anielskiej o wiarę konsekwentną i pełną nadziei. – Stulecie niech będzie dla was nie tylko pięknym wspomnieniem minionych lat, ale i początkiem nowego rozdziału, by kolejne pokolenia przez lata mogły z wdzięcznością mówić: oni nam zostawili piękną świątynię, ale przede wszystkim żywy Kościół – powiedział abp Budzik.

2026-08-12 11:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: w sobotę beatyfikacja Matki Ignacji Isacchi

2026-10-06 12:43

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Włochy

Maria Ignacja Isacchi

Agata Kowalska

Bogaty program modlitwy, wydarzeń kulturalnych i uroczystości upamiętniających będzie towarzyszył beatyfikacji Matki Ignacji Isacchi, założycielki Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Najświętszego Serca Jezusa z Asoli. Główna uroczystość odbędzie się 10 października o godz. 10.00 w Bazylice św. Andrzeja w Mantui, w Lombardii. Liturgii będzie przewodniczył kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.

Maria Ignacja Isacchi w 1893 roku założyła Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Najświętszego Serca Jezusa, którego dom macierzysty od 1917 roku znajduje się w Asoli. Zgromadzenie zajmuje się dziś m.in. edukacją, opieką nad chorymi oraz działalnością misyjną we Włoszech i poza ich granicami.
CZYTAJ DALEJ

Paliwowi zakładnicy rządu

2026-10-06 07:53

[ TEMATY ]

komentarz

paliwo

grzegorzgorski.pl

Prof. Grzegorz Górski

Prof. Grzegorz Górski

Rozgrywka, jaką rząd D. Tuska podjął wokół cen paliw w ostatnich tygodniach, jest doskonałą ilustracją metody działania i sposobu komunikowania się tej ekipy. I patrząc całościowo na to co się działo w tym okresie, widać wyraźnie, że dla koalicji rządzącej nie ma żadnych granic w manipulowaniu, mimo wielowymiarowych szkód jakie działania te wyrządzają Polsce i Polakom.

Podziel się cytatem Sytuacja na rynku paliw była zatem okazją nie tyle nawet do poprawienia swoich notowań – bo to niemożliwe – ale osłabienia pozycji prezydenta. I tylko o to w tym spektaklu chodziło.
CZYTAJ DALEJ

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję