Jest chyba najbardziej popularnym świętym chrześcijaństwa, co paradoksalnie sprawiło, że prawdziwy Franciszek zniknął pod warstwą legend. Książka ks. Andrzeja Zwolińskiego próbuje go odzyskać.
Jedni widzą w nim patrona ekologów, inni – świętego od zwierząt. Dla wielu jest uśmiechniętym zakonnikiem z gołębiem na ramieniu, bohaterem szkolnych opowieści o wilku z Gubbio i Pieśni słonecznej. Im bardziej św. Franciszek stawał się ikoną kultury, tym bardziej znikał człowiek, który wywoływał niepokój. A przecież jego współcześni nie spotkali poety natury czy wesołka, do którego twarzy doklejony był uśmiech. Spotkali człowieka, który potraktował Ewangelię z należytą dosłownością i odwagą. Właśnie w taki sposób, oczami ludzi sprzed ośmiu wieków, patrzy na Biedaczynę z Asyżu ks. Zwoliński w książce Franciszek. Ilustrowana biografia wielkiego świętego. Autor pokazuje człowieka zanurzonego w realiach XIII wieku, którego decyzje trudno zrozumieć bez odkrycia, jak radykalnie zmieniło się jego spojrzenie na świat.
Są ukryte za ciężkimi drzwiami. By do nich dotrzeć, trzeba przemierzyć kręte schody i korytarze pełne półek z książkami. Klasztorne biblioteki pełniły i nadal pełnią ważne funkcje.
Biblioteka klasztoru na Strahovie jest ulokowana w samym sercu Pragi. 800-letnia budowla jest jedną z najbardziej wartościowych i najlepiej zachowanych bibliotek w Europie. Zawiera rękopisy, mapy, globusy, średniowieczne ryciny, kolekcja ma więcej niż 200 tys. woluminów. Barokowe i neoklasycystyczne sklepienia są pokryte barwnymi freskami.
- Prześladowania grupy katolickich zakonnic w indyjskim stanie Bengal Zachodni są przejawem narastającej wrogości wobec chrześcijan po przejęciu władzy przez ugrupowanie prohinduskie - oceniła All India Catholic Union (AICU), jedna z najstarszych świeckich organizacji katolickich w Indiach.
Do incydentu doszło 12 lipca w klasztorze Sióstr Salezjanek (Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki- FMA) w dystrykcie North 24 Parganas. Około 60 hindustycznych aktywistów miało wtargnąć na teren placówki i grozić zakonnicom przemocą, domagając się rozbiórki powstającej kaplicy oraz cmentarza.
Tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem - powiedział w czwartek sędzia Maciej Mitera, uzasadniając wyrok 20 lat więzienia dla Łukasza Żaka, sprawcy śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie z września 2024 r.
Śródmiejski sąd rejonowy w Warszawie skazał w czwartek na 20 lat więzienia Łukasza Żaka, sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej z września 2024 r. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Maciej Mitera podkreślił, że do wypadku doprowadziło działanie z premedytacją Żaka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.