Reklama

Porady

Nasze rady

Czy muszę stąd wychodzić?

Mowa o strefie komfortu – czyli stanie, w którym czujemy się bezpiecznie, znajomo i wygodnie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z wielu stron docierają do nas hasła, żebyśmy wreszcie wyszli ze swojej strefy komfortu, bo tylko w ten sposób coś osiągniemy, będziemy się rozwijać, nie utkniemy w marazmie itd. Nowe wyzwania, otwarcie się na nieznane, ciągłe stawianie na zmiany powinny być dla nas czymś oczywistym. No właśnie – czy na pewno?

Strefa komfortu

Chyba zbyt łatwo daliśmy sobie wmówić, że strefa komfortu jest czymś niewłaściwym, miejscem stagnacji, w którym tkwią ci, którzy nigdy nie sięgną po sukces. Biorąc jednak pod uwagę, jak wiele osób żyje dziś w stanie ciągłego stresu, ilu ludzi jest przygnębionych, sfrustrowanych, zmęczonych, dręczonych poczuciem winy, warto się chyba zastanowić, czy nieustanne wychodzenie ze strefy komfortu naprawdę nam służy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Co to za stan?

Strefa komfortu jest przestrzenią, w której mamy poczucie bezpieczeństwa. Tu mamy kontrolę nad swoim środowiskiem, a nasz poziom stresu spada. To właśnie tutaj „ładujemy akumulatory”, odzyskujemy wiarę w siebie i po prostu odpoczywamy. Nieprawdą jest, że tylko pod wpływem stresu myślimy twórczo – wręcz przeciwnie: najbardziej kreatywni jesteśmy wtedy, kiedy czujemy się bezpiecznie. Dlaczego? Ponieważ obniża się poziom kortyzolu, co sprawia, że myślimy jaśniej i więcej dostrzegamy. Robiąc rzeczy dobrze nam znane, wcale się nie uwsteczniamy, ale doskonalimy nasze umiejętności, a nawet osiągamy w nich mistrzostwo i do tego wzmacniamy wiarę we własne możliwości.

Co nam daje?

Szanując swoją strefę komfortu i dbając o nią, chronimy jednocześnie samych siebie. Zbieramy też siły na moment, kiedy uznamy, że nadszedł czas, by zmienić w naszym życiu coś, co nam nie służy. Bo nie chodzi też o to, żeby całkowicie zrezygnować z rozwoju i otwierania się na to, co nowe – ważne, by robić to z rozsądkiem. Zmiany są w naszym życiu czymś naturalnym i nie ma potrzeby sztucznie ich wywoływać. /kjk

Emocjonalny kocyk

Czy zdarza ci się w kółko oglądać ten sam serial lub film, albo często wracać do kilku wybranych książek, choć akcję znasz już na pamięć? Dobra wiadomość: takie działanie pomaga uregulować twój układ nerwowy. W jaki sposób? Twój mózg czuje się bezpiecznie, gdy docierają do niego znane informacje. Znajome treści nie wymagają dużego wysiłku mentalnego. Dzięki temu obniża się aktywność ciała migdałowatego (które jest nastawione na wykrywanie zagrożeń) i spada poziom kortyzolu. Sięgając po to, co znane, fundujesz sobie powrót do bezpiecznego świata – taki samouspokajający mechanizm pomaga radzić sobie w trudnych sytuacjach, podczas wypalenia, stresu czy żałoby. Nie tylko filmy czy książki „niosące pocieszenie”, ale też np. ukochane robótki ręczne, majsterkowanie czy ulubione jedzenie działają jak emocjonalny kocyk i warto je mieć w zanadrzu.

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Bożej apteki

Grzyb czaga jest uważany za jeden z najważniejszych surowców przeciwnowotworowych.

Inne jego nazwy to „błyskoporek podkorowy” albo „czarna huba”. Od wieków był szeroko stosowany w medycynie ludowej krajów Ameryki Północnej, Europy i Azji. Warto więc stosować go nie tylko w celach leczniczych, ale przede wszystkim zapobiegawczo, gdyż pobudza układ odpornościowy do walki z wirusami i bakteriami. Ten skarb z Bożej apteki możemy spotkać, spacerując po lesie. Rośnie przyczepiony do pnia brzozy. Wyróżnia się ciemnobrązową barwą. Łatwo go rozpoznać, bo przypomina narośl, guz lub duży czarny strup. Gotowe preparaty z czagi możemy nabyć w sklepach ze zdrową żywnością w różnych formach – proszek, kapsułki, ekstrakty, herbaty. Grzyb ten w Polsce został objęty ochroną gatunkową.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Papieskie odznaczenie dla organistki z Polski

2026-03-09 12:02

[ TEMATY ]

Papieskie odznaczenie

Diecezja Bielsko-Żywiecka/diecezja.bielsko.pl

Jadwiga Tomala, organistka w parafii św. Jana Chrzciciela w Brennej, została uhonorowana papieskim medalem „Pro Ecclesia et Pontifice” – jednym z najwyższych odznaczeń przyznawanych osobom świeckim za szczególne zasługi dla Kościoła. Liturgii w przewodniczył kanclerz bielsko-żywieckiej kurii ks. Adam Bieniek, który podczas Eucharystii wręczył medal i dyplom w imieniu papieża Leona XIV. W uroczystości uczestniczył również proboszcz ks. Jerzy Pytraczyk oraz parafianie.

W kazaniu ks. Bieniek nawiązał do ewangelicznego obrazu „wody żywej”. Podkreślił znaczenie autentycznych źródeł życia duchowego i zachęcił wiernych do sięgania do słowa Bożego i nauczania Kościoła, które prowadzą do spotkania z Chrystusem. W kontekście przyznawanego medalu dla organistki wskazał, że życie parafii i jej jedność z Kościołem powszechnym znajdują konkretny wyraz w posłudze ludzi zaangażowanych w życie wspólnoty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję