Reklama

Niedziela Małopolska

Powiedzieli Bogu: Tak!

Ona wstąpiła do sióstr prezentek zupełnie przypadkiem, on od dziecka był zainteresowany służbą Bogu.

2026-01-27 15:24

Niedziela małopolska 5/2026, str. III

[ TEMATY ]

Życie Konsekrowane

Archiwum s. Wandy Putyry

S. Wanda Putyra, O. Filip Czub

S. Wanda Putyra, O. Filip Czub

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziś swoimi historiami powołania dzielą się z innymi.

Dlaczego ja?

Siostra Wanda Putyra, prezentka, będąc nastolatką odkryła, że Jezus ją wzywa. – Miałam wtedy 16 lat, kończyłam gimnazjum. To był dla mnie czas przede wszystkim intensywnego szukania Boga, przejścia od wiary moich rodziców do mojej własnej. Wiedziałam też, że nie ma innej opcji, jak tylko oddać Mu wszystko. Pierwsza myśl była taka, żeby zostać siostrą zakonną – opowiada siostra.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wstąpienie do klasztoru zaczęło się dość niespotykanie. – Koleżanka podzieliła się ze mną swoją tajemnicą, że chce zostać siostrą zakonną i znalazła siostry prezentki, które w Krakowie prowadzą szkołę, do której mogłaby chodzić i jednocześnie rozpocząć pierwszy etap formacji. Pogratulowałam pomysłu, a potem pojechałam z nią na rekolekcje do Krakowa. I tak się stało, że dostałam się do liceum prezentek i zostałam, rozpoczynając drogę na całe życie – mówi zakonnica.

Jestem Twoja

Reklama

– Przekraczając pierwszy raz próg naszego domu, poczułam, że to jest moje miejsce. Nie wiem, jak to nazwać: intuicja? Natychmiast wiedziałam, że to zaproszenie dla mnie. Czułam, że to odpowiedź na moją szczerą modlitwę z głębi serca, którą wypowiedziałam wcześniej: „Jestem, jeśli chcesz – cała Twoja!” – wspomina siostra, radząc, jak rozeznać drogę powołania. – Przede wszystkim dać sobie czas i przestrzeń na ciszę. Słuchać serca, ale nie w samotności – warto mieć obok siebie mądrych ludzi i nie bać się pytać Boga wprost: Czego chcesz ode mnie? – mówi zakonnica.

Świadomy wybór

Ojciec Filip Czub posługuje w bernardyńskim sanktuarium w Alwerni. Myśli o kapłaństwie towarzyszyły mu od dziecka. – Od najmłodszych lat inspirowało mnie życie księży, ich sposób służenia ludziom oraz bliskość Boga, którą widziałem w ich codzienności. Z czasem to pragnienie dojrzewało, stając się coraz bardziej świadomym pytaniem o własną drogę – wspomina kapłan.

Zakon wybrał nieprzypadkowo. – Pociągnął mnie franciszkański, prosty sposób życia zakorzeniony w Ewangelii i codziennej bliskości ludzi. Szczególnie ważne jest dla mnie ich głębokie umiłowanie Maryi, które wyraża się zarówno w modlitwie, jak i w licznych sanktuariach rozsianych po Polsce. Cenię także ich szacunek do tradycji jako żywego dziedzictwa, które pomaga trwać przy tym, co najważniejsze. W tej wspólnocie odnalazłem duchowy klimat bliski mojemu sercu – opowiada o. Filip.

Obecność Jezusa

Zakonnik dzieli się także swoją osobistą drogą rozeznawania powołania. – Oczywiście, brałem pod uwagę założenie rodziny. Wierzę, że dobry kapłan powinien mieć w sobie to, co czyni dobrego ojca – odpowiedzialność, troskę i zdolność do relacji. Dlatego świadomie rozważałem różne drogi, zanim wybrałem kapłaństwo – stwierdza o. Filip.

Mówi także, czym jest dla niego posługa w sanktuarium w Alwerni. – Obecność Jezusa w moim kapłańskim życiu jest dla mnie miejscem głębokiego spotkania, w którym wszystko nabiera właściwej perspektywy. Posługując pod obliczem cierpiącego Chrystusa, doświadczam Jego bliskości, która mnie kształtuje i prowadzi. Przebywanie w tym sanktuarium jest dla mnie wielką łaską: wpatrując się w rany Jezusa, uczę się miłości zdolnej do ofiary, a w Jego milczeniu odnajduję światło i pokój. To właśnie z tej obecności czerpię siłę do służby i pewność, że nie idę tą drogą sam – puentuje kapłan.

Wszystkim konsekrowanym życzymy wielu łask Bożych i prowadzenia przez Boga po drodze, którą wybrali.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paradyż: Diecezjalne Obchody Światowego Dnia Życia Konsekrowanego

[ TEMATY ]

Życie Konsekrowane

Karolina Krasowska

Obchody Dnia Życia Konsekrowanego w Paradyżu

Obchody Dnia Życia Konsekrowanego w Paradyżu

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu 1 lutego odbyły się Diecezjalne Obchody Światowego Dnia Życia Konsekrowanego.Uczestniczyły w nich osoby życia konsekrowanego ze zgromadzeń męskich i żeńskich, a także dziewice i wdowy konsekrowane. Uroczystej Mszy św. z odnowieniem przyrzeczeń rad ewangelicznych w kościele seminaryjnym przewodniczył bp Paweł Socha, a homilię wygłosił wieloletni misjonarz w Ugandzie, franciszkanin o. Bogusław Dąbrowski.

Tegoroczne obchody Światowego Dnia Życia Konsekrowanego zostały zorganizowane w seminarium w Paradyżu z racji zaplanowanych na październik uroczystości związanych z ustanowieniem tam diecezjalnego sanktuarium oraz koronacją wizerunku Matki Bożej Ozdoby Paradyża. Jak powiedział bp Paweł Socha, Dzień Życia Konsekrowanego, obchodzony w Kościele 2 lutego w Święto Ofiarowania Pańskiego, został ustanowiony, aby podkreślić znaczenie życia duchowego. - Życie konsekrowane jest formą radykalizmu chrześcijańskiego naśladowania Chrystusa w sposób najbardziej dosłowny. Jest ono następstwem zaniku krwawego męczeństwa w pierwszych trzech wiekach i szukania drogi oddania się Bogu w sposób tzw. białego męczeństwa, czyli całkowitej rezygnacji z dóbr doczesnych i decydowania o sobie, aby wszystko oddać Panu Bogu i w ten sposób dawać świadectwo, że Chrystus nadal jest obecny w Kościele - powiedział bp Socha.
CZYTAJ DALEJ

“Małżeństwo sakramentalne kocha, bo chce kochać”

2026-02-15 17:32

ks. Łukasz Romańczuk

Warsztaty i randka małżeńska na Zakrzowie

Warsztaty i randka małżeńska na Zakrzowie

W ramach Tygodnia Małżeństwa w parafii św. Jana Apostoła we Wrocławiu - Zakrzowie odbyły się warsztaty małżeńskie prowadzone przez Kamilę i Macieja Rajfurów oraz randka małżeńska.

Małżonków przywitał ks. Wiesław Karaś, proboszcz parafii, który wyraził radość, że takie spotkania się odbywają i życzył udanych rozmów. - Trzeba raz po raz tę miłość małżeńską wyznawać. nie tylko słowem, ale i czynem - wskazał kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Włoska atrakcja turystyczna legła w gruzach. Sztorm zniszczył Łuk Miłości

2026-02-16 07:35

[ TEMATY ]

turystyka

Łuk Miłości - x.com/screenshot

W krainie Salento we włoskim regionie Apulia, na wybrzeżu Adriatyku, runął w wyniku sztormu tuż po walentynkach jeden z tamtejszych symboli - skalny Łuk Świętego Andrzeja, nazywany Łukiem Miłości. Było to jedno z najbardziej malowniczych i sugestywnych miejsc w tamtych stronach.

Screen Local Team
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję