To nie jest świat dla dobrych, normalnych ludzi. A szczególnie tych, którzy chcą pozostać prostolinijni, uczciwi itp. Ekranizacja powieści Donalda Westlake’a (The Ax, polski tytuł: Ostre cięcia) przenosi akcję ze Stanów Zjednoczonych do Korei Południowej, przefiltrowując rzeczywistość Wielkiego Kryzysu i korporacyjnych zawirowań końca XX wieku przez koreańską kulturę rywalizacji i kult sukcesu. Głównemu bohaterowi Man-soo (w tej roli Lee Byung-hun, laureat wielu nagród), menedżerowi średniego szczebla w średnim wieku, życie wydaje się piękne; ma wszystko, o czym marzył, łącznie z domowym, grillowanym ciepłem. Niestety, okazuje się, że dobrze to już było, teraz pracownicy jego firmy idą na bruk, a ich miejsce zajmuje sztuczna inteligencja. Man-soo też traci pracę, szacunek do siebie i szybko przekonuje się, że ułuda pozytywnego myślenia ma krótkie nogi. Ciężkie czasy wymagają ekstremalnych wyzwań – by znaleźć pracę, odzyskać status, tożsamość, honor i sens życia, nie można cofać się przed niczym, trzeba pokonać innych. Pokonać, a nie z nimi wygrać. Nie można być prawdziwym mężczyzną bez posiadania dużego domu, dobrze płatnej pracy, rodziny i psa. Man-soo mówi do syna: „Jesteśmy na wojnie”, a na niej często jeńców się nie bierze. Tym bardziej że nowy sposób na życie, przez eliminowanie innych, daje tyle satysfakcji, co ten poprzedni. Istotą świata, kapitalizmu – jak zwał, tak zwał – pokazanego w filmie jest nie konkurencja, lecz eliminacja. Czy taki będzie świat? Oby nie. /w.d.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
