Pomnik pamięci dla wszystkich dzieci utraconych, niezależnie od wieku i okoliczności śmierci, powstaje z inicjatywy rodziców po stracie oraz Diakonii Życia Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Lubelskiej. To miejsce, gdzie każdy rodzic po stracie może przyjść, pomodlić się i zapalić znicz, nawet jeśli nie ma grobu swojego dziecka w innym miejscu.
Starania o utworzenie miejsca pamięci zostały podjęte w 2016 r. Wówczas Lublin był jednym z niewielu większych miast w Polsce, w którym nie było godnego miejsca pamięci dla dzieci, które zmarły przedwcześnie. Brak dedykowanej przestrzeni, gdzie można by pójść zapalić znicz, np. w uroczystość Wszystkich Świętych czy Dzień Zaduszny, był dla wielu osób bardzo bolesny. Zawiązała się więc grupa rodziców po stracie, którzy podjęli konkretne działania. – 10 lat temu sami straciliśmy dziecko i mogliśmy je pochować, ale w ramach spotkań z innymi rodzicami po stracie wybrzmiewała tęsknota, że nie wszystkie dzieci utracone mają swoje groby – mówi Karolina Garbacz z oazowej Diakonii Życia. – Dziś przyjęte są już konkretne rozwiązania prawne i zwiększyła się świadomość społeczna, ale wciąż potrzebne jest miejsce pamięci i pochówku – podkreśla.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Początkowo rodzice nawiązali kontakt z proboszczem z Sulowa, gdzie na cmentarzu parafialnym znajduje się grób dzieci utraconych, ale wciąż towarzyszyła im myśl przygotowania takiego miejsca w Lublinie. Dopiero po 4 latach podejmowania różnych działań oraz współpracy z instytucjami i urzędami udało się sprostać formalnościom i zakupić kwaterę na cmentarzu komunalnym na Majdanku. – Najpierw w sektorze S8 Z18, rząd 2, numery 3 i 4 został postawiony krzyż, wokół którego rodzice zaczęli układać kwiaty, ustawiać znicze oraz zostawiać maskotki i zabawki. To miejsce od kilku lat codziennie odwiedzają rodzice, którzy nie mieli możliwości pochowania swoich dzieci, albo mają ich groby daleko od miejsca zamieszkania, albo będąc w trudnym stanie po stracie nie zdecydowali się na pochówek i brakuje im przestrzeni do przeżywania żałoby – mówi K. Garbacz. Dziś, po kolejnych działaniach, m.in. wylaniu fundamentów i ułożeniu płyty, na której stanie pomnik, zbliża się finał prac. Ustawiona na cokole rzeźba przedstawiać będzie Pana Jezusa, który trzyma na ręku małe dziecko i przytula je do serca, a drugą pociesza pogrążonych w smutku rodziców. W grobie przygotowane są też miejsca do złożenia urn z prochami dzieci, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Niezwykle ważna społeczna inicjatywa na ostatnim etapie potrzebuje finansowego wsparcia. – Chcemy, aby pomnik został odsłonięty i poświęcony 15 października 2027 r., gdy obchodzony jest Dzień Dziecka Utraconego. By sfinalizować działania, potrzebujemy jeszcze 110 tys. zł – mówi Karolina Garbacz. – Planując to miejsce, zależało nam, aby było monumentalne, trwałe i wyraźnie zauważalne; by przyciągało wzrok, budziło refleksję i pozostawało w pamięci każdego, kto je odwiedza, stając się świadectwem pamięci dla przyszłych pokoleń – podkreśla. Wszystkie dotychczasowe prace zostały sfinansowane dzięki darczyńcom, dlatego wraz z rodzicami po stracie wierzy, że i teraz znajdą się osoby, które wesprą dzieło. Szczegółowe informacje na stronie www.rodzicepostracie.lublin.pl .
