Rokrocznie w białym tygodniu kolejne grupy dzieci, wraz z rodzicami oraz z ks. Grzegorzem Kałużą, wikariuszem, wstępują do budynku przy ul. 3 Maja 12 w Częstochowie, aby poznać pracę dziennikarza od kuchni. Tę kuchnię pokazali im redaktorzy – ks. Mariusz Frukacz oraz Grzegorz Gadacz, który kieruje studiem telewizyjnym Niedzieli.
Tajniki pracy
Przy okazji takich spotkań ks. Mariusz podkreśla, że dobry dziennikarz powinien uczyć się języków obcych, a także dużo czytać. Zachęca również, aby mimo coraz bardziej zaawansowanych technologii pozostać przy tradycyjnej, papierowej formie książek. W końcu przed Pierwszą Komunią św. nasi goście otrzymali poświęcone książeczki, a nie smartfony.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Jak zawsze dużym zainteresowaniem wśród dzieci cieszyła się prezentacja sprzętu telewizyjnego. Grzegorz Gadacz szczegółowo przedstawił, co operator kamery musi zrobić, zanim zacznie rejestrować obraz i dźwięk. Tu padło hasło: „balans bieli”. Chodzi o to, by „nauczyć” kamerę rozróżniania koloru białego od pozostałych, tak by obraz nie był np. za bardzo niebieski. Grzegorz prezentował także różne rodzaje mikrofonów. Największe wrażenie zrobiła wędka, czyli długi wysięgnik, którego używa się, kiedy nie można podejść do rozmówcy zbyt blisko. Była też mowa o kocie. Jest to osłona, która zapewnia dobrą jakość dźwięku przy silnym wietrze. Nasz operator zademonstrował również zastosowanie blendy, czyli płachty, dzięki której nawet gdy nie ma słońca, możemy mieć światło, bez którego żadne nagranie się nie uda.
Chcą poznać Kościół
– Zawsze można się dowiedzieć czegoś nowego. Podczas zeszłorocznego spotkania poznałem kota. W tym roku po raz pierwszy słyszałem o balansie bieli – przyznał ks. Grzegorz Kałuża.
Wizyta dzieci z Czarnożył w Częstochowie była również okazją do zwiedzenia Bazyliki Archikatedralnej Świętej Rodziny, Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego, które – podobnie jak Niedziela – świętuje w tym roku jubileusz 100-lecia istnienia, Muzeum Archidiecezji Częstochowskiej im. bp. Teodora Kubiny, a także do modlitwy w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze. – Chcemy, żeby dzieci wraz z rodzicami poznały archidiecezję niejako od wewnątrz – wyjaśnił wikariusz.
Dodał, że z uwagi na zmniejszenie w szkole liczby godzin lekcji religii do jednej w tygodniu, bliższe przygotowanie do Pierwszej Komunii św. odbywało się w ramach dodatkowych zajęć w salce katechetycznej przy parafii. – Dzieci uczyły się katechizmu i zgłębiały podstawowe informacje, aby wiedzieć, do czego się przygotowują i Kogo przyjmują do serca – wyjaśnił kapłan.
– Po raz pierwszy przyjęliśmy Komunię św., czyli Pana Jezusa. To było bardzo ważne wydarzenie, będziemy je długo wspominać – zapewniła Oliwia Kolanek. – Do Pierwszej Komunii św. trzeba się było przygotowywać dosyć długo, żeby zapamiętać wszystkie modlitwy i pieśni – podkreślił Adam Jędrysiak. Dzieci zgodnie przyznały, że nie stresowały się uroczystością.
