Przybyłych gości i mieszkańców miasta powitał historyk i bibliotekarz Tomasz Róg, który zaprezentował także sylwetkę bohatera wystawy: – Ks. Artur Schodziński urodził się 19 marca 1979 r. w Biłgoraju. Święcenia kapłańskie otrzymał w czerwcu 2004 r. z rąk bp. Jana Śrutwy w katedrze zamojskiej. Pracował jako wikariusz w Tyszowcach i parafii św. Karola Boromeusza w Lubaczowie. Jego marzeniem był wyjazd na misje. Bp Wacław Depo wyraził zgodę, bp Mariusz Leszczyński podpisał kontrakt. W latach 2012--16 był misjonarzem w argentyńskiej Patagonii. Po powrocie do kraju pracował jako wikariusz w Biłgoraju. Od sierpnia 2021 r. jest proboszczem w parafii Narodzenia NMP w Oleszycach. Jego ulubionym zajęciem poza pracą duszpasterską jest fotografowanie. O tej pasji opowiedział sam. Był przewodnikiem po wystawie na której zaprezentował 44 zdjęcia.
Reklama
– Dziadek podarował mi aparat Zenit i wówczas były pierwsze próby wykonania zdjęć z kliszy. Świadomie zacząłem fotografować w 2010 r. Wówczas zaczęły się wyjazdy warsztatowe, szkolenia, kursy. Zacząłem wykonywać zdjęcia, by pokazać jak piękna jest rzeczywistość w której się znajduję. Nie upiększam swoich zdjęć, nie obrabiam ich, by nie fałszować rzeczywistości. Najczęściej fotografuję krajobrazy, czasem portrety ludzi. Podczas wyjazdu do kolegi na Słowenię fotografowaliśmy tamtejsze kościółki. Niekiedy robię zdjęcia do celów praktycznych, jak choćby teraz do dokumentacji na projekt remontu zabytkowej cerkwi w Starych Oleszycach. Odbyłem wiele podróży, m.in. do Stanów Zjednoczonych i Ameryki Południowej, Afryki, Europy, a także na Kubę i do Meksyku. Podróże te dokumentuję zdjęciami – powiedział podczas otwarcia wystawy.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Potem zaczęła się barwna opowieść o pobycie na misjach w Patagonii, o pięknie tamtejszej przyrody i życzliwych ludziach, a także o innych miejscach które odwiedził – tych dalekich i tych bliskich, w naszej okolicy. Pierwsze zdjęcia z podroży zagranicznych przywiózł z USA. Niezwykle ciekawe z Meksyku, z sanktuarium Matki Bożej z Guadelupe. Duchowo wzbogaciły go warsztaty fotograficzne w Etiopii. Podziwiać możemy na wystawie plantację tulipanów na tle gór, najpiękniejszy lodowiec Perito Moreno, burzę piaskową, a także pociąg znany z westernów, którego maszynista z lokomotywy puścił dym na życzenie fotografa.
Na wystawie nie zabrakło zdjęć z okolic Biłgoraja, Roztocza, ziemi lubaczowskiej, miejsc, które znamy, ale widzianych przez fotografa inaczej. Podziwiać możemy mokradła biłgorajskie, wieżę widokową nocą z okolic Zwierzyńca, jesienną drogę z Oleszyc do Sieniawy z piękną barwą drzew i zimową z Tarnogrodu do Sieniawy. Jednym z jego ulubionych miejsc w okolicy jest Zalew „Deszczownia” w Starym Lublińcu. Wielkoformatowe zdjęcia na wystawie robią wrażenie i wzbudzają zachwyt.
Zdjęcia Ks. Artura Schodzińskiego można oglądać na profilu internetowym Buena Vista Foto.
