Reklama

Niedziela w Warszawie

Wielki Post: Warszawskie Krzyże (VI)

Ocalony z ognia

W kościele św. Marcina przy ul. Piwnej wisi krucyfiks, który przetrwał ogień Powstania Warszawskiego. Osmalony, uzupełniony linią metalu, stał się znakiem pamięci, wiary i duchowego zmartwychwstania.

Niedziela warszawska 13/2026, str. V

[ TEMATY ]

Warszawa

Wojciech Bobrowski

Krucyfiks w kościele św. Marcina

Krucyfiks w kościele św. Marcina

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na prawej ścianie nawy głównej świątyni, w którą opiekują się siostry Franciszkanki Służebnice Krzyża z Lasek, znajduje się niezwykły w formie wizerunek Ukrzyżowanego, przyciągający uwagę swoją odmiennością i surową wymową. Jest on ważnym świadkiem historii Starego Miasta, gdzie od połowy do końca sierpnia 1944 r. miała miejsce najważniejsza bitwa Powstania Warszawskiego.

W obliczu miażdżącej przewagi wojsk niemieckich powstańcy zmuszeni byli wycofać się kanałami do Śródmieścia. Pozostawieni ciężko ranni oraz ludność cywilna zostali w przeważającej części zamordowani. Jednym z głównych ognisk walk stały się śródmiejskie świątynie: archikatedra, kościół Matki Bożej Łaskawej oraz kościół św. Marcina. Ten ostatni spłonął doszczętnie wraz z przylegającą plebanią, a z jego wspaniałego, barokowego wystroju nie ocalało prawie nic i to „prawie” ma znaczenie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spalony krucyfiks

Reklama

Ks. Tadeusz Fedorowicz, związany z Laskami, organizator Duszpasterstwa Niewidomych relacjonował: „Znaleziony po pożarze kościoła krzyż, w czasie wojny uległ spaleniu w górnej połowie. Pozostał dół krucyfiksu czarny, osmalony ze sterczącymi niedopalonymi szczapami. Można było dorobić górną część, pomalować całość i byłby «ładny» krucyfiks. Ale artystka zrobiła to inaczej. Pozostawiła niedopalony, osmolony krucyfiks i dorobiła wąską, jasną listwę metalową zarys reszty ciała. Można myśleć, że to symbol zmartwychwstania Chrystusa. Można by to też skojarzyć z Odkupieniem”.

Poniżej figury Ukrzyżowanego Zbawiciela widnieje cytat z 14. rozdziału Apokalipsy: „Błogosławieni, którzy w Panu umierają, uczynki ich idą za nimi”.

Krzyż otaczają tablice poświęcone pamięci tych, o których mówi ewangelista. Są to harcerki poległe i zmarłe w czasie okupacji i powstania, ofiary obozów koncentracyjnych, ułani Podolscy i Jazłowieccy, żołnierze I Samodzielnej Brygady Spadochronowej Polskich Sił Zbrojnych w Wielkiej Brytanii oraz inni bohaterowie.

Projektantką krzyża była młoda wówczas s. Anna Skrzydlewska, imię zakonne Alma od Ducha Świętego. W latach 1949-54 studiowała na Wydziale Architektury Wnętrz w Poznańskiej uczelni i po uzyskaniu dyplomu w 1955 r. została postulantką w Zgromadzeniu Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. W następnym roku złożyła śluby zakonne i w sierpniu 1956 r. wraz z grupą sióstr przybyła do Warszawy, do podniesionych z gruzów poaugustiańskiego klasztoru i kościoła św. Marcina.

S. Alma okazała się osobą szczególnie powołaną do odbudowy przylegającego do klasztoru kościoła św. Marcina, zniszczonego podczas Powstania Warszawskiego. We współpracy z inż. architektem Janem Chmielewskim nadała świątyni nową formę, a nowoczesny wystrój był jej autorskim dziełem. Projektując wnętrze z pierwszym w Warszawie stałym ołtarzem, przy którym kapłan sprawował Eucharystię twarzą do wiernych, wpisała to miejsce w nurt soborowej odnowy liturgii. Jej praca stała się nie tylko aktem twórczym, lecz także wyrazem wrażliwości na znaki czasu i potrzeby Kościoła.

Powierzmy Bogu

Nawiedzając świątynie Starego Miasta, by adorować Grób Chrystusa, zatrzymajmy się też przed niezwykłym krucyfiksem u św. Marcina. W jego milczącym świadectwie zawiera się historia miasta, które powstało z ruin, oraz wiara ludzi, którzy w ciemności szukali światła. Patrząc na Ukrzyżowanego, powierzmy Bogu historię i przyszłość naszego miasta oraz całej Polski.

2026-03-24 14:46

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łuk triumfalny na Wiśle

Niedziela warszawska 41/2017, str. 4

[ TEMATY ]

pomnik

Warszawa

Materiały prasowe

Od wielu lat Polacy nie mogą doczekać się upamiętania zwycięskiej Bitwy Warszawskiej. A czasu do okrągłej rocznicy bitwy 1920 r. jest coraz mniej

Od wielu lat Polacy nie mogą doczekać
się upamiętania zwycięskiej Bitwy
Warszawskiej. A czasu do okrągłej
rocznicy bitwy 1920 r. jest coraz mniej

Czy w Warszawie stanie przed 100. rocznicą zwycięstwa nad bolszewikami łuk triumfalny, nie wiadomo. Ale wiadomo, że będą z tym poważne kłopoty

Pomysł postawienia w stolicy łuku triumfalnego upamiętniającego Bitwę Warszawską – zwycięski bój z bolszewikami na przedpolach stolicy w sierpniu 1920 r. – zrodził się w głowie Jana Pietrzaka, publicysty i satyryka oraz jego przyjaciół z powołanego przez niego Towarzystwa Patriotycznego. Pomysł ma kilka lat, a jeśli czas pracuje na jego korzyść, to bardzo powoli.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za młodzież do św. Carlo Acutisa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Carlo Acutis

/diecezja.waw.pl/peregrynacja

Nowenna do odmawiania pomiędzy 3 a 11 października (przed wspomnieniem św. Carlo Acutisa) lub w dowolnym terminie.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty, dziękuję Wam za wszystkie przysługi i łaski, którymi wzbogacona została dusza św. Carla Acutisa podczas 15 lat przeżytych przez niego na tej ziemi i za pośrednictwem wszelkich zasług uwielbionego Anioła Młodości proszę o udzielenie mi łaski…
CZYTAJ DALEJ

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję