Niewielka świątynia, wybudowana w 1920 r. przez niemieckich mieszkańców tej wioski, mocno wrosła w polską społeczność Żółwiej Błoci i do dzisiaj dobrze jej służy. „Imieniny”, a zarazem 80. „urodziny” kościoła były więc znakomitym pretekstem do świętowania. Nie tylko dla mieszkańców wsi, ale także dla całej parafii i licznych gości. Na zaproszenie proboszcza parafii w Krępsku ks. Pawła Płaczka przybyli: posługujący na Madagaskarze bp Marek Ochlak OMI, abp Andrzej Dzięga, ks. komandor Zbigniew Jaworski, dyrektor Prokury Misyjnej w Polsce ks. Wiesław Chojnowski OMI, poprzedni proboszcz parafii ks. Mariusz Cywka i burmistrz Gminy Goleniów Krzysztof Sypień.
Wierni skupieni wokół domu Bożego bardzo starannie przygotowali się do uroczystości odpustowej. Kościół dzięki finansowemu wsparciu z programu „Polski Ład” został gruntowanie odnowiony, zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Pomalowany został cały obiekt, odświeżone witraże, nowy krzyż ołtarzowy i tabernakulum wykonał miejscowy rzeźbiarz Jacek Jancelewicz, na ścianie umieszczono obraz bł. kard. Stefana Wyszyńskiego. Bogaty program zdezorganizował nieco ulewny deszcz, który spadł tuż przed Mszą św.; żartowano potem, że odnowiony kościół został solidnie poświęcony – nie tylko przez biskupa, ale również przez Pana Boga.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Ważnym punktem dnia było wprowadzenie do świątyni relikwii bł. kard. Stefana Wyszyńskiego. Wnieśli ją Jacek Jancelewicz i Beata Skalska, a chwilę później rozpoczęła się koncelebrowana Msza św., której na prośbę burmistrza Krzysztofa Sypienia i sołtyski Teresy Jancelewicz przewodniczył bp Marek Ochlak.
Homilię wygłosił abp Andrzej Dzięga, przywołując w niej wydarzenia związane z datą 13 czerwca i rokiem 2026. To – poza 80. rocznicą poświęcenia kościoła i święta jego patrona – także 109. rocznica drugiego objawienia fatimskiego (13.06.1917 r.), 70. rocznica odnowienia Ślubów Jasnogórskich (26.08.1956 r.), 45. rocznica śmierci bł. kard. Wyszyńskiego (28.05.1981 r.), czy 1060. rocznica Chrztu Polski (966 r.). W kontekście tych wydarzeń mówił ksiądz arcybiskup o roli, jaką w Kościele polskim odegrał bł. kard. Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia, człowiek niezłomny, oddany Kościołowi, Maryi i Jej Niepokalanemu Sercu. Przypomniał, że to właśnie kard. Wyszyński w czasie internowania w Komańczy ułożył tekst odnowienia Ślubów Jasnogórskich Narodu Polskiego, które złożone zostały przez wielotysięczny tłum przed obrazem Maryi na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 r. Po uwolnieniu z wielką odwagą i rozwagą prowadził Kościół w Polsce, przykładając duże znaczenie do budowy Kościoła na byłych terenach niemieckich.
Reklama
– Po tysiącu lat, po wojnach i zaborach, po wielkim wyniszczeniu i cierpieniu, Prymas Tysiąclecia przybywał na włączone do Polski Ziemie nad Odrą i Bałtykiem i zapalał na nowo światło wiary, udzielał sakramentów, głosił Słowo Boże i prowadził wszystkich drogą Bożą pod opiekę Maryi. Patrząc dzisiaj na jego obraz i relikwię, pamiętajcie, co wniósł w tę ziemię i w Polskę (...). 70 lat temu na Jasnej Górze i w całej Polsce zabrzmiało odważne słowo uwięzionego Prymasa Tysiąclecia: „Królowo Polski, przyrzekamy, Królowo Polski, Ślubujemy” – mówił abp Dzięga. I poprosił, by wszyscy te wciąż aktualne słowa powtórzyli, wspólnie śpiewając: „Królowo Polski, przed Twym tronem odnowić śluby nasze chcemy, by jak przed laty znów powiedzieć, że przyrzekamy, ślubujemy: wolności, wiary i Kościoła za wszelką cenę strzec będziemy. Królowo Polski, przyrzekamy. Królowo Polski, ślubujemy”. Pieśń mocno wybrzmiała w wykonaniu zgromadzonych w świątyni.
W końcowej części Mszy św. bp Marek Ochlak podziękował abp. Andrzejowi Dziędze, ks. Pawłowi Płaczkowi, ks. Mariuszowi Cywce i parafianom za wspieranie dzieł misyjnych, jakie oblaci Maryi Niepokalanej prowadzą w świecie, zwłaszcza w Afryce. – Tyle dobra i braterskiego spojrzenia na dzieła misyjne rzadko można spotkać – powiedział, wręczając pisemne podziękowania oraz pamiątkowe medale, w imieniu parafian odebrał je p. Marek Biniek, a parafii przekazał kielich mszalny wykonany przez artystę z Madagaskaru.
Po części religijnej odbył się odpustowy festyn na wiejskim boisku Galapagos i mimo kapryśnej pogody chętnych do wspólnej zabawy nie brakowało.
