Reklama

Wiara

Wiara i życie

Brzydkie kaczątko

Kochane życie - bajki dla dorosłych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Historia brzydkiego kaczątka jest kolejną, ulubioną obok Kopciuszka, bajką z dzieciństwa. Bajki te spełniają marzenia wszystkich brzydkich kaczątek i skrzywdzonych, ubogich królewienek, bo dają nadzieję na szczęśliwą odmianę losu.

A jak to było naprawdę – posłuchajmy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Brzydkie kaczątko przyszło na świat w licznej rodzinie kaczątek. Mama uważała swoje nowo narodzone dzieci za piękne. Pewnym zgrzytem w tej radosnej ferajnie było najmłodsze kaczątko.

A ono, biedne martwiło się, że jest takie brzydkie i że stało się pośmiewiskiem całego podwórka. Wszyscy je prześladowali i nawet rodzeństwo go nie akceptowało. Wreszcie, w tym udręczeniu, i jego własna matka przyznała, że byłoby lepiej, aby poszło sobie gdzieś daleko. No i pewnego dnia kaczątko po prostu uciekło.

Nie będziemy tu opisywać całej gehenny, którą przeszło małe kaczątko, zanim wyrosło na dużego i pięknego łabędzia. Jak napisał pan Andersen, autor tej bajki – słysząc, jak mówiono, że jest najpiękniejszym ze wszystkich pięknych ptaków, malec zawołał z głębi serca: nawet nie marzyłem o takim szczęściu wówczas, kiedy byłem tylko brzydkim kaczątkiem!

Wiele współczesnych dziewcząt, a coraz częściej i chłopców, spoglądając w lusterko, wzdycha: „Ach, gdybym był(a) piękny(-na)!”. W celu poprawy swojego wyglądu idą do chirurga plastycznego, korygują twarz i figurę.

Reklama

Czy to są prawdziwe „brzydkie kaczątka”? Istotą tego z bajki była przemiana naturalna. Taką przemianę może przeżyć też człowiek – w sensie duchowym. Jak w larwie kryje się motyl, tak w ciele ludzkim uwięziona dusza wyrywa się do światła. Czasem duch dobra i piękna długo skrywa się w głębi człowieka, nim dojrzeje do ukazania się światu w pełni swojego rozkwitu.

Brzydkie kaczątko, jeszcze nie wiedząc o swojej przemianie, po ujrzeniu pięknych łabędzi westchnęło tęsknie: chcę popłynąć do nich, do tych królewskich ptaków! Choć pewnie mnie zadziobią na śmierć, gdy ja, taki brzydal, odważę się do nich zbliżyć...

Śmiało ulatujmy ze swojego podwórka, na którym nas dziobią i poszturchują. Nie bójmy się podążać na poszukiwanie dobra i piękna.

2026-03-10 09:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Talent i wiara

Niedziela Ogólnopolska 15/2024, str. 71

[ TEMATY ]

Bliżej Życia z wiarą

Zdjęcia: www.sergiocariello.com

Rysuję komiksy, ponieważ Bóg dał mi taką możliwość – mówi Sergio Cariello, rysownik i autor Biblii Komiks.

Jan Lorek: Jak to się stało, że wydawca Biblii Komiks zaproponował właśnie Tobie wykonanie rysunków? Jakie znaczenie miały umiejętności, a jakie wiara?
CZYTAJ DALEJ

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

2026-08-02 12:09

[ TEMATY ]

Madagaskar

Vatican Media

W raporcie policja Madagaskaru informuje o 172 zaginięciach w ciągu roku. 91 z nich to dzieci. Liczby rosną z miesiąca na miesiąc, a od czerwca porwania zdarzają się niemal codziennie. Niedawno w Nosy Be zaginęły dwie dziewczynki w wieku 8 i 13 lat - podaje Vatican News.

Jak wynika z raportu, ludzie znikają bez śladu. Najmłodsi są narażeni na ogromne ryzyko. Mogą paść ofiarą handlu organami. Proceder się rozprzestrzenia. Dzieci znikają ze stolicy, Antananarywy, ale także z krystalicznie czystego raju na Nosy Be, wyspy w wyspie, gdzie w kurortach mieszkają turyści za 2 tys. dolarów tygodniowo na głowę.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo na Jasną Górę - cz. 9

2026-08-09 23:31

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi z gr. COMBO

Pielgrzymi z gr. COMBO

Dla mnie to już ponad 200 kilometrów pokonanej drogi. Niby jest się gotowym już na wszystko, a jednak droga potrafi zaskoczyć. I tak, chodzi tu o warunki zdrowotne, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy - kiedy pojawią się pęcherze, czy też odparzenia na stopach.

Ale opisywanie swoich wspomnień z dnia pielgrzymki nie może zatrzymywać się na tym, co boli, ale na tym, co raduje i podnosi na duchu. dziś konferencja poświęcona była Caritas, czyli miłosierdziu związanego z miłością chrześcijańską. Mogliśmy przypomnieć sobie, jak można realizować przykazanie miłości Boga i bliźniego w praktyce. I trochę przenieść życie pielgrzymkowe na życie codzienne. Dziś był specyficzny dzień. Pierwszy etap 10 km, a następne trzy po ok. 5 km. Ogólnie dzień był bardzo spokojny, a Msza święta w lesie - w zupełnie nowym miejscu. Zmęczenie daje o sobie mocno znać, czego dowodem jest też krótsza pamięć. Homilię wygłosił biskup Maciej Małyga, a po Mszy ks. Tomasz Płukarski przeczytał oświadczenie związane z przyszłoroczną zmianą trasy pielgrzymki. Dziwię się, że zrobiło się tyle zamieszania wokół tej sprawy. Celem jest Jasna Góra i to powinno nas łączyć, a nie dzielić. Realizować dobro wspólne, a nie własne przekonania. Bardziej być Uczniem - Misjonarzem niż Mędrcem, którego już nikt nie chce słuchać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję