Reklama

Świat

Ostatnia taka stolica

Mimo wielu zmian i intensywnej modernizacji w Tiranie wciąż wyraźnie widać ślady komunizmu. Pozostałości nieodległej przeszłości są jedną z atrakcji miasta.

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 58-59

[ TEMATY ]

podróże

Wojciech Dudkiewicz

Piramida Hodży

Piramida Hodży

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Położenie Tirany na równinie u stóp góry Dajti ma swoje dobre i złe strony. Malownicza lokalizacja na stosunkowo małym, niestety, obszarze między wzniesieniami równoważy brak odpowiedniego obiegu powietrza. Latem jest parno, duszno, powietrze staje się gęste i nieruchome. Dlatego warto wtedy, wystrzegając się żaru lejącego się z nieba, zwiedzać miasto tuż przed zachodem słońca i po nim.

Nie jest to skomplikowane: większość atrakcji mieści się w ścisłym centrum. Tu znajduje się rozległy Plac Skanderbega. Z pokrytego kamiennymi płytami, rozgrzanego placu za bardzo nie ma dokąd uciec. Dlatego w ciągu dnia warto go omijać szerokim łukiem i wrócić... wieczorem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na skrzyżowaniu szlaków

Tirana jest dość młodym miastem; założył je na początku XVII wieku osmański zarządca Sulejman Pasza Bargjini. Na skrzyżowaniu szlaków handlowych pod górą Dajti kazał zbudować łaźnię turecką, piekarnię i meczet, który stał się centralnym punktem miasta na wieki, zanim został zniszczony podczas II wojny światowej.

Plac, któremu później nadano imię Skanderbega, wytyczyli w 1917 r. Austriacy okupujący Albanię. W okresie międzywojennym znajdowały się na nim rondo z fontanną, ratusz i prawosławny Sobór katedralny Zmartwychwstania Pańskiego, a na skraju – Stary Bazar.

Reklama

Tirana, licząca wtedy ledwo kilkanaście tysięcy mieszkańców, została stolicą Albanii w 1920 r. Szybki rozwój sprawił, że do dziś populacja miasta zwiększyła się pięćdziesiąt razy. Boom architektoniczny wymagał ofiar; stworzenie nowoczesnego centrum administracyjno-politycznego wiązało się z likwidacją osmańskiej zabudowy. Dlatego w centrum dominują dziś architektura neoklasycystyczna, socrealistyczna, włoski modernizm, nie ma natomiast Starego Miasta.

Potęga ustroju

W pierwszych powojennych latach kluczowa w rozbudowie Tirany była rola Sowietów, a plany przewidywały przekształcenie niewielkiej stolicy w nowoczesne socjalistyczne centrum. Wytyczano szerokie aleje i budowano monumentalne budynki, które miały demonstrować potęgę nowego ustroju, w tym Pałac Kultury i gmachy ministerstw, charakteryzujące się sporą skalą, symetrią i surową formą.

Sowieci pomogli w budowie osiedli mieszkaniowych. W różnych punktach miasta powstały podobne do siebie 3-, 4-piętrowe bloki. ZSRS dostarczał plany, ekspertów i materiały budowlane, zanim doszło do zerwania stosunków między nimi w 1961 r.

Pałac Kultury, z betonową kolumnadą, który stanął w miejscu Starego Bazaru, ma ciekawą historię. Budowali go Sowieci, miał być podobny do warszawskiego PKiN-u. Po wystąpieniu Albanii z Układu Warszawskiego budowę przerwano. Budynek, w którym mieści się dziś opera, ukończono w znacznie skromniejszej formie, przy pomocy nowych przyjaciół – Chińczyków.

Akcja ateizacja

Reklama

Wspomniany wzniesiony w 1865 r. prawosławny sobór katedralny zburzono podczas kampanii ateizacji prowadzonej przez komunistów w 1967 r. Komunistyczny wódz Enver Hodża (Hoxha), odpowiedzialny za izolację międzynarodową Albanii, ogłosił, że jest to pierwsze ateistyczne państwo na świecie. Co to oznaczało, pokazała państwowa ateizacja zadekretowana w końcu 1967 r. Albański pseudoparlament zdelegalizował Kościoły i związki wyznaniowe.

W praktyce doszło do tego, że ponad 2 tys. obiektów religijnych zostało zamkniętych. Część budynków przeznaczono na domy kultury i magazyny, największe – na hale sportowe. Inne rozebrano. Niektóre – najczęściej meczety – zachowano jako element dziedzictwa kulturowego.

Za taki element uznano m.in. leżący przy Placu Skanderbega Meczet Ethema Beja, którego elewację zdobią przepiękne freski z motywami roślinnymi. Obok meczetu, którego 35-letnią budowę rozpoczęto w końcu XVIII wieku, wyrosła smukła wieża zegarowa, do 1970 r. najwyższy budynek w Tiranie, przedstawiony w herbie miasta. To w tym miejscu w 1991 r. odbyła się wielka manifestacja uważana za początek końca reżimu komunistycznego, który upadał w Albanii szczególnie długo.

Albański Pekin

Charakterystycznym punktem placu, który przeszedł w ostatnich latach gruntowną rewitalizację, by zmienić się w dużą strefę pieszą, jest wysoki Pomnik Skanderbega, odsłonięty w 1968 r., w 500. rocznicę śmierci tego bohatera narodowego, legendarnego przywódcy albańskiego powstania przeciwko imperium osmańskiemu. Stanął w miejscu Pomnika Stalina, czczonego przez albańskich komunistów dużo dłużej niż przez sowieckich.

Reklama

Uwagę zwraca charakterystyczny budynek Muzeum Narodowego z ogromną mozaiką, powstałą kilka lat przed śmiercią Hodży (zm. w 1985 r.). Przedstawia ona postacie z historii Albanii – od starożytności po okres partyzancki – i jest jednym z najbardziej wyrazistych przykładów tutejszego socrealizmu. W przebudowanym muzeum zwraca uwagę ekspozycja ikon z okresu postbizantyjskiego. Znajdują się tam ikony Onufrego Argitisa – XVI-wiecznego, znanego nie tylko na Bałkanach, ikonografa, malarza i prawosławnego arcybiskupa Elbasanu – i twórców z jego kręgu.

Gabinet dyktatora

Znajdujące się na północ od placu dworzec kolejowy i na południe – Plac Matki Teresy oraz Uniwersytet Tirański łączy z placem długi bulwar. Jeśli pójdziemy na południe, przy odchodzącej od bulwaru Rruga Abdi Toptani natkniemy się na bunkier należący dawniej do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, który miał chronić wysokich urzędników przed atakiem nuklearnym.

Ponad dwadzieścia pomieszczeń, w tym lokum ministra, umieszczono wzdłuż wąskiego tunelu. Jego zewnętrzną część zwieńczono kopułą, ze ścianami o grubości 2,5 m. Dziś działa w nim muzeum Bunk’Art 2, pokazujące działania służb reżimu komunistycznego. Kopuła znajduje się obok budynku albańskiego NIK, gdzie można dostrzec tablicę upamiętniającą prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Poza centrum znajduje się większy Bunk’Art 1, zaprojektowany, by pomieścić najwyższe władze w przypadku ataku nuklearnego. Dziś to muzeum ukazujące życie w państwie Hodży. Fragment stanowi ekspozycja poświęcona bunkrowaniu – masowej budowie bunkrów.

Są też ekspozycja obrazująca życie codzienne przeciętnego Albańczyka w nawiązaniu do socjalistycznego wzorca i gabinet dyktatora zachowany w oryginalnym stanie.

Spacer po piramidzie

Reklama

Dalej na południe bulwar przecina rzekę Lanę. Przy położonej wzdłuż niej ulicy znajdują się dwa ważne dla miasta budynki. Katedra św. Pawła, największa świątynia katolicka w kraju, wybudowana w 2001 r., ma nowoczesną bryłę. We wnętrzu znajdują się witraże przedstawiające Matkę Teresę i papieża Jana Pawła II.

Po drugiej stronie rzeki zobaczymy Piramidę Hodży. Ten rzeczywiście przypominający piramidę obiekt, zaprojektowany m.in. przez córkę dyktatora, miał pełnić funkcję mauzoleum Hodży. Przez lata obiekt niszczał i domagał się remontu. W końcu przeszedł gruntowną przebudowę pod kierunkiem znanego holenderskiego biura architektonicznego MVRDV i obecnie jest centrum kulturalno-edukacyjnym.

Mniej więcej w tym miejscu rozpoczynała się kiedyś zamknięta dzielnica aparatczyków i funkcjonariuszy reżimu – Bllok. Na piramidę można wejść. Betonowe schody pozwalają spacerować po jej elewacji i wejść aż na sam szczyt, skąd roztacza się widok na Tiranę.

Do tego miejsca przylega okazały prawosławny Sobór katedralny Zmartwychwstania Chrystusa. Podobnie jak Katedra św. Pawła powstał już po upadku komunizmu; jego budowę zakończono w 2012 r.

2026-04-14 11:20

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: prezentacja papieskiej wizyty w Korei

[ TEMATY ]

podróże

Franciszek w Korei

MARGITA KOTAS

W Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej przedstawiono 7 sierpnia papieską podróż do Korei. Jednym z głównych jej wydarzeń okoliczności będzie VI Azjatycki Dzień Młodzieży. Według dyrektora Biura, ks. Federico Lombardiego, chodzi o wydarzenie raczej kameralne, które zgromadzi 2 tys. młodych z niemal całego kontynentu. Ponadto 4 tys. osób bierze udział w krajowych dniach młodzieży, organizowanych w niektórych częściach kontynentu. Nie jest to zatem wydarzenie porównywalne pod względem liczb z którymkolwiek ze Światowych Dni Młodzieży - dodał włoski jezuita.

Ujawnił też genezę papieskiej podróży do Korei: „Kiedy Papież był w Rio de Janeiro z okazji Światowego Dnia Młodzieży, bp Lazarus You Heung-sik z Daejon, który organizował Azjatycki Dzień Młodzieży, zebrał się w sobie i stwierdził: «Spróbuję zaprosić Papieża. Zobaczymy, co się stanie...». A wtedy papież, który już miał w pamięci Azję jako jeden z priorytetów, uznał to za dobrą okazję, by powiedzieć «Tak». Zastanowił się i odpowiedział: «Dobrze, przyjadę!»" - tłumaczył dyrektor Biura Prasowego.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: nowy papieski przedstawiciel przy ONZ

2026-07-25 12:58

[ TEMATY ]

Watykan

ONZ

Nominacje

Vatican Media

Ojciec Święty mianował stałym obserwatorem Stolicy Apostolskiej przy Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) w Nowym Jorku arcybiskupa, Christophe’a Zakhia El-Kassisa, dotychczasowego nuncjusza apostolskiego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Jemenie oraz delegata apostolskiego na Półwyspie Arabskim.

Abp Christophe Zakhia El-Kassis urodził się 24 sierpnia 1968 r. w Bejrucie. Ukończył studia prawnicze, uzyskując tytuł magistra obojga praw (utroque iure) oraz doktorat z prawa cywilnego i kanonicznego. Święcenia kapłańskie przyjął 21 maja 1994 r. dla maronickiej archieparchii Bejrutu z rąk abp. Khalila Abi-Nadera.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jakub inspiruje miliony. Francuzi pokochali film o Camino

2026-07-25 14:22

[ TEMATY ]

Francja

św. Jakub

Vatican Media

W liturgiczne święto św. Jakuba Apostoła uwagę zwraca nie tylko rosnąca liczba pielgrzymów zmierzających do Santiago de Compostela, ale także sukces francuskiego filmu „Camino dla opornych”. Produkcję inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami obejrzało już ponad milion widzów, co potwierdza niesłabnące zainteresowanie jedną z najważniejszych dróg pielgrzymkowych chrześcijaństwa - informuje Vatican News.

Santiago de Compostela od ponad tysiąca lat pozostaje celem pielgrzymów z całego świata. To właśnie tam, według tradycji, znajdują się relikwie św. Jakuba Apostoła. Camino de Santiago nie jest jedną drogą, lecz siecią historycznych szlaków prowadzących z różnych krajów Europy do grobu Apostoła. Każdego roku przemierzają je setki tysięcy osób – jedni z pobudek religijnych, inni w poszukiwaniu sensu, ciszy lub duchowej odnowy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję