Spotkanie rozpoczął ks. Józef Niżnik, który wygłosił prelekcję zatytułowaną „Święty Andrzej Bobola, patron XXI wieku”. Kapłan przypomniał, że każdy człowiek jest powołany do świętości i szczęścia, a świętość nie przekracza ludzkich możliwości. Wskazał, że wielu polskich świętych miało trudne początki, lecz odrzucając grzech, odnaleźli prawdziwe życie w Bogu.
Ksiądz Niżnik podkreślił, że święci są darem Boga, a nie narzędziem do spełniania naszych próśb. Ich obecność ma prowadzić do przyjaźni z Bogiem i do przemiany serca. Zwrócił uwagę, że błędne rozumienie świętości, sprowadzanie jej do postów i wyrzeczeń, zniechęca wielu chrześcijan do dążenia do niej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W dalszej części konferencji kapłan przywołał postać św. Andrzeja Boboli, ukazując jego drogę duchowego wzrastania. Wspomniał, że młody jezuita nie utrzymywał bliskich kontaktów z rodziną, ponieważ całkowicie oddał się Bogu i Kościołowi. W liście odnalezionym w Szwecji napisał: „Nie po to poszedłem do zakonu, żeby zajmować się rodziną”. Ksiądz Niżnik zaznaczył, że Bobola traktował swoje powołanie jako wielką łaskę i dar, a jego formacja zakonna pozwoliła mu rozeznać wolę Bożą.
Reklama
Kapłan przytoczył epizod z życia świętego, gdy przełożeni chcieli usunąć go z nowicjatu. – Nocna adoracja Najświętszego Sakramentu i modlitwa do Matki Bożej stały się dla niego programem przemiany. Z człowieka porywczego stał się opanowanym i pokornym, a jego świętość dojrzewała w miłości i służbie bliźniemu – podkreślił ks. Józef.
Ksiądz Niżnik przypomniał, że gorliwość św. Andrzeja w trosce o zbawienie ludzi prowadziła do licznych nawróceń z prawosławia na katolicyzm, co wzbudzało konflikty, lecz po jego śmierci Bóg sam zatroszczył się o wyniesienie go na ołtarze. – Świętość Boboli zrodziła się z pracy nad sobą, wiary i nadziei, a jego życie było wiernością Bożej woli – powiedział.
W refleksji nad współczesnością ks. Niżnik zauważył, że brak wiary młodego pokolenia wynika często z zaniedbań rodziców, którzy nie dają przykładu modlitwy i życia sakramentalnego. Wskazał, że św. Andrzej Bobola wzrastał w rodzinie, gdzie Bóg był na pierwszym miejscu i zachęcał do odnowy życia rodzinnego przez modlitwę i świadectwo wiary.
Na zakończenie konferencji kapłan wyraził wdzięczność za coraz liczniejsze miejsca adoracji Najświętszego Sakramentu podkreślając, że tylko w obecności Jezusa człowiek może czerpać siłę do przezwyciężania trudności. Zachęcał do żywej wiary, a nie pustej pobożności, przywołując słowa św. Jana Pawła II ze Starego Sącza.
Reklama
Po konferencji odprawiono Mszę św. w intencji Ojczyzny. Eucharystii przewodniczył bp Ignacy Dec, a homilię wygłosił ks. Niżnik. Nawiązując do Ewangelii o rozesłaniu uczniów, kaznodzieja przypomniał, że Kościół ma głosić Ewangelię, prowadzić do wiary i udzielać chrztu. Wskazał, że wiara jest relacją z Bogiem, a nie tylko zbiorem praktyk religijnych.
Kapłan przestrzegał, że brak wiary pozbawia Kościół znaków Bożych, dlatego modlitwa musi wypływać z serca.
– Procesja za Ojczyznę jest wyrazem wiary w moc wstawiennictwa św. Andrzeja Boboli, który w historii Polski wielokrotnie wspierał naród w trudnych chwilach – zaznaczył kaznodzieja.
Ksiądz Niżnik przypomniał objawienia świętego w Pińsku i jego duchową opiekę nad Polską, zachęcając do modlitwy o jedność i siłę narodu. – Nie modlimy się przeciw komukolwiek, ale o to, by nasz kraj był Bogiem silny – mówił kapłan.
Na zakończenie homilii kapłan wyraził przekonanie, że z pomocą św. Andrzeja Boboli Polska może zostać odnowiona duchowo. Po zakończonej Eucharystii ponad 2 tys. wiernych wyruszyło w procesji z relikwiami świętego do Kościoła garnizonowego św. Elżbiety, odmawiając Różaniec w intencji Ojczyzny.
