Reklama

Edytorial

Edytorial

Koszty bycia wierzącym

Troska o życie nie może pozostać jedynie deklaracją, teorią czy moralizowaniem Kościoła. Wymaga działania.

Niedziela Ogólnopolska 12/2026, str. 3

[ TEMATY ]

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dokładnie 9 miesięcy przed Bożym Narodzeniem, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego – święto skromnej dziewczyny z Nazaretu, której archanioł Gabriel oznajmił, że będzie Matką Zbawiciela (s. 14-15), obchodzimy Dzień Świętości Życia. Dzień wyjątkowy, którego podstawowym celem jest – jak napisał Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae – „budzenie w sumieniach, w rodzinach, w Kościele i w społeczeństwie świeckim wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia w każdym momencie i każdej kondycji”. W wielu krajach na świecie tego dnia świętuje się: Dzień Prawa do Narodzin (Salwador), Dzień Życia przed Narodzeniem (Kostaryka), Dzień Nienarodzonego Dziecka (m.in.: Argentyna, Gwatemala, Chile, Honduras, Ekwador, Filipiny). Po prostu – świętuje się życie, którego każda chwila jest cudem i tajemnicą zarazem.

Reklama

Prawo do życia mają wszyscy – to tak oczywiste, że aż wstyd przypominać. No właśnie... czy aby na pewno? Dziś, jak dobrze wiemy, wywiera się silną presję na kraje słabo rozwinięte, wiąże się bowiem pomoc gospodarczą dla nich z wprowadzeniem programów z dziedziny eugeniki – chodzi o aborcję, sterylizację, antykoncepcję, wreszcie o eutanazję. Wydawało się, że eugenikę ostatecznie zdyskredytował hitleryzm, kiedy to w majestacie prawa eksterminowano chorych fizycznie i psychicznie, uśmiercano upośledzone dzieci, sterylizowano kobiety zagrażające rzekomo czystości rasy. Nic podobnego jednak się nie stało. Eugenikę czasów nazizmu po wojnie ubrano w szaty neolewicowej ideologii: nowoczesnego humanizmu i indywidualnej wolności. Dzisiejsi inżynierowie społeczni traktują eksterminację jako wyraz wolności, a nie zbrodnię. Miliony nienarodzonych dzieci jest zabijanych w imię jakże ładnie brzmiących haseł: „prawa kobiety do samostanowienia”, „wolności decydowania o własnym ciele”. Ci, którzy je głoszą, odbierają nienarodzonym fundamentalne prawo do życia i rozgrzeszają – w imię tak samo pojmowanego humanitaryzmu – zabijanie osób starych, chorych i ułomnych. Chyba niemal wszyscy dostrzegają, że jest to brutalne pozbywanie się w majestacie prawa ludzi, nad którymi opieka może być kosztowna czy kłopotliwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chrześcijaństwo potępia, co oczywiste, te nieludzkie praktyki i nadaje odpowiednią rangę godności każdego, bez wyjątku, człowieka od chwili jego poczęcia do naturalnej śmierci. „Czy jest taka ludzka instancja, czy jest taki parlament, który ma prawo zalegalizować zabójstwo niewinnej i bezbronnej ludzkiej istoty? Kto ma prawo powiedzieć: «wolno zabijać», a nawet: «trzeba zabijać» tam, gdzie trzeba najbardziej chronić i pomagać życiu?” – pytał Jan Paweł II w Radomiu 4 czerwca 1991 r. Przywołuję kolejne słowa naszego świętego rodaka, który tak stanowczo bronił godności człowieka. W tym kontekście jego słowa nabierają szczególnej mocy. Norma „nie zabijaj” obowiązuje „wszystkich i każdego, zawsze i w każdej okoliczności. (...)Nie ma żadnego znaczenia, czy ktoś jest władcą świata, czy ostatnim «nędzarzem» na tej ziemi: wobec wymogów moralnych wszyscy jesteśmy absolutnie równi” – czytamy w jego encyklice Veritatis splendor (n. 52. 96).

Troska o życie nie może pozostać jedynie deklaracją, teorią czy moralizowaniem Kościoła. Wymaga działania. Przyglądamy się więc dziś, jak wygląda troska o życie w praktyce polskiego Kościoła. W skrócie: to największa na świecie sieć „okien życia”, ponad siedemdziesiąt domów dla samotnych matek, opieka nad niepełnosprawnymi dziećmi, pomoc materialna i duszpasterska dla kobiet, fundacje, stowarzyszenia, inicjatywy za życiem. Artur Stelmasiak, opierając się na faktach, pokazuje wielką skalę zaangażowania Kościoła Katolickiego w ochronę życia ludzkiego od poczęcia (s. 10-13).

Pamiętamy słynny wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 r., że zabijanie nienarodzonych dzieci, u których istnieje podejrzenie występowania choroby lub niepełnosprawności, jest sprzeczne z Konstytucją RP. Wywołał on wówczas niewyobrażalną wściekłość środowisk lewicowych, bo uzasadniał, że nie można mówić o ochronie godności człowieka, jeśli nie zostały stworzone wystarczające podstawy do ochrony życia. Musimy więc pamiętać, że bezwarunkowe opowiedzenie się po stronie życia to koszt bycia człowiekiem wierzącym. Ilekroć stajemy po stronie życia, możemy stać się obiektem ataków, czyjegoś gniewu i nienawiści. To jednak cena, którą powinniśmy bez chwili wahania zapłacić.

2026-03-17 11:25

Ocena: +11 -8

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zapotrzebowanie na autorytety

Niedziela Ogólnopolska 37/2021, str. 3

[ TEMATY ]

felieton

Ks. Jarosław Grabowski

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Potrzebujemy świadków klasy kard. Wyszyńskiego czy Matki Czackiej – ludzi bezkompromisowych, mądrych, dojrzałych w wierze, zaangażowanych...

Każde pokolenie poszukuje własnych autorytetów – ludzi nieprzeciętnych, fascynujących, pociągających mądrością, odwagą, nietuzinkową postawą wobec świata. Jak się więc mają do tego wyniki badań, które wskazują, że ponad 40% młodych Polaków nie spotkało dotąd kogoś, kogo mogliby uznać za autorytet? W pierwszej chwili pomyślałem, że może jest jakaś racja w twierdzeniu, że wychowaliśmy „pokolenie Ja” – zafiksowanych na bezpardonowym dążeniu do sukcesu egocentryków, narcyzów prezentujących nieznośną, bo niemającą podstaw pewność siebie. Dla takich osób wzorcami stają się co najwyżej gwiazdy show-biznesu, wirtualni bohaterowie gier komputerowych, w najlepszym razie ci, którzy promują wzorce zachowań dalekie od przyjętych w naszej kulturze. Może rację ma ten, kto dowodzi, że trudno o autorytety w czasach, w których światem rządzą niepodzielnie komercja i pieniądz. Czy mamy więc do czynienia z kolejnym kryzysem? Tym razem – braku autorytetu? Wydaje mi się jednak, że jest zupełnie odwrotnie – że w czasach, w których „wszystko jest na sprzedaż”, jest ogromne zapotrzebowanie na indywidualności, na ludzi niezłomnych, którzy staną się dla młodzieży prawdziwymi mistrzami, przewodnikami, wzorcami zachowań.
CZYTAJ DALEJ

Jezus docenia to, co robisz dla innych

Rozważanie do Ewangelii Łk 9, 46-50

Czytania liturgiczne na 28 września 2026;
CZYTAJ DALEJ

„Witaj w domu”. Jedlina powitała bp. Stefana Regmunta

2026-09-28 20:32

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

bp Stefan Regmunt

Jedlina ‑ Zdrój

złoty jubileusz kapłaństwa

ks. Ryszard Uryga

ks. Andrzej Adamiak

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Pięćdziesiąt lat po święceniach kapłańskich bp Stefan Regmunt wrócił z jubileuszowym dziękczynieniem tam, gdzie dojrzewało jego powołanie. W Jedlinie-Zdroju nie witano go jednak jak dostojnego gościa. – Złoty Jubilacie, witaj w domu. Wśród swoich – usłyszał w kościele Trójcy Świętej.

Jubileuszowa Eucharystia sprawowana w niedzielę 27 września zgromadziła rodzinę, przyjaciół, parafian oraz licznych kapłanów. Obok bp. Stefana Regmunta przy ołtarzu stanęli m.in. bp Marek Mendyk i bp senior Ignacy Dec. Homilię wygłosił biskup świdnicki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję