Reklama

Głos z Torunia

Święty proboszcz

Co było źródłem siły i radości dla sługi Bożego ks. Pawła Prabuckiego, współpatrona Roku Eucharystii w naszej diecezji?

Niedziela toruńska 21/2026, str. IV

[ TEMATY ]

diecezja toruńska

Archiwum parafii

Ks. Prabucki z członkiniami Konferencji Pań św. Wincentego à Paulo

Ks. Prabucki z członkiniami Konferencji Pań św. Wincentego à Paulo
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Sprawowanie Eucharystii było dla ks. Pawła nie tylko źródłem radości i pokrzepienia, ale niestety także i upokorzenia oraz szykan ze strony esesmanów i blokowych.

Msze obozowe

Odwołajmy się do wspomnień współwięźnia ks. Henryka Malaka: „Dobrze, jeżeli dyżurujący esesman pozwoli na dokończenie Najświętszej Ofiary. Gorzej, gdy znudzony, uzasadniając, że czas już na formowanie oddziałów do apelu, gwizdem przerywa liturgiczną akcję, zachęcając kopnięciami do wychodzenia. Najwięcej i najczęściej obrywa biedny celebrans ks. Paweł Prabucki; obrywa od esesmana, obrywa od starszego bloku, gdy wybiegłszy ostatni z baraku – kaplicy, dogania nierzadko już maszerujący oddział. – Ty psie! Ty klecho! To było jego, ale i nasze «radosne» dziękczynienie po miłosnym spotkaniu Mistrza u stołu Miłości”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

O szykanach spadających na ks. Pawła wspominał także ks. Franciszek Korszyński (1893 – 1962) z diecezji włocławskiej, rektor seminarium włocławskiego, po wojnie biskup pomocniczy w diecezji włocławskiej: „Na rozkaz komendantury Mszę św. codziennie odprawiał ks. Paweł Prabucki, kapłan diecezji chełmińskiej. Ks. Prabucki odprawiał Mszę św. sprawnie, pobożnie, ale bez przeciągania. Mimo to nie mógł udzielać Komunii św. tysiącu i więcej pragnących posilić się Chlebem anielskim – tym bardziej, że esman co chwila spoglądał na zegarek i gdy zbliżał się koniec czasu przeznaczonego na Mszę św., a nieraz i znacznie wcześniej, krzyczał i siłą wypędzał z kaplicy”.

Współwięzień o. Adam Kozłowiecki, jezuita, pod datą 11 marca 1941 r. tak zapisał w swoich wspomnieniach: „Pewnego razu, gdy Msza św. przeciągnęła się ponad pół godziny, esesman powiedział: Koniec! Minęło już pół godziny, a do ks. Prabuckiego, który jeszcze nie doszedł do Komunii św.: Koniec! Pół godziny już minęło. Wyżłopać, zażreć i skończyć!”.

Śmierć z wycieńczenia

Im dłużej przebywał ks. Paweł w obozie, tym bardziej pogarszał się stan jego zdrowia. Szczególnie trudny czas przeżywał od początku 1942 r. O chorym ks. Pawle napisze w swoich obozowych wspomnieniach ks. Korszyński: „W 1942 r., kiedy najbardziej dokuczał nam głód, chorowaliśmy bardzo często na puchlinę. Wycieńczeni, byliśmy spuchnięci do tego stopnia, że nieraz z trudem poznawali nas najbliżsi znajomi; ledwie mogliśmy chodzić. Nawet położenie się do łóżka wymagało nie lada wysiłku. Ks. Prabucki, proboszcz diecezji chełmińskiej, kładł się w ten sposób, że naprzód kładł jedną ciężką jak bela nogę, a drugą unosił mu kto inny, bo nie mógł jej udźwignąć. Mimo tych wszystkich dolegliwości, mimo nawet wielkich cierpień nie słyszało się szemrania przeciw Panu Bogu i narzekania na ludzi, rzadko kiedy widziało się przygnębienie, a najczęściej pogodę ducha, nawet humor”.

Reklama

Ze względu na zły stan zdrowia w lutym 1942 r. ks. Paweł został wpisany na listę więźniów inwalidów. Chociaż udało się go uchronić przed wywiezieniem do zagazowania, to jednak stan jego zdrowia pogarszał się z każdym tygodniem. Zmarł z wycieńczenia 30 sierpnia 1942 r. Jego ciało spalono w obozowym krematorium. Ks. Paweł zmarł jako ostatni z braci: 17 lipca zmarł ks. Alojzy, natomiast 12 sierpnia w transporcie inwalidów został wywieziony ks. Bolesław, którego uśmiercono zapewne krótko po tej dacie.

Pamięć

Po zakończeniu wojny nie zapomniano o ks. Pawle. Pamiętała o nim najbliższa rodzina, współwięźniowie, którzy przeżyli wojnę, oraz wierni z parafii w Gostkowie. Współwięźniowie, np. ks. Wojciech Gajdus z Nawry, misjonarz z Afryki, kard. o. Adam Kozłowiecki, jezuita, bp Franciszek Korszyński z Włocławka czy abp Kazimierz Majdański ze Szczecina przywołali go w swoich wspomnieniach.

Wyjątkowym miejscem pamięci o ks. Prabuckim jest parafia w Gostkowie. W tej wspólnocie pamiętają o nim szczególnie w kolejne rocznice jego śmierci, a więc każdego roku 30 sierpnia, oraz w rocznicę święceń kapłańskich, a więc 17 czerwca. W 1952 r., w 10. rocznicę śmierci męczennika, odsłonięto na zewnętrznej ścianie prezbiterium świątyni tablicę jemu poświęconą. To właśnie przy niej najczęściej zatrzymują się mieszkańcy parafii oraz przybywający goście, aby odmówić modlitwę za ks. Pawła. Od kilku lat zatrzymują się przy niej uczestnicy Rajdu rowerowego śladami bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego.

18 czerwca 2023 r. bardzo uroczyście obchodzono w parafii 100. rocznicę otrzymania przez ks. Pawła święceń kapłańskich. Wydarzeniu przewodniczył biskup toruński Wiesław Śmigiel. W Kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Tczewie w 2007 r., w 65. rocznicę męczeńskiej śmierci, umieszczono tablicę upamiętniającą trzech braci Prabuckich: ks. Pawła, ks. Alojzego oraz ks. Bolesława.

2026-05-19 14:48

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konsekracja dziewicy w diecezji toruńskiej

W toruńskiej katedrze 30 sierpnia miała miejsce konsekracja dziewicy. Mszy św. przewodniczył oraz homilię wygłosił bp Wiesław Śmigiel. 

CZYTAJ DALEJ

Pamięć o Małym Katyniu Podkarpacia

2026-10-25 22:18

Szymon Bełz

Uroczystości w Turzy

Uroczystości w Turzy

Obecni byli parlamentarzyści, przedstawiciele różnego szczebla władz samorządowych, przedstawiciele duchowieństwa, wojska, oświaty; pojawili się strażacy, członkowie wielu stowarzyszeń, a przede wszystkim mieszkańcy regionu, dla których ciągle ważne są pobudki religijne i patriotyczne. Około 200 osobową grupą, przybyli na uroczystość wraz ze swymi kapłanami, członkowie KSM uczestniczący w 67. złazisku tego stowarzyszenia zmierzającego do sokołowskiego sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Ludzkich Dróg. Była to dla tych młodych ludzi okazji do niezwykłej lekcji historii…

Tegoroczne obchody rozpoczęły się bogatym programem artystycznym prezentowanym przez uczniów Niepaństwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Sokołowie Młp., a emerytowana tutejsza katechetka Sabina Woś zadeklamowała autorskie wiersze poświęcone pomordowanym w turzańskim lesie. Przed celebrą Eucharystii, zebranych przywitał włodarz GiM Sokołów Małopolski burmistrz Andrzej Kraksa. Centralnym punktem obchodów była polowa Msza Św. której przewodniczył biskup koadiutor diecezji rzeszowskiej Krzysztof Chudzio. Okolicznościową homilię wygłosił ks. Andrzej Motyka, historyk i wieloletni dyrektor archiwum diecezji rzeszowskiej. Przygotowanie miejsca liturgii spoczywało na pracownikach sokołowskiego UGiM i MGOKSiR, a już zabezpieczenie przygotowania samej liturgii parafia sokołowska pod przewodnictwem proboszcza ks. Marka Chorzępy. Tym samym o oprawę liturgiczną zadbał tamtejszy Chór Parafialny pod batutą organisty Sebastiana Lesiczki. Po zakończeniu Mszy Św. nadszedł czas na przejmujący Apel Poległych, a żołnierze 21. Brygady Strzelców Podhalańskich oddali przypominającą chwile kaźni jeńców Trzebuski – salwę honorową. Po nim liczne delegacje złożyły wieńce i okolicznościowe wiązanki kwiatów na grobowcu pomordowanych, w którym spoczywają szczątki dotychczas odnalezionych 17 ofiar czerwonego terroru. Obchodom towarzyszył występ Orkiestry Dętej z Ropczyc. Rolę prowadzącego pełnił sołtys Trzebuski Piotr Ciupak, a zebrani mogli też zwiedzać przygotowaną przez regionalistów z TMZS wystawę Trzebuska – Turza Mały Katyń Ziemi Sokołowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Nie każda muzyka jest liturgiczna. Eucharystia nie może być podporządkowana prywatnym upodobaniom muzycznym

2026-10-26 12:03

[ TEMATY ]

muzyka liturgiczna

Joanna Popławska/Niedziela

Czym powinna być muzyka w liturgii? Jaką rolę odgrywa cisza? Dlaczego warto na nowo odkryć chorał gregoriański? Te tematy omawia ks. dr Grzegorz Lenart, duszpasterz muzyków archidiecezji krakowskiej i przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.

W sierpniu papież Leon XIV w ramach katechez poświęconych dokumentom Soboru Watykańskiego II podjął temat muzyki sakralnej. Przypomniał, że śpiew jest integralną częścią liturgii, a muzyka nie jest jedynie jej ozdobą. Mówił także o uczestnictwie wiernych, znaczeniu ciszy, miejscu chorału gregoriańskiego oraz potrzebie odpowiedniego przygotowania osób odpowiedzialnych za muzykę podczas liturgii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję