W sobotę 18 lipca, w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie (na tzw. Bobolówce) odbyła się V Narodowa Modlitwa za Ojczyznę. Główną intencją spotkania było zawierzenie losów kraju oraz polskich rodzin Bogu za wstawiennictwem patrona Polski. – Organizując tę modlitwę, chcemy docierać z prawdą o św. Andrzeju Boboli do rodaków w Polsce i na świecie – oraz o tym, jak ważny i potrzebny jest ten święty dla narodu i ojczyzny, bo Bóg wyznaczył mu tę rolę – mówił ks. Józef Niżnik.
Walka wewnątrz człowieka
Reklama
Narodowa Modlitwa za Ojczyznę rozpoczęła się od sympozjum, w którym wzięli udział: inicjator powstania sanktuarium w Strachocinie ks. prał Józef Niżnik, kustosz Narodowego Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie, jezuita o. Paweł Bucki oraz znany rekolekcjonista i publicysta ks. prof. Robert Skrzypczak, który w swoim wykładzie podkreślił: – Kościół w dzisiejszych czasach potrzebuje świadków na miarę św. Andrzeja Boboli. Docierają do nas pomruki wojenne ze Wschodu, a Zachód, do którego należymy i z którym się identyfikujemy, może budzić przerażenie, bo im bardziej rozwija się i bogaci, tym bardziej staje się bezbożny i pusty. – Nihilizm zbiera ogrom ofiar, zwłaszcza wśród młodych ludzi, którzy gubią się i giną. Dzisiaj walka toczy się w głębi człowieka. Mamy do czynienia z herezją antropologiczną, czyli przedefiniowaniem człowieka. Żeby być świadkiem, trzeba wiedzieć, na czym się stoi i kim się jest. A żeby wiedzieć, kim się jest i na czym się stoi, trzeba odkryć grunt pod nogami, czyli odkryć prawdę – powiedział ks. Skrzypczak.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Duchowny przywołał wypowiedzi Aleksandra Dugina, doradcy Władimira Putina, który zapytany o dalekosiężne plany Rosji wobec Europy, miał powiedzieć, że Polska z politycznego czy militarnego punktu widzenia jest niczym, jest „przepierzeniem”, natomiast groźny jest polski katolicyzm. – Najpierw trzeba się zająć zniszczeniem katolicyzmu od środka, a wtedy Rosja będzie miała otwartą drogę aż do Lizbony. To jest lekcja, która została nam udzielona w 1920 r. pod Radzyminem. Wówczas zwyciężyliśmy nie wielką armią – bo jej nie mieliśmy – ale modlitwą – podkreślił ks. profesor.
Wieża Babel czy miasto Boga?
Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił metropolita krakowski senior abp Marek Jędraszewski. W swojej homilii arcybiskup nawiązał do ogłoszonej 15 maja 2026 r. przez papieża Leona XIV encykliki Magnifica humanitas – „Wspaniałe człowieczeństwo”. Zwrócił uwagę, że dokument rozpoczyna się od wskazania decydującego wyboru, przed którym stoi ludzkość: budowania nowej wieży Babel albo miasta, w którym Bóg i człowiek zamieszkują razem. – Nad każdą epoką wisi ryzyko budowania świata nieludzkiego i jeszcze bardziej niesprawiedliwego. Wspaniałe człowieczeństwo Jezusa Chrystusa jest dla nas drogą, prawdą i życiem – podkreślił arcybiskup.
Odniesienia historyczne
Reklama
W tym kontekście abp Marek Jędraszewski przypomniał wydarzenia z połowy XVII wieku i dwa najazdy, które dotknęły Rzeczpospolitą – rosyjski i szwedzki. Zaznaczył, że ich celem było doprowadzenie do upadku katolickiej Polski. Przywołał zniszczenie Wilna, prześladowania katolików oraz najazd szwedzki, podczas którego doszło do grabieży majątków, niszczenia miast i bezczeszczenia kościołów. Wskazał, że w chwili, gdy wydawało się, że dla Polski nie ma ratunku, nastąpiła obrona Jasnej Góry. – Jasna Góra ciągle się broniła. Był to moment zwrotny w myśleniu o tym, że nie wszystko zostało utracone, bo Pan Bóg jest nad nami – mówił metropolita krakowski senior.
Przypomniał także powstanie konfederacji tyszowieckiej, wspólną walkę wojska, szlachty i chłopów oraz śluby lwowskie króla Jana Kazimierza z 1 kwietnia 1656 r. Arcybiskup zauważył, że w tym samym czasie swoją misję na Pińszczyźnie pełnił św. Andrzej Bobola. – Szedł od wioski do wioski i od chaty do chaty. Nauczał, chrzcił, odprawiał Eucharystię i błogosławił małżeństwa – dodał. Przypomniał również niezłomne wyznanie wiary św. Andrzeja Boboli, który wobec żądania jej porzucenia odpowiedział, że jest katolickim kapłanem, w tej wierze się urodził i w niej chce umrzeć. Ta postawa doprowadziła do jego męczeństwa.
Metropolita krakowski senior nawiązał również do encykliki Piusa XII Invicti Athletae Christi, wydanej w 1957 r. z okazji trzechsetnej rocznicy śmierci św. Andrzeja Boboli. Ojciec Święty wskazywał w niej na zagrożenie płynące z prób budowania świata wyłącznie ludzkim rozumem i siłami, bez odniesienia do Boga. Papież wzywał także Polaków do dawania świadectwa i budowania silnej Polski. Arcybiskup Jędraszewski mówił także o współczesnych próbach budowania w Polsce rzeczywistości bez Boga. Hierarcha mocno skrytykował plany Ministerstwa Edukacji Narodowej, zaznaczając, że próbuje się wprowadzić szkolną edukację zdrowotną, która w gruncie rzeczy ma doprowadzać do duchowej deprawacji najmłodszych.
Apel do Polaków
Na zakończenie przywołał poemat kard. Karola Wojtyły Myśląc Ojczyzna. Wskazał przy tym, że myślenie o ojczyźnie rozpoczyna się od troski o piękny język – język prawdy, szacunku i miłości, a nie cynizmu, kłamstwa i zniewalania. Zachęcił do modlitwy o światło Ducha Świętego, by Polacy potrafili tak myśleć i postępować, aby Bóg był zawsze na pierwszym miejscu. – Musimy wiedzieć, że poprzez tę Eucharystię i wszystkie inne wydarzenia modlitewne, wkorzeniamy się w polskich świętych, wkorzeniamy się w św. Andrzeja Bobolę po to, by niezależnie od wyzwań i trudności, jakie się mogą jeszcze pojawić, trwać, robić swoje sercem czystym i prawym, w przekonaniu, że to Bóg zwyciężył świat – zauważył kaznodzieja.
Na zakończenie Mszy św. proboszcz ks. Tomasz Sieradzki podziękował abp. Jędraszewskiemu za przyjęcie zaproszenia, przewodniczenie Eucharystii i wygłoszoną homilię, a także kapłanom, prelegentom, organizatorom, służbie liturgicznej, grupom parafialnym, pielgrzymom, czcicielom św. Andrzeja Boboli oraz wszystkim zaangażowanym w przygotowanie V Narodowej Modlitwy za Ojczyznę. Metropolita krakowski senior otrzymał pamiątkowy obraz przedstawiający Matkę Bożą i św. Andrzeja Bobolę. Wierni wzięli udział w Drodze Krzyżowej na Bobolówce, modlitwie różańcowej oraz Koronce do Miłosierdzia Bożego. Złożono także wieńce przy Pomniku Niepodległości.
