Modlitewne zgromadzenie rozpoczęło się przy Kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny Koronką do Bożego Miłosierdzia. Na czele marszu stanęli, niosący papieski baner, Skauci Europy. Uczestnicy przeszli do Sanktuarium Relikwii Krzyża Świętego przy parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. Wspólny śpiew i modlitwa były nie tylko formą upamiętnienia Papieża Polaka, ale także publicznym wyznaniem wiary wobec mieszkańców miasta. Marsz zrodził się jako odpowiedź na próby podważania autorytetu św. Jana Pawła II. Dziś ma charakter dziękczynienia i wspólnotowego wyznania wiary.
Dziedzictwo, które zobowiązuje
W wydarzeniu uczestniczyli, m.in. ks. kan. Wiesław Rusin, ks. kan. Czesław Studenny, ks. kan. Krzysztof Iwaniszyn czy ks. prał. Jan Gargasewicz, który przewodniczył kończącej marsz Eucharystii. – Przeszliśmy ulicami naszego miasta. Głośno śpiewaliśmy, aby przebudzić sumienia i serca ludzkie, żeby na nowo zawierzyli Panu Bogu – zaznaczył na początku Mszy świętej proboszcz parafii na Podzamczu. Przypomniał także o inicjatywie budowy pomnika św. Jana Pawła II przy sanktuarium oraz o modlitwie za wszystkich ofiarodawców tego dzieła.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Homilię wygłosił ks. kan. Krzysztof Iwaniszyn, który wskazał na aktualność papieskiego przesłania. Podkreślił, że Jan Paweł II był głęboko zakorzeniony w Słowie Bożym i Eucharystii, z których czerpał siłę do wierności aż do końca. Nawiązując do Ewangelii o uczniach idących do Emaus, przypomniał, że odejście od Chrystusa prowadzi do smutku, natomiast spotkanie z Nim – szczególnie w Eucharystii – przemienia życie i przywraca radość wiary.
Mocni wiarą i modlitwą
Homileta przywołał także słowa papieża z 1979 r.: „Musicie być mocni mocą wiary”, podkreślając ich aktualność w dzisiejszych czasach. Zaznaczył, że wierność Jana Pawła II była owocem zawierzenia Totus Tuus oraz życia na kolanach przed Bogiem. – Człowiek, który się modli, wytrwa do końca – podkreślił, wskazując na papieża jako wzór takiej postawy.
W homilii nawiązał także do śp. ks. prał. Andrzeja Raszpli, proboszcza parafii na Podzamczu, którego 10. rocznica śmierci przypadła w dniu marszu. Przypomniał jego miłość do Papieża Polaka oraz zaangażowanie w organizowanie pielgrzymek. Osobiście wspomniał, że to właśnie od niego otrzymał papieskie błogosławieństwo na prymicje, co uczyniło tę więź jeszcze bardziej osobistą.
Ksiądz Iwaniszyn odniósł się także do współczesnych prób podważania świętości Jana Pawła II, wskazując, że wpisują się one w doświadczenie odrzucenia, którego sam Chrystus doświadczył. Dodał, że tym bardziej potrzebne jest dziś odważne świadectwo wiary. Homilię zakończył modlitwą o Ducha Świętego, przywołując papieskie wołanie: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”.
Wieczorem w kościele św. Barbary na Starym Zdroju odbyły się Apel Jasnogórski i słowno-muzyczne wspomnienie św. Jana Pawła II, a o godz. 21.37 oddano hołd papieżowi w godzinę jego śmierci.
Wydarzenie przygotowali m.in.: Stowarzyszenie „Ludzie Jana Pawła II”, wałbrzyskie parafie oraz środowiska katolickie, ukazując, że pamięć o Papieżu Polaku pozostaje żywa i wciąż zobowiązuje do świadectwa wiary.
