Ks. Wojciech Łuszczyński: Jakie jest teologiczne znaczenie niedzieli Słowa Bożego, którą obchodziliśmy w ostatnim tygodniu?
Ks. kan. Dariusz Kucharek: Ująłbym w jednym stwierdzeniu: przypomnieć Kościołowi jako wspólnocie wierzących, ogromną wartość Pisma Świętego – księgi natchnionej, jako dzieła, którego autorem jest zarówno i Bóg i człowiek. Od samego początku jego tworzenia i powstawania w fazie przekazywania, aż do spisania ostatniej kropki. Wartość tekstu, którego autorem obok człowieka jest Bóg, jest często przez Kościół, czyli przez nas zapominana. Każdy może zwrócić uwagę na Pismo Święte, które posiada w domu. Ile razy je przeczytał? Czy ono jest „zczytane”, brudne, pozakreślane czy może stoi piękne, nowe, nieotwierane, co oznacza, że nieużywane?
Pismo Święte i słowo Boże mają ogromne znaczenie dla całego Kościoła. Odsyłam tutaj do Soboru Watykańskiego II i Konstytucji dogmatycznej o Objawieniu Bożym, ale myślę, że o najważniejsze dla konkretnego człowieka jest: jak za pomocą Pisma Świętego wchodzić w relacje z Chrystusem. I to w relacje z Jego Osobą, która jest żywa, która jest prawdziwa i która chce do nas mówić tak jak mówiła do Szawła w drodze do Damaszku przed jego nawróceniem (Dz 9,1-19).
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Kiedy jesteśmy zaproszeni do bycia uczniem Jezusa Chrystusa, to normalną rzeczą jest, że będziemy się upodabniać do naszego Mistrza, bo to jest kolejny etap formacji po staniu się uczniem. Przebywając z Jezusem, upodabniam się do Niego. A gdzie mam z nim przebywać, jeśli nie na kartach Ewangelii, w historii Jego życia, w historiach życia ludzi, których prowadził poprzez Apostołów? Jako uczeń również z kart Ewangelii uczę się, jak tę Dobrą Nowinę głosić drugiemu człowiekowi.
Czy Niedziela słowa Bożego zastępuje inne inicjatywy czy je uzupełnia?
Nie, Niedziela Słowa Bożego niczego nie zastępuje, ona bardziej zwraca uwagę na to słowo, które Bóg kieruje do mnie jako do człowieka, na fakt, że w tym słowie objawia mi siebie, objawia mi prawdę o mnie samym, objawia mi prawdę o świecie. Myślę, że ten czas jest dobrym uzupełnieniem tego, co jest fundamentem w naszym życiu duchowym czyli: życia sakramentalnego, modlitwy indywidualnej, modlitwy liturgicznej, które przez Pismo Święte, są uzupełnione o rozważanie, czyli modlitwę medytacyjną.
Jaką ksiądz jako biblista może polecić metodę rozważania słowa Bożego?
Sięgnijmy do tego, co pojawia się najwcześniej w Kościele jako forma modlitwy słowem Bożym, którą znajdujemy u Ojców Kościoła, z języka łacińskiego nazywamy tę metodę Lectio divina. Ja bym proponował znaleźć sobie najpierw 20 minut dziennie i przeznaczyć ten czas na medytację Pisma Świętego. Tekst do medytacji? Na początku zachęcam brać Ewangelię z danego dnia. Dwadzieścia minut dzielimy na 4 etapy po 5 minut: pierwsze 5 minut jest czytaniem fragmentu, kilkukrotnym czytaniem wraz z przypisami i z wyobrażeniem sobie całej sytuacji; drugie 5 minut jest rozważaniem, co Bóg mówi w tym fragmencie, a konkretniej co mówi do mnie; o mnie, o moim życiu; trzecie 5 minut jest czasem, kiedy na podstawie tego, co przed chwilą przemyślałem, odpowiadam Bogu moją modlitwą na słowa skierowane do mnie. Jest to modlitwa taka jaka płynie mi z serca. Ostatnie 5 minut jest słuchaniem tego, co Bóg mówi mi w sercu, czyli przebywaniem w ciszy i wsłuchiwanie się w Boży głos. Oczywiście taką modlitwę poprzedzamy wezwaniem do Ducha Świętego, prosząc o uświęcenie tego czasu i prowadzenie oraz kończymy uwielbieniem Pana Boga na przykład modlitwą Chwała Ojcu. Można również zrobić sobie jakieś postanowienie na dany dzień jako owoc modlitwy.
Ks. kan. Dariusz Kucharek biblista, ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie
