Reklama

Aspekty

Moje życie jest darem

Czułam, że Bóg powołuje mnie, aby być blisko chorych, opuszczonych i zepchniętych na margines – mówi s. Paula – Monika Bielecka.

2026-01-27 15:24

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 5/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Wielka Wieś

Karolina Krasowska

Pełnię urząd dyrektora DPS, a ponadto wraz z moją siostrą pracujemy w administracji oraz pomagamy przy opiece nad mieszkankami – mówi s. Paula

Pełnię urząd dyrektora DPS, a ponadto wraz z moją siostrą pracujemy w administracji oraz pomagamy przy opiece nad mieszkankami – mówi s. Paula

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jej miasto rodzinne to Janów Lubelski, od pokoleń uznawane za silny ośrodek powołań kapłańskich i zakonnych. – Widać to choćby w mojej rodzinie. Z 6 rodzeństwa: 4 sióstr i 2 braci, aż 3 wstąpiły do Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej: ja, moja siostra bliźniaczka – s. Luiza oraz s. Edyta. W rodzinnym domu wiara i Kościół zawsze zajmowały centralne miejsce. Miałam również dobry przykład księży i sióstr zakonnych pochodzących z Janowa i okolic – opowiada.

– Zawsze miałam głębokie przekonanie, że Bóg prowadzi mnie przez wszystkie wydarzenia, te radosne i te trudne, że On zawsze troszczy się o każdego człowieka. Taka jest właśnie Opatrzność Boża. Zapragnęłam wyrazić Jej moje zaufanie, wstępując do tego właśnie zgromadzenia. Decyzja o wstąpieniu nie przyszła natychmiast. – Najpierw był czas studiów. Ja i moja siostra bliźniaczka zdobyłyśmy tytuł magistra, studiując w Rzeszowie matematykę w Wyższej Szkole Pedagogicznej. Po tym czasie zaczęłam bardziej konkretnie poznawać charyzmat zgromadzenia i matki założycielki sługi Bożej Antoniny Mirskiej, która jako dobry wychowawca, zakładając domy dla dzieci osieroconych i zaniedbanych moralnie zawsze uczyła „stawania się człowiekiem”. Wszelkimi siłami starała się o to, by dzieci czuły się tu jak w rodzinnym domu i tego wymagała od sióstr. Nieustannie okazywała im ciepło i czułe serce matki. Była wytrwała w dobrze spełnianej pracy, z przekonaniem, że jej wysiłek nie jest bezużyteczny w oczach Pana. Tego samego uczyła współsiostry – mówi s. Paula, którą fascynowała posługa na rzecz dziewcząt zagrożonych moralnie oraz opieka nad dziećmi i sierotami. – Czułam, że Bóg powołuje mnie, aby być blisko chorych, opuszczonych i zepchniętych na margines. Zapragnęłam wstąpić do zgromadzenia o takim właśnie charyzmacie. Chciałam, aby droga siostry Opatrzności Bożej była moją drogą ku świętości – dodaje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 5/2026 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa i praca

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 52/2023, str. II

[ TEMATY ]

Wielka Wieś

Ks. Marcin Bobowicz

Mężczyźni porządkowali terenu wokół domu

Mężczyźni porządkowali terenu wokół domu

KSM-owicze przeżyli adwentowy dzień skupienia w Domu Pomocy Społecznej prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej.

Zamiast typowych rekolekcji adwentowych, stwierdziliśmy, że zrobimy coś innego. Pojechaliśmy do Wielkiej Wsi, do domu opieki, który prowadzą siostry zakonne. Jest to dom dla dziewcząt z różnego rodzaju niepełnosprawnościami, które trafiają tam już jako dzieci i mieszkają do końca życia. W tej chwili mieszka tam 60 osób – mówi Marta Dudek.
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19 października [SPECJALNIE DLA "NIEDZIELI"]

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Archiwum Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o nowych ustaleniach w sprawie okoliczności uprowadzenia i śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część I).

Zacznijmy od zdania z Pana najnowszej książki pt. „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”: „Mam już pewność, że ks. Jerzy Popiełuszko zginął w południe 25 października 1984 roku, po sześciu dniach tortur fizycznych i psychicznych”. Skąd ta pewność, Panie Prokuratorze?
CZYTAJ DALEJ

Zwierzchnik Kościoła Greckokatolickiego dziękuje polskim parafiom za zbiórkę

Po Boskiej Liturgii w Soborze Patriarchalnym Zmartwychwstania Pańskiego w Kijowie 1 lutego zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) arcybiskup większy kijowsko-halicki Światosław Szewczuk w imieniu mieszkańców Kijowa wyraził wdzięczność narodowi polskiemu za solidarną pomoc dla stolicy Ukrainy, której pierwsza partia dotarła „wyjątkowo punktualnie” - w przededniu silnych mrozów.

„Pozwólcie mi stąd, z Kijowa, przekazać słowa wdzięczności naszym braciom i siostrom w Polsce. Dzisiaj, na wezwanie arcybiskupa krakowskiego, kardynała Grzegorza Rysia, w parafiach i diecezjach Polski odbywa się zbiórka na rzecz potrzebującego, zamarzniętego Kijowa” - powiedział zwierzchnik UKGK.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję