W nocnej i mroźnej scenerii Gór Świętokrzyskich przeszli uczestnicy Drogi Krzyżowej w intencji trzeźwości swojej i narodu polskiego. Choć mróz zatykał oddech, nikt nie narzekał. – To daje nam siłę – mówili.
Z kościoła św. Wawrzyńca w Nowej Słupi i dalej tzw. Drogą Królewską, szlakiem wytyczonym przez polskich królów, podążających od wieków do sanktuarium szli trzeźwi alkoholicy, ci, którzy wciąż są w nałogu, szli ich przyjaciele i sympatycy.
Ładują baterie
Rozważania kolejnych stacji przygotowały osoby z różnych środowisk AA. Słuchano Ewangelii, był śpiew i poruszające świadectwa, np. przy stacji XIV. Tam wspominano zmarłych alkoholików; Ola mówiła o mężu, który odszedł w wieku 32. lat, o sile modlitwy, szczególnie tej od osób najbliższych.
Król Władysław Jagiełło był na Świętym Krzyżu wielokrotnie. Legenda głosi, że tutaj przyjął chrzest, a na pewno modlił się o powodzenie bitwy pod Grunwaldem. Powiat Kielce, związany ze Świętym Krzyżem, co kilka lat przypomina ten historyczny fakt.
To właśnie król Władysław Jagiełło rozsławił świętokrzyskie sanktuarium, które w czasach dynastii Jagiellonów przeżywało okres świetności – mówi „Niedzieli” brat Grzegorz Walczak ze wspólnoty Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, gospodarzy sanktuarium. – Był tutaj na pewno w drodze na koronację w Krakowie w 1386 r. Drogę pod górę z Nowej Słupi odbywał zawsze pieszo. Bywał tutaj z Zawiszą Czarnym czy ze Zbigniewem Oleśnickim, wychowawcą swoich dzieci. Często przyjeżdżał na Święty Krzyż z niedalekich Chęcin, gdzie rezydował i skąd np. pisał list na sobór w Konstancji – opowiada.
Papież wystosował przesłanie do uczestników Międzynarodowego Spotkania na Rzecz Pokoju i Pojednania, które odbywa się z na Uniwersytecie im. Loyoli w Chicago. „W czasie coraz bardziej naznaczonym ranami wojen i przemocy wasze wysiłki są bardzo potrzebne” - napisał Papież.
Leon XIV wskazał, że świat często proponuje nam podstępny pokój narzucony przemocą. Natomiast chrześcijanie wezwani są dziś do współpracy na rzecz pokoju z Chrystusem, który także obecnie chce podzielić się tym darem z ludzkością.
W ciągu trzech dni liczba przesiedleńców wzrosła z 30 tys. do ponad pół miliona, co stanowi ogromne wyzwanie dla kraju, który wciąż odczuwa skutki niewypłacalności finansowej sprzed kilku lat. Uchodzący Libańczycy mówią, że „bomby ich ścigają”, a sytuacja z każdą chwilą staje się coraz trudniejsza. Pociski nie tylko burzą ściany budynków, ale także łamią serca tych, którzy w nich mieszkają.
Pierwsi przesiedleńcy zdołali znaleźć miejsce w 321 ośrodkach recepcyjnych utworzonych przez rząd, zazwyczaj w szkołach publicznych, wiele osób schroniło się u krewnych i przyjaciół. Swe drzwi otworzyły kościoły i placówki duszpasterskie. Jednak większość uchodźców nadal desperacko poszukuje bezpiecznego rozwiązania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.