Reklama

Głos z Torunia

Krajobrazy życia

Niedziela toruńska 20/2026, str. VI

[ TEMATY ]

felieton

Archiwum ks. Rajmunda Ponczka

Ks. Rajmund Ponczek,

Ks. Rajmund Ponczek,

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czasie odpustu Matki Bożej Królowej Polski w Skłudzewie Jonasz rozmawia o grupie profesorów matematyki, którzy odwiedzili najpierw parafię w Bierzgłowie, potem przyjechali do Fundacji Piękniejszego Świata. Naukowcy, ludzie myślący, szukali płaszczyzny do rozmowy i twórczej dyskusji. Jeden z nich zapytał: Co łączy matematykę, królową nauk, wymagającą dyscypliny myślenia, z dziedzinami artystycznymi, w których ważny jest element talentu, intuicji, poddania się natchnieniu? Czy jest wspólna płaszczyzna z jednej strony dla matematyka z dorobkiem naukowym, a z drugiej uznanego artysty? Jeżeli istnieje, to jak ją opisać?

Nie wiadomo, czy w tym pytaniu było ukryte poczucie wyższości. Rozmowa się nie rozwinęła. Jeden z uczestników, który reprezentował stronę artystów, opowiedział własną historię. Przeniosła ona rozmowę w nowy, zaskakujący słuchaczy wymiar. Jako artysta namalował słowem sugestywny obraz. Warto obejrzeć go w duszy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Przed egzaminem z matematyki przeżywałem obawy – wyznał. – Nie byłem najlepszy w tej dziedzinie. Rozumiałem ją, uczyłem się, ale… Mama poradziła mi: – Idź do kościoła, pomódl się, oddaj to Matce Bożej. Na pewno zdasz. Tak też uczyniłem. Rankiem, przed egzaminem, pobiegłem do kościoła. Był pusty. Klęczałem w jednej z ostatnich ławek pogrążony w modlitwie. Po chwili do kościoła weszła pani profesor, która uczyła mnie matematyki. Uklękła niedaleko. Twarz ukryła w rękach. Dwoje różnych ludzi. Dwa pokolenia. Życie na progu dorosłości i doświadczony pedagog.

Co łączy różnych ludzi, co łączy dziedziny, w których się wypowiadają i realizują, co łączy antypody – wiek dojrzały i młodość, matematykę i sztukę? Okazuje się, że jest taka dziedzina. To bycie na kolanach. Modlitwa. Sfera ducha. To jest najgłębsza płaszczyzna. Człowiek to jego ciało – sfera fizyczna, jego myśl – sfera intelektualna, to jego emocje – sfera emocjonalna i duch, dusza nieśmiertelna. Obraz modlitwy, zanoszonej o poranku w wyciszonym kościele, stanowi syntezę człowieka.

Ci dwoje, modlący się, patrzyli w jednym kierunku, ku Bogu. Choć przysłaniali oczy, aby odpędzić rozproszenia, widzieli dalej. Pokorna postawa modlitwy pozwala ujrzeć światło, dotknąć rzeczywistości pozamaterialnej. Kto stara się być blisko Boga, łatwiej dojrzy drugiego człowieka, jego wewnętrzny świat, sytuację ducha. Oboje są artystami, którzy docierają do tego, co jest niewidoczne. Rozsuwają zasłonę czasu i dotykają błękitu nieba.

Reklama

Kardynał Józef Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI, nauczał o priorytecie Boga w ludzkim życiu. „Jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko inne jest na właściwym miejscu” (św. Augustyn). Używał prostego i zarazem przekonującego obrazu sutanny dla zobrazowania właściwej hierarchii życia. Czarną sutannę noszą osoby duchowne. Zapinana jest zazwyczaj na trzydzieści trzy guziki. Liczba odzwierciedla liczbę lat życia Jezusa na ziemi. Guziki trzeba zapinać od góry. Jeżeli pomyli się pierwszą dziurkę i źle zapnie guzik, a robi się to odruchowo, to w pewnym momencie trzeba się zatrzymać. Rozpiąć to, co się zapięło i rozpocząć na nowo. Pierwszy, najwyższy guzik musi być na swoim miejscu. Podobnie jest z wartościami duchowymi, z Bogiem. Jeżeli będziesz układał życie zgodnie z Jego obecnością, wszystko, co robisz, będzie miało swój porządek. Bóg jest fundamentem, a nie dodatkiem. Pierwsze przykazanie Boże brzmi: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną”.

„Kiedy niebo jest przygaszone przez chmury – pisał Paul Claudel – powierzchnia jeziora jest płaska i stalowa; kiedy świeci słońce, przemienia się ona w cudowne zwierciadło barw nieba i ziemi. I podobnie jest z życiem człowieka, kiedy rozpala się miłością: krajobraz jest zawsze taki sam, praca zawsze monotonna, miasta są anonimowe i zimne, dni podobne jeden do drugiego; a jednak miłość wszystko przemienia, i wtedy kocha się i widzi wszystko innymi oczyma, ponieważ człowiek wie, że czeka na niego Bóg, wieczorem i o poranku spotkasz swoją miłość – Ojca, który czeka i ma rozpostarte ręce. Każdego dnia możesz spotkać Ojca w modlitwie, lekturze Słowa Bożego”. Hierarchia życia, dyscyplina ducha prowadzi do priorytetu Boga, który jest miłością. Bóg to miłość w twoim życiu.

I jeszcze rady dla tych, którzy pracują umysłem, rękami i duchem: „Pracuj tak, jakby wszystko zależało od ciebie, ale ufaj i módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga”.

2026-05-12 14:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wraca maska

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Rafał Trzaskowski już od kilku lat przyzwyczaił nas do tego, że jego słowo żyje krótko i dużo mniej waży od czynów. Tak, jak wcześniej, przed każdymi wyborami wchodzi w buty „człowieka zmian”, który ma dla Polski i jej obywateli same obietnice. Ale, czy te obietnice mają cokolwiek wspólnego z tym, co po wyborach naprawdę planuje? Z doświadczeń z poprzednich lat wyraźnie widać, że to, co mówi w trakcie kampanii, zderza się z tym, co robi, gdy już ma władzę i możliwości decyzyjne. Tak, Trzaskowski znowu szykuje nam kampanię pełną wolt, a my, wyborcy, możemy tylko patrzeć i mówić: on znowu robi to samo.

„Zawetuję każdą ustawę, która będzie zakładała podwyższenie wieku emerytalnego” – obiecał Trzaskowski w czerwcu 2020 roku. Piękne słowa, które miały zaskarbić mu sympatię tych, którzy boją się utraty emerytury z powodu późniejszego wieku emerytalnego. Jednak historia nie kłamie. W 2016 roku Trzaskowski, jeszcze jako poseł, zagłosował przeciwko obniżeniu wieku emerytalnego, a cała Platforma Obywatelska była przeciwko tej zmianie. Jak więc mamy traktować te deklaracje wyborcze? Czy można uwierzyć w deklarację kogoś, kto z jednej strony obiecuje, że zadba o emerytów, a z drugiej strony, gdy miał realną szansę, by coś w tej sprawie zrobić, opowiedział się przeciwko?
CZYTAJ DALEJ

Papież: Potrzeba formacji do liturgii i przez liturgię

2026-08-14 13:17

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

W benedyktyńskim opactwie Mount Angel w stanie Oregon rozpoczęło się dziś sześciodniowe spotkanie kardynałów, biskupów i wiernych świeckich poświęcone formacji liturgicznej. Obradom przewodniczy kard. Arthur Roche, prefekt Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Jak podaje Vatican News Leon XIV w przesłaniu skierowanym do prefekta i uczestników spotkania podzielił się swoimi uwagami, proponując kilka tematów, które jego zdaniem warte są głębszej refleksji.

Leon XIV przypomniał, że jego poprzednik, papież Franciszek, w liście apostolskim Desiderio desideravi ukazał piękno oraz teologiczną i duchową głębię liturgii, wskazując na potrzebę uważnej i nieustannej formacji zarówno duchowieństwa, jak i świeckich, aby ożywiać życie liturgiczne Kościoła powszechnego.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: nie było o nim wieści od czerwca, władze opublikowały wideo z zaginionym biskupem

2026-08-14 16:26

[ TEMATY ]

Nikaragua

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.

Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję