Trwający 10 dni obóz odbywa się w malowniczym otoczeniu Gór Izerskich: w Antoniowie koło Jeleniej Góry. Program opiera się na wspólnym przeżywaniu codzienności oraz budowaniu relacji. Uczestnicy spędzają czas na spacerach po okolicy, wspólnie modlą się i uczestniczą we Mszy św., biorą udział w zabawach i przedsięwzięciach integracyjnych, przygotowują i spożywają posiłki, a także wykonują codzienne obowiązki jak sprzątanie czy nakrywanie stołów. Od lat obóz organizują 2 duchowni: ks. Piotr Ruta i ks. Mateusz Pobihuszka. Przeżywanie wiary we wspólnocie jest ujmujące. W trakcie Eucharystii uczestnicy podają pełne prostoty i szczerości intencje modlitwy wiernych. Natomiast podczas modlitwy Ojcze Nasz wszyscy tworzą krąg i trzymają się za ręce.
Nieodłącznym elementem jest przygotowywanie „Obozowych Wiadomości”, dzięki którym rodziny uczestników i sympatycy mogą dowiedzieć się, jak wyglądał każdy kolejny dzień. Prowadzone są codziennie przez 2 wybrane osoby, które wcielają się w rolę dziennikarzy. W nagraniu omawiają najważniejsze wydarzenia dnia, co jest też zilustrowane fragmentami filmów. Na koniec dnia ks. Piotr Ruta – po technicznej kompilacji – publikuje je w mediach społecznościowych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Czas wspólnie spędzany z osobami z niepełnosprawnością pozwala lepiej odczytywać wzajemne potrzeby, a relacje uczestników obozu opierają się na szczerości i bezinteresowności. Najbardziej zapada w pamięć radość, którą okazują muminki, ciesząc się z drobnych chwil. To przypomina, że nieraz w świecie paszczaków jest za dużo pośpiechu, przez który zapominamy o wartości prostych gestów. Dla niewtajemniczonych wypada wyjaśnić specyficzne nazewnictwo, którym posługują się członkowie wspólnot. Zostało ono zaczerpnięte z książek fińskiej autorki Tove Jansson o muminkach. To fikcyjne istoty, które tworzą pełną miłości rodzinę. Z kolei Paszczak żyje we własnym zamkniętym świecie, a dopiero dzięki Muminkowi uczy się budować zażyłe więzi. Podobnie jest we wspólnocie: paszczaki mogą doświadczyć pięknego świata muminków, czyli osób z niepełnosprawnością. Świat ten jest pełen ciepła, przyjaźni, szczerości i otwartości. Najlepiej wiedzą o tym ci, którzy towarzyszą muminkom od wielu lat: ich rodzice, opiekunowie i osoby ze wspólnoty, które są z muminkami w czasie obozu, jak i w toku rocznej formacji w wybranych parafiach. W tym roku wspólnota obozu liczy 19 osób. Są 2 nowe muminki i 5 nowych paszczaków.
Ks. Piotr Ruta jest już 25. raz na obozie. Wraz z ks. Mateuszem i wolontariuszami organizują każdy dzień, począwszy od modlitwy, a skończywszy na animowaniu zabaw. – Kontakt z osobami niepełnosprawnymi jest dla mnie ubogacający. Oni dają mi więcej w formacji duchowej czy ludzkiej, niż ja im daję przez obecność czy zaangażowanie – mówi ks. Piotr. Ks. Mateusz już jako kilkunastolatek jeździł na obozy z niepełnosprawnymi: – Uczą mnie człowieczeństwa i tego, by być autentycznym w każdej sytuacji, również w kwestii wiary. Kiedy mówią, że wierzą w Boga, to tak jest w rzeczywistości. Wiara muminków płynie z serca – podkreśla.
