Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Wiara, która wychodzi na scenę

Każdy występ był inny, każda przygoda była wyjątkowa – podkreśla Łukasz Kozioł.

Niedziela Plus 12/2026, str. IV

[ TEMATY ]

misterium

misterium Męki Pańskiej

diecezja tarnowska

ks. Bernard Budacz

Misteria w Trzcianie przyciągają uwagę licznych widzów

Misteria w Trzcianie przyciągają uwagę licznych widzów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Trzcianie k. Mielca, w diecezji tarnowskiej, od 7 lat działa niezwykła wspólnota. Zaczęło się od skromnych szkolnych jasełek, a dziś w przygotowanie religijnych widowisk angażuje się kilkadziesiąt osób!

Dla wielu z nich to nie tylko teatr – to droga do przyjaźni, wspólnoty i pogłębienia wiary. Amatorska Grupa Teatralna – dzieci, rodzice i młodzież – spotyka się, żeby wspólnie tworzyć widowiska teatralne, które są nie tylko przedstawieniem, ale także nabożeństwem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Od szkolnych jasełek

Początki były proste i zwyczajne. Kilka osób zaangażowanych w życie parafii zaczęło przygotowywać jasełka z uczniami szkoły podstawowej. W pewnym momencie pojawił się pomysł, który wszystko zmienił. – Na początku robiliśmy przedstawienia z dziećmi. Pomyśleliśmy jednak, że warto zaprosić także rodziców, żeby wystąpili razem ze swymi dziećmi. Dzięki temu uczniowie czuli się pewniej na scenie, a atmosfera była bardziej rodzinna – wspomina Barbara Szajna, współtwórca grupy.

Reklama

Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Rodzice zaczęli angażować się w przygotowania, pojawiały się nowe pomysły i role. W tym samym czasie przy parafii przygotowywano inne jasełka. Zdarzało się więc, że te same osoby występowały w dwóch różnych przedstawieniach. – Pamiętamy sytuację, kiedy jedna osoba grała Maryję zarówno w jasełkach parafialnych, jak i w tych szkolnych. Role zaczęły się mieszać – opowiada z uśmiechem Barbara Szajna.

Wtedy zapadła decyzja, która okazała się początkiem czegoś znacznie większego. – Postanowiliśmy połączyć siły. I tak 7 lat temu wszystko się zaczęło – mówi Łukasz Kozioł, który koordynuje działania grupy wspólnie z Barbarą Szajną.

Wspólnota, która rośnie

Od tamtego momentu inicjatywa się rozwija. Do pierwszej grupy dołączały kolejne osoby – znajomi, sąsiedzi, rodziny uczestników. Dziś wokół wspólnych przedstawień zgromadziła się społeczność licząca kilkadziesiąt osób. – Był taki moment, że razem z dziećmi było nas aż sześćdziesięcioro siedmioro – informują członkowie grupy. To nie tylko aktorzy. W przygotowaniach uczestniczą również muzycy, osoby odpowiedzialne za scenografię, nagłośnienie czy organizację. – Każdy wnosi coś od siebie. Ktoś potrafi grać na instrumencie, ktoś szyje stroje, ktoś przygotowuje dekoracje. Wszystko składa się w jedną całość – wyznaje Mateusz, który działa w grupie już od lat.

Choć wielu uczestników jest w grupie od samego początku, co roku pojawiają się nowe osoby. – Zawsze przychodzi ktoś nowy. I często zostaje na dłużej. To jest chyba największe bogactwo tej inicjatywy – zauważa Łukasz. Dla wielu osób udział w przedstawieniach stał się początkiem głębszego zakorzenienia w parafii. Cieszy to proboszcza – ks. Bernarda Budacza, który także angażuje się w działalność grupy.

Jedna wielka rodzina

Reklama

– Kiedy przeprowadziłam się do Trzciany, praktycznie nikogo tu nie znałam. Dopiero dzięki tej grupie poznaliśmy ludzi. Teraz mamy tu wielu przyjaciół. Można powiedzieć, że jesteśmy jak jedna wielka rodzina – zaznacza Jolanta Luka.

Wspólnota nie kończy się jednak na próbach czy występach. Jej członkowie spotykają się także prywatnie, na ogniskach, wyjazdach czy w gronie rodzinnym. Bazą spotkań jest salka przy kościele parafialnym. Tutaj rodzą się wszystkie inicjatywy. – Jeśli ktoś potrzebuje pomocy, wystarczy jeden telefon. Zawsze znajdzie się ktoś, kto pomoże – podkreśla Mateusz.

Do grupy trafiają też osoby z innych miejscowości, z sąsiednich parafii, pobliskiego Mielca czy okolicznych wsi. – Pochodzę z parafii obok, ale dzięki temu projektowi jakoś naturalnie zbliżyłam się do Trzciany. Dzieci chodzą tu do szkoły i tak się w to wszystko wciągnęliśmy – opowiada Karolina Gierlach-Dziekan.

Teatr, który pomaga

Przez 7 lat działalności przez grupę przewinęło się wiele osób. Dziś zarówno w jasełka, jak i w misteria angażuje się grupa licząca ponad 60 osób. Warto jednak zaznaczyć, że to nie tylko aktorzy, to także cała grupa techniczna i organizacyjna. – Każda z tych osób wniosła coś do naszego życia. Każdy występ był inny, każda przygoda była wyjątkowa – informuje Łukasz Kozioł.

Reklama

Ważnym wymiarem działalności są również wydarzenia charytatywne. Widowiska są konkretną odpowiedzią na pomoc. Łączą się z tym wzruszające momenty. Jeden z rodziców osobiście podziękował grupie za okazaną pomoc. Zdarza się, że dobro wraca w niezwykły sposób. – Większość naszych występów ma charakter charytatywny. Gramy na określony cel. Sami przygotowujemy stroje, dekoracje i scenografię. Czasem ktoś przynosi pół domu, żeby zrobić dekorację – opowiada Łukasz Kozioł.

Ewangelia na scenie

Przedstawienia mają także głęboki wymiar duchowy. Głoszą Ewangelię i odwołują się do życia. Bywa, że są pretekstem do zadumy, a nawet nawrócenia. – Zdarzało się, że po misterium ktoś podchodził do nas i mówił, iż to przedstawienie bardzo go poruszyło i skłoniło do refleksji nad własnym życiem – wspomina Łukasz Kozioł.

Dla uczestników to właśnie jest najważniejsze. Jeden z aktorów – Mateusz zaznacza: – To jest forma ewangelizacji. Sianie dobra!

Najbliższym wydarzeniem przygotowywanym przez wspólnotę jest Misterium Męki Pańskiej Pasja w melodii słowa, które będzie wystawione w sobotę 28 marca o godz. 18 w kościele parafialnym w Trzcianie. Widowisko przygotowuje Amatorska Grupa Teatralna z Trzciany we współpracy z chórem Towarzystwa Śpiewaczego „Melodia” z Mielca, który obchodzi w tym roku jubileusz 60-lecia działalności. Oprawę muzyczną przygotowuje dyrygent Maciej Fijałkowski.

– Aktorzy będą się wcielać w osoby, które spotkały Chrystusa 2 tys. lat temu. Opowiedzą one o swoich przeżyciach i emocjach. Chcemy pokazać Ewangelię w sposób, który pozwoli widzom głębiej ją przeżyć – zapowiada Łukasz Kozioł, a Barbara Szajna zauważa, że dla uczestników misterium jest to nie tylko wydarzenie artystyczne. Zaznacza: – Chcemy pokazać, że można być w Kościele i działać w Kościele. Że wiara nie jest tylko teorią.

W Trzcianie teatr stał się czymś więcej niż przedstawieniem. Stał się miejscem spotkania ludzi, którzy odkryli, że Ewangelia najpełniej przemawia wtedy, gdy widać ją w życiu.

2026-03-17 11:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzisiaj też musimy wybierać

[ TEMATY ]

Zielona Góra

misterium Męki Pańskiej

parafialna grupa teatralna

Katarzyna Krawcewicz

Podczas jednej z prób

Podczas jednej z prób

Grupa teatralna działająca przy parafii św. Urbana I w Zielonej Górze zaprasza już w tę niedzielę na kolejne przedstawienie. 17 marca o godzinie 11 wystawione zostanie Współczesne Misterium Męki Pańskiej „Wybory”.

Tak jak 2000 lat temu, również i dzisiaj musimy wybierać, czy pójdziemy za Chrystusem, czy odwrócimy się od Niego. Co nami kieruje? Czym usprawiedliwiamy nasze decyzje? Kim są współcześni Piłaci, arcykapłani, dowódcy straży więziennej, czy są wśród nas Weroniki z chustami? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznacie już za kilka dni. Parafia św. Urbana zaprasza wszystkich, by włączyli to wydarzenie w swoje duchowe przeżywanie Wielkiego Postu. Wstęp wolny!
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja Bolesławów. Maryja – Orędowniczka naszych spraw

2026-09-21 11:39

[ TEMATY ]

bp Adam Bałabuch

Bolesławów

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Paweł Schanne

Stanisł

Proboszcz ks. Paweł Schanne podczas modlitwy przed Świętą Ikoną Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej w kościele w Bolesławowie.

Proboszcz ks. Paweł Schanne podczas modlitwy przed Świętą Ikoną Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej w kościele w Bolesławowie.

Maryja widzi potrzeby człowieka i przedstawia je swojemu Synowi – przypomniał bp Adam Bałabuch podczas peregrynacji Świętej Ikony Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej w Bolesławowie. Był to 25. przystanek na trasie diecezjalnego nawiedzenia i pierwsza stacja w dekanacie Lądek-Zdrój.

Święta Ikona przybyła w sobotę 19 września do parafii pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. Wraz z wiernymi oczekiwał na Nią proboszcz ks. Paweł Schanne. W uroczystości uczestniczyli również kapłani, ojcowie paulini, poczty sztandarowe oraz przedstawiciele miejscowych wspólnot.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję