Reklama

Wodzisław od Lancokrońskich po Internet

Kościół leżący przy ruchliwej E-77, między Krakowem a Kielcami, jest właściwie zapomniany. Mało komu uda się dostrzec zza drzew jego wieże, a niewiele osób wie, że znajduje się w nim jeden z najciekawszych nagrobków klasycystycznych w Polsce - grób Antoniego Lanckorońskiego. Nawet ostatnia spadkobierczyni iście magnackiej fortuny, zmarła w ub. roku Karolina Lanckorońska, trafiła tutaj przypadkiem.

Niedziela kielecka 31/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zadora, lew ogniem ziejący...

"Przed Bożym Narodzeniem, obarczona jeszcze bielizną i ciepłą garderobą dla więźniarek zdobyłam ciężarówkę PCK ledwie na kołach się trzymającą. Samochód kilkakrotnie się psuł. Wysiadłam na kwadratowym, typowym rynku i zapytałam, gdzie jesteśmy. «W Wodzisławiu». Jezus, Maria w Wodzisławiu! Toż moja rodzina tu siedzi od wieków, a przodkowie leżą pod kościołem!... Z trudem przeszłam krótką drogę, stanęłam pod portalem, nad którym mnie witał energiczny nasz herb Zadora, lew ogniem ziejący. Stanęłam przed czarnym marmurowym pomnikiem grobowym Macieja, wojewody bracławskiego, pradziada mego ojca. Czytałam, jakby po raz pierwszy, długi łaciński napis chwalący zasługi zmarłego. Ten znany mi napis. dziś nabierał dla mnie, dalekiego wnuka, przejmującej aktualności. W okresie ponownego upadku Ojczyzny byłam żołnierzem i znalazłam się tutaj w drodze służbowej".
(Karolina Lanckorońska, Wspomnienia wojenne 22 X 1939 - 5 IV 1945, "Znak", Kraków 2001)
Prof. Karolina Lanckorońska, ostatnia przedstawicielka rodziny Lanckrońskich, osoba wielkich zasług i odwagi, przekazała rodakom królewski dar - rodzinną kolekcję dzieł sztuki o nieoszacowanej wartości.

Jak historia kształtowała parafię

Reklama

Rozwojowi XIII-wiecznego, małego grodu sprzyjała zapewne lokalizacja przy trakcie królewskim, na styku Mozgawy i Mozgawki oraz obfitość lasów. Tutaj krzyżowały się drogi kupców krążących z towarami między Krakowem a Mazowszem, Śląskiem, Wielkopolską, a Sandomierzem. I zapewne właśnie przez Wodzisław wędrował do Jędrzejowa bł. Wincenty Kadłubek. Kazimierz Wielki w 1366 r. przekazał urząd wójtowski w Wodzisławiu protoplastom rodziny Lanckorońskich. Adam Lanckoroński zreorganizował gródek, wprowadzając wzorzec magdeburski, a rodzina ta już na stałe wpisała się w historię miasta. Lanckorońscy, zajmując miasto i dwór, mieli w posiadaniu kilkanaście wsi. Ziemi, dóbr i okolicznych kościołów nie oszczędziła reformacja. W 1551 r. Jan Lanckoroński zamienił jeden z kościołów na zbór kalwiński. Aktywni byli w XVI w. arianie i licznie osiedlający się Żydzi (w 1692 r. mieli tu już okazałą synagogę i duży kirkut). Dopiero Samuel Lanckoroński odzyskał w 1613 r. kościół dla katolików, konsekrowany w 1664 r. przez bp. Mikołaja Oborskiego.
Miasteczko doświadczały liczne pożary i klęski; zarazem rozwijały się tutaj handel, rzemiosło, np. szewstwo i produkcja bawełny. W 1824 r. wybrukowano ulice i rynek, a nawet zainstalowano 4 latarnie. Z 4 tys. mieszkańców blisko 3 tys. stanowili wówczas Żydzi. Reforma carska z 1869 r. zdegradowała Wodzisław do rangi osady.
Stosunkowo niewiele wiadomo o pierwszym drewnianym kościele. Wzmianka o pierwszej parafii pochodzi w 1335 r. W latach 1621-44 budowano obecny murowany kościół. Świątynia z trudem dźwigała się po pożarach (1746-87). Zapewne ze względów finansowych nie udało się odbudować jej w zaplanowanym stylu włoskim, czy choćby na wzór krakowski. Pożary dotykały kościół jeszcze kilkakrotnie, w 1865 r. spłonęła dzwonnica. Obok rodziny Lanckorońskich w dzieje kościoła chlubnie wpisała się praca wielu kapłanów, m.in. ks. Hipolita Mikusińskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pamiątki świetności

Wystrój i wyposażenie budowanego głównie w stylu barokowym kościoła pochodzą z okresu od II poł. XVII do początku XX w. Kształt świątyni, zachowany na planie krzyża rzymskiego, nie spowodował jednolitości stylu wewnątrz, gdzie jest wiele motywów klasycystycznych, trochę gotyckich i barokowych. Znajdujący się w absydzie ołtarz główny z kolumnami, w centralnym punkcie posiada duży krzyż. Grupa Ukrzyżowania pochodzi sprzed 1731 r., ołtarz główny jest klasycystyczny. W bocznej kaplicy kościoła odnajdziemy także ołtarz Matki Bożej Różańcowej (XVIII w.) związany z istnieniem Bractwa Różańcowego od 1640 r., z najstarszym obrazem w kościele - XVII-wiecznym przedstawieniem Matki Bożej na globie wśród obłoków.
Ołtarz św. Peregryna (XVIII w.), który według legendy miał się zatrzymać w Wodzisławiu, wybudowano dla sprowadzonych przez Lanckorońskich z Rzymu relikwii Świętego. Obecnie prowadzone są starania o wprowadzenie odpustu ku Jego czci. I wreszcie ołtarz patrona parafii - św. Marcina, z obrazem zakupionym w Wiedniu "u malarza udatnego" przez Kazimierza Lanckorońskiego. Cennym zabytkiem świątyni są odrestaurowane organy z 1883 r. i stacje drogi krzyżowej. I wreszcie dwa słynne, wodzisławskie pomniki w kościele: klasycystyczny nagrobek Antoniego Lanckorońskiego z I poł. XIX w. autorstwa Antoniego Canovy, oraz Macieja Lanckorońskiego z II poł. XVIII w., z czarnego marmuru dębickiego. Ciekawostką dla odwiedzających Wodzisław jest zapewne zegar słoneczny w zewnętrznej elewacji kościoła, który został odtworzony przez K. Nowaka.

Codzienność parafii

W sierpniu od lat przechodzi tędy pielgrzymka rzeszowska. W tym roku pielgrzymi z Rzeszowa po raz 26. zagoszczą w Wodzisławiu, witani jak zawsze kwiatami, śpiewem, gorącym posiłkiem. - Msza św. z pielgrzymami to dla nas zawsze ważne duchowe przeżycie - mówi ks. dziekan Edward Nowak, proboszcz parafii od 1984 r.
Parafianie także pielgrzymują (w grupie ok. 30 osób idzie z pielgrzymką kielecką) i chętnie nawiedzają sanktuaria w Dębowcu, Licheniu, Kałkowie, zakopiańskie Krzeptówki.
Parafia liczy 2678 osób. Tradycję Bractwa Różańcowego podtrzymuje 11 kół różańcowych. Rozwinięty jest kult Matki Bożej Płaczącej z La Salette; w każdą środę sprawowana jest nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W życie wspólnoty wpisuje się także Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa. Duszpasterstwo chorych i starszych jest realizowane we współpracy z GOPS i PCK. Ksiądz Proboszcz podkreśla, że proponuje się wiele ciekawych inicjatyw dla tej grupy parafian. Dobrze rozwija się też współpraca z czterema szkołami.
Staraniem parafian przeprowadzono remont zewnętrznej elewacji kościoła i murów, tynków wewnętrznych, konserwację organów i drogi krzyżowej, ocieplenie plebanii i wiele prac na cmentarzu.
Najwięcej problemów przysparza brak pracy, związany ze złą sytuacją na kolei i zwolnieniami w Sędziszowskiej Fabryce Kotłów. Pozostają niewielkie pola i pojedyncze zakłady, jak fabryczka szczotek czy firma budowlana "Kartel" w Łanach, które częściowo tylko zmiejszają miejscowe bezrobocie. Młodzi ludzie uciekają z Wodzisławia, a dynamiczna niegdyś osada starzeje się w szybkim tempie. Wszelkie wartościowe inicjatywy lokalne odnotowują na bieżąco Zeszyty Przyjaciel Wodzisławia, wydawane przez miejscowe Towarzystwo Przyjaciół Wodzisławia. A swoistym kompendium wiedzy z życia parafii są nie tylko tradycyjne kroniki parafialne, ale także interentowa strona parafialna (i dekanalna), którą prowadzi ks. kan. E. Nowak, i do której z przyjemnością odsyłamy Czytelników: www.wodzislaw.kielce.opoka.org.pl

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ozimek: Ukradli pieniądze z tacy i sprzęty liturgiczne

2026-10-07 09:39

[ TEMATY ]

kradzież

opole.policja.gov.pl

56-latek i 47-latka zostali zatrzymani przez kryminalnych z Ozimka w związku z podejrzeniem kradzieży na terenie jednego z kościołów. Łupem złodziejskiej pary padły pieniądze niedzielnej tacy oraz sprzęty liturgiczne ze świątyni. Pokrzywdzeni swoje straty oszacowali na ponad 4 300 złotych. Skradzione dewocjonalia zostały odzyskane. Zatrzymanej parze grozi do 8 lat więzienia.

22 września, policjanci z Ozimka otrzymali informację o kradzieży, do jakiej doszło na terenie jednej z parafii na Opolszczyźnie. Skradzione zostały pieniądze z niedzielnej tacy oraz kilka sprzętów liturgicznych. Pokrzywdzeni swoje straty oszacowali na ponad 4 300 złotych.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za młodzież do św. Carlo Acutisa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Carlo Acutis

/diecezja.waw.pl/peregrynacja

Nowenna do odmawiania pomiędzy 3 a 11 października (przed wspomnieniem św. Carlo Acutisa) lub w dowolnym terminie.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty, dziękuję Wam za wszystkie przysługi i łaski, którymi wzbogacona została dusza św. Carla Acutisa podczas 15 lat przeżytych przez niego na tej ziemi i za pośrednictwem wszelkich zasług uwielbionego Anioła Młodości proszę o udzielenie mi łaski…
CZYTAJ DALEJ

Zbliża się 47. Piesza Pielgrzymka Wrocławska do grobu św. Jadwigi Śląskiej

2026-10-07 15:00

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

Już 17 października tysiące wiernych archidiecezji wrocławskiej wyruszy na szlak prowadzący do grobu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. O tym, dlaczego warto wyruszyć na pielgrzymkowy szlak opowiada ks. Tomasz Płukarski, główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej.

–Pielgrzymka ta ma ogromne znaczenie dla naszej Archidiecezji, bowiem to św. Jadwiga Śląska jest patronką całej naszej archidiecezji, całego Śląska. W przepięknej bazylice w Trzebnicy znajduje się grób świętej Jadwigi Śląskiej i od wieków ludzie tam pielgrzymują. Tak jak my, chrześcijanie, pielgrzymujemy do grobów apostołów świętych Piotra i Pawła w Rzymie czy do świętego Jakuba w Santiago, tak tutaj wierni z Dolnego Śląska pielgrzymują do świętej Jadwigi. To niezwykły fenomen na tle całej naszej ojczyzny, że do grobu świętej tak wielka wspólnota będzie pielgrzymować. W ubiegłych latach było nas około ośmiu, dziewięciu tysięcy. To nie tylko pielgrzymi z Wrocławia, ale także z wielu innych parafii i miejscowości. Będzie nas naprawdę piękna wspólnota” – podkreśla ks. Tomasz Płukarski, dodając, że początki pielgrzymki są związane z czasem wielkich przemian w Kościele i w Polsce. – Myślę, że bardzo ważnym momentem był wybór polskiego kardynała Karola Wojtyły, dziś świętego Jana Pawła II, na stolicę Piotrową. Wydarzyło się to właśnie w dniu wspomnienia liturgicznego świętej Jadwigi. Od tego czasu, kiedy w Rzymie papieżem został Polak, ruch pielgrzymkowy jeszcze bardziej się rozwinął. Prekursorem był świętej pamięci ksiądz Orzech i przez prawie pięćdziesiąt lat wierni pielgrzymują do Trzebnicy. Co ciekawe, przyjeżdżają ludzie nie tylko z naszej archidiecezji, ale także z diecezji świdnickiej czy legnickiej. Mam nawet informację, że jedna z pań przyjedzie specjalnie z Bieszczad, aby przeżyć z nami ten wyjątkowy duch pielgrzymowania” – mówi kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję