Reklama

Rozmodlona grupa w Funce

Niedziela zamojsko-lubaczowska 30/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pomysł wyjazdu ministrantów z parafii pw. Ducha Świętego w Hrubieszowie do Funki zrodził się już w marcu. Od początku Pan Bóg błogosławił i kierował organizacją całego wyjazdu. Mimo licznych trudności i sceptycyzmu wielu ludzi, nie było wątpliwości, że wyjazd ten jest w zamyśle Pana Boga, który stał się naszym prawdziwym wspólnikiem. W trakcie organizacji wyjazdu liczba chętnych dzieci stale rosła. Oprócz ministrantów wyjechać miała również grupa najbiedniejszych dzieci z miasta.

Funka

Harcerskie Centrum Edukacji Ekologicznej "Funka" zlokalizowane jest na wysokiej skarpie wschodniego brzegu Jeziora Charzykowskiego, około 14 km na północ od Chojnic. Ośrodek zajmuje powierzchnię około 9 ha, którego większą część stanowi bór sosnowy. Jest to jeden z najpiękniejszych fragmentów Borów Tucholskich. Mimo bliskiej odległości od Chojnic wszyscy, którzy tam przybywają, czują się jak w centrum nieskażonego cywilizacją świata wspanialej przyrody.
Ośrodek posiada doskonalą bazę socjalną i dydaktyczną. Opiekę nad dziećmi sprawuje wysoko wykwalifikowana kadra w większości rekrutująca się spośród pracowników dydaktycznych bydgoskich i toruńskich uczelni wyższych. Goście centrum korzystać mogą ze sprzętu sportowego i turystycznego (kajaków, rowerów, etc.).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wyjazd

Reklama

Wczesnym rankiem 21 czerwca wyjechaliśmy z Hrubieszowa do Funki. Nasza grupa była dość liczna. Stanowiło ją 50 ministrantów z parafii pw. Ducha Świętego i 46 dzieci z TPD. Kierownikiem kolonii był ks. Tomasz Bazan. Pomagało mu sześciu wychowawców (Krystyna Przybysz, Janina Bohonos, Jolanta Podlewska, Małgorzata Sztuk, Edyta Bobrowicz i Ewa Bohonos) oraz pięciu kleryków (Maciej Lewandowski, Marek Mazurek, Marcin Pudo, Witold Słotwiński i Grzegorz Bartko). Uczestnicy byli dość zróżnicowani pod względem wiekowym. Najmłodszy liczył 9 lat, zaś najstarszy 18, dlatego też zostali podzieleni na sześć grup. Każda grupa miała własnego opiekuna.
Po 14 godzinach jazdy dotarliśmy wreszcie do celu. Zamieszkaliśmy w domkach w kręgu żeglarskim. Ośrodek zaproponował nam wiele ciekawych zajęć z rożnych dziedzin. Uczestniczyliśmy w różnego rodzaju zajęciach artystycznych. Malowaliśmy na szkle, rzeźbiliśmy, modelowaliśmy w glinie, wiązaliśmy makramę, robiliśmy przepiękne rzeczy z wikliny. Dużo czasu poświęcaliśmy na zajęcia sportowe: graliśmy w piłkę nożną, siatkową, koszykówkę. Strzelaliśmy z łuków. Pływaliśmy na kajakach. Kąpaliśmy się w jeziorze, odbywaliśmy zajęcia z żeglarstwa. Nasza drużyna złożona z księdza, kleryków oraz ministrantów rozegrała mecze w piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę z reprezentacjami innych obozów i mieszkańcami Funki. Wszystkie mecze zakończyły się naszą wygraną. Poza tym uczyliśmy się języka kaszubskiego, badaliśmy dno jeziora, rozpoznawaliśmy gatunki roślin i zwierząt. Uczestniczyliśmy w zajęciach z ruchu drogowego, astronomii, ornitologii, informatyki. Bawiliśmy się w dziennikarzy.

Trójmiasto

Wszystkim uczestnikom na długo pozostanie w pamięci wyjazd do Trójmiasta pięknymi autokarami. Wielu po raz pierwszy było nad morzem. Zobaczyliśmy najpiękniejsze zabytki Gdańska - Długi Targ, Bazylikę Mariacką, kościół św. Brygidy, oglądaliśmy panoramę miasta z wieży widokowej. W Gdyni zwiedziliśmy skwer Kościuszki. Na plaży w Sopocie opalaliśmy się i kąpaliśmy w morzu.

Wycieczki rowerowe

Dużą atrakcją były liczne wycieczki rowerowe. Pozwoliły one poznać okolicę, piękno Borów Tucholskich i ziemi kaszubskiej.
Pięćdziesięciu najwytrwalszych uczestników kolonii wzięło udział w wycieczce rowerowej wokół Jeziora Charzykowskiego. Szlak liczył ponad 35 km. Mimo trudnej trasy i dość sporego upału wszyscy w dobrej kondycji i z uśmiechem na twarzy dotarli do celu.

Duchowy rozwój

Reklama

Nasza grupa była dość specyficzna jak na tamtejsze warunki. Mówiono o nas "grupa rozmodlona". Każdego ranka gromadziliśmy się na Mszy św. w sali bosmańskiej. W niedzielę zaś Eucharystia sprawowana była wieczorem w pięknej scenerii Jeziora Charzykowskiego. Gromadziła ona licznie pracowników HCEE oraz inne grupy przebywające w tym czasie w Funce. Niecodziennym wydarzeniem była Msza św. odprawiona w oktawę Bożego Ciała - była ona sprawowana w języku łacińskim. Każdy posiłek zaczynaliśmy i kończyliśmy modlitwą. O zmroku wspólnie bawiliśmy się i śpiewaliśmy w czasie pogodnego wieczoru. Przed snem był prowadzony przez księdza rachunek sumienia, podczas którego szczególną uwagę chcieliśmy zwrócić na dary, jakimi zostaliśmy obdarzeni przez Boga i ludzi.
Głównym celem wyjazdu było zwrócenie uwagi na formację ludzką, czyli "wychowanie do umiłowania prawdy, do prawości i rzetelności, do szacunku wobec każdej osoby, do poczucia sprawiedliwości, do wierności danemu słowu, do prawdziwego współczucia, do konsekwentnego postępowania, a zwłaszcza do zrównoważonego sądu i zachowania oraz zdolności do utrzymywania więzi z innymi". Było to podsumowanie całorocznej pracy z ministrantami.

Pożegnanie

Na zakończenie pobytu w Funce zorganizowaliśmy ognisko wyrażające wdzięczność wszystkim pracownikom ośrodka za ich uśmiech, pomoc, gorące serca i zwykłą ludzką życzliwość.
Czas pobytu w Funce minął bardzo szybko. Żal było opuszczać to urocze miejsce. Jednak atmosfera ośrodka i piękne pejzaże pozostaną nam na zawsze w pamięci. Nie zapomnimy również o ludziach, którzy musieli pracować, abyśmy mogli wypoczywać. Szczęśliwi, pełni wrażeń wróciliśmy o północy 1 lipca do Hrubieszowa, gdzie czekali na nas stęsknieni rodzice.

Dobroczyńcy

Chcielibyśmy wyrazić wdzięczność wszystkim, którzy przyczynili się do naszego wyjazdu. Dziękujemy Panu Bogu, że zechciał potraktować poważnie nasz wyjazd i błogosławił wszystkim naszym poczynaniom.
Szczególne dziękujemy Stanisławowi Misztalowi - Przewodniczącemu Komisji Ochrony Zdrowia i Rodziny przy
Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie, który przyczynił się w znaczny sposób do wyjazdu grupy ministrantów. Dziękujemy również Burmistrzowi Miasta Hrubieszów za dofinansowanie wyjazdu dzieci z rodzin biednych oraz proboszczowi ks. Wiktorowi Kozińskiemu za inicjatywę, wsparcie duchowe i ciągłą troskę o pozytywny przebieg wypoczynku.

Zakończenie

Wyjazd do Funki pozostanie wszystkim na długo w pamięci. Zaproponowane zajęcia pozwoliły nam odkryć nowe talenty. Jedni sprawdzili się w zajęciach sportowych, drudzy zaś odnaleźli w sobie duszę artysty, jeszcze inni odkryli zamiłowanie do astronomii, ornitologii, itp.
Efekty pracy dzieci zostały zebrane i wyeksponowane w salce parafialnej w kościele Ducha Świętego w Hrubieszowie.
Zdjęcia z wyjazdu można obejrzeć na stronie internetowej parafii pod adresem: www.duch.hrubieszow.up.pl

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która chroni człowieka przed złem tego świata

2026-07-15 19:40

[ TEMATY ]

szkaplerz

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

- Szkaplerz karmelitański to brązowe wełniane sukno. W tym z pozoru ciemnym kawałku materiału pulsuje głęboka teologia – można przeczytać w najnowszej książce Paulina, o. Marcina Ciechanowskiego pt. „Nieskalana Szata na brudne życie”, która swoją premierę będzie miała 16 lipca.

Publikacja o enigmatycznym i prowokującym tytule ukazuje historyczny, symboliczny i duchowy wymiar szkaplerza karmelitańskiego. Została wydana z okazji jubileuszu 775-lecia objawienia szkaplerza. Autor wyjaśnia, jak przyjęcie tego sakramentalium staje się znakiem macierzyńskiej opieki Maryi oraz przypomina, że Bóg pragnie towarzyszyć człowiekowi w każdym momencie życia.
CZYTAJ DALEJ

Człowiek nie musi sam dźwigać życia. Może wejść w szkołę Serca Jezusa

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ten fragment należy do części Izajasza nazywanej niekiedy wielką apokalipsą. Słychać w niej modlitwę wspólnoty żyjącej pośród ucisku. Droga sprawiedliwego zostaje nazwana prostą. Sprawiedliwy idzie drogą wierności wobec Boga. Pan sam wyrównuje mu ścieżkę. Już tu pojawia się ważna prawda. Wierność nie jest tylko wysiłkiem człowieka. Jest także dziełem łaski. Wersety o nocy oraz poranku wyrażają duchowe czuwanie. Dusza tęskni za Bogiem nocą. Duch szuka Go od świtu. Człowiek żyje więc oczekiwaniem na rozstrzygnięcia Pana. Jego „wyroki” nie są groźbą samą w sobie. Są przejawem Bożego ładu, który porządkuje świat. Werset 12 dodaje, że Pan ustanawia pokój oraz spełnia dzieła swego ludu. Nawet to dobro, które człowiek rozpoznaje jako swoje, ostatecznie pochodzi od Boga. Kolejny obraz jest bardzo przejmujący. Wspólnota porównuje siebie do kobiety rodzącej. Był ból. Było napięcie. Nie było wybawienia z ludzkiej siły. Taki obraz uczy pokory. Człowiek nie rodzi zbawienia sam. Dlatego szczytem fragmentu jest obietnica: „Ożyją Twoi umarli”. Biblia rzadko mówi tak wyraźnie o zmartwychwstaniu. Rosa staje się tu znakiem Bożej mocy życia. W ziemi suchej rosa ocala roślinę o świcie. U Izajasza ta sama rosa dosięga prochu śmierci. Ziemia „wyda zmarłych”, jakby otworzyła łono dla nowego życia. Nadzieja obejmuje więc nie tylko los wspólnoty. Obejmuje także los pojedynczego człowieka. Dobra nowina jest ogromna. Pan potrafi podnieść nawet z prochu. Cierpliwe trwanie przy Nim nie kończy się pustką.
CZYTAJ DALEJ

Marcin Kwaśny o walce z uzależnieniem: "Żyję w trzeźwości od 13 lat"

2026-07-16 11:49

[ TEMATY ]

Marcin Kwaśny

zrzut ekranu/Instagram

Marcin Kwaśny

Marcin Kwaśny

„Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces” – mówi Marcin Kwaśny. Reżyser i aktor nie ukrywa, że przesłanie „Odzyskanego” jest dla niego bardzo osobiste.

– Żyję w trzeźwości 13 lat. Ten film ma przekaz dla osób uzależnionych oraz dla tych, którzy mają wokół siebie takie osoby. Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces. Mamy większe spożycie alkoholu niż za komuny. Alkoholizm to choroba duszy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję