Klasztor Ojców Franciszkanów Zakonu Braci Mniejszych w Pilicy-Biskupicach to perła architektury sakralnej w naszej diecezji, to także żywe miejsce kultu Matki Bożej Śnieżnej – Opiekunki Rodzin.
Ale zacznijmy od początku. A początki sięgają XVIII wieku. Franciszkanie przybyli do Biskupic w 1740 r. na zaproszenie Marii Józefy z Wesslów Sobieskiej, ówczesnej właścicielki dóbr pilickich. – Początkowe decyzje zapadły już w 1739 r., gdy fundatorka ofiarowała pod planowany kościół i klasztor tereny zlokalizowane w rejonie wsi Biskupice. Pod zabudowę klasztorną przeznaczony został plac zwany Pikoż, rozpościerający się na wzgórzu sąsiadującym bezpośrednio z terenami miejskimi. Już 2 listopada 1740 r. biskup krakowski kard. Jan Lipski zezwolił na podjęcie budowy, a akt fundacji klasztoru franciszkańskiego podpisała Maria Józefa z Wesslów Sobieska na zamku pilickim w tym samym roku – wyjaśnia o. Tomasz Kobierski OFM, gwardian, proboszcz i kustosz sanktuarium w Biskupicach.
Biskup Artur Ważny z nowymi diakonami i ich duchowymi opiekunami
„Nie bądźcie diakonami salonowymi. Bądźcie diakonami progu” – mówił bp Artur Ważny podczas święceń diakonatu w kościele św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Pilicy.
Wśród rodzin, przyjaciół, kapłanów i wiernych z diecezji święcenia diakonatu przyjęli Jakub Bomba, Piotr Chodziutko i Konrad Drozdowski. Podczas Eucharystii, której przewodniczył biskup sosnowiecki, ogłoszono także dekrety kierujące nowych diakonów na praktyki duszpasterskie oraz zmiany personalne w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie.
Święta Marto, przyjaciółko Jezusa, kobieto wiary i ufności, patronko spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych, przychodzimy do Ciebie z naszymi troskami, lękami i cierpieniami. Ty doświadczyłaś bólu po śmierci brata Łazarza, a jednocześnie usłyszałaś z ust Chrystusa słowa: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem”. Wstawiaj się za nami, abyśmy nawet w najciemniejszych chwilach nie tracili nadziei i ufali Bożej miłości.
Doniesienia medialne o rzekomej decyzji sędziów prowadzących kanoniczny proces ks. Marka Ivana Rupnika są całkowicie bezpodstawne – poinformował dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Podkreślił, że postępowanie nadal trwa, a skład orzekający wciąż analizuje zgromadzoną dokumentację- podaje Vatican News.
W komunikacie przekazanym dziennikarzom dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni zdementował informacje, które w ostatnich dniach pojawiły się w mediach. Jak zaznaczył, nie zapadła żadna decyzja w sprawie kanonicznego procesu ks. Marka Ivana Rupnika.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.