Reklama

Kultura

Językoznawca radzi

O imionach i ich rodzinach

Początek lutego kojarzy mi się ze świecami. I to nie tylko tymi, które święcimy w święto Ofiarowania Pańskiego.

Niedziela Ogólnopolska 5/2026, str. 53

[ TEMATY ]

polszczyzna

Adobe Stock/Studio Graficzne "Niedzieli"

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Świece z 2 lutego to, oczywiście, gromnice. Miałam ostatnio okazję pytać o to słowo młodych ludzi. Etymologia gromnicy niekoniecznie była dla nich czytelna. Skojarzenia dotyczyły np. określenia (o)gromny.

Tymczasem nie o rozmiar tu chodzi, mimo że ta akurat świeca potrafi być czasem całkiem okazała. Gromnica jest słowem zwiniętym (zuniwerbizowanym) z wyrażenia gromna świeca, wywodzi się więc od gromów, czyli piorunów. Zapalona w czasie burzy miała chronić domostwa przed niebezpieczeństwem pożaru. Przymiotnika gromny dziś już nie używamy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gromnicę zapalano – i po dziś dzień tak się czyni – w ważnych momentach życia. Towarzyszyła ona człowiekowi na łożu śmierci – wierzono, że miała moc odpędzania duchów nieczystych. Jako symbol Chrystusa Zmartwychwstałego jest znakiem przejścia do wieczności.

Od określenia świecy wzięła się dawna nazwa święta 2 lutego: Gromnice. Z czasem rozpowszechniła się dzisiejsza, jakże polska nazwa święta – Matki Bożej Gromnicznej. Dawne określenie przechowało się w licznych przysłowiach, jak choćby:

Gdy w Gromnice pięknie wszędzie, tedy dobra wiosna będzie.

Jak słońce jasno świeci na Gromnice, to przyjdą wielkie mrozy i śnieżyce.

Reklama

Nie gromnicami chciałabym się jednak dziś zajmować, ale... błażejkami. Tę nazwę kojarzę z dzieciństwa i niezmiennie wiążę z 3 lutego. W liturgii przypada wtedy wspomnienie św. Błażeja, biskupa i męczennika z pierwszych wieków, ale także lekarza. Miał on w cudowny sposób uzdrowić przebite ością gardło młodego chłopaka. Święty Błażej wśród różnych swoich specjalizacji (m.in. opiekun zwierząt domowych) jest patronem od chorób gardła i krwotoków. Dlatego w dniu jego wspomnienia gdzieniegdzie żywy jest jeszcze – mam nadzieję! – zwyczaj błogosławieństwa z użyciem błażejek. Nazwą tą określa się dwie skrzyżowane świece, które przykłada się do gardła wiernego i wypowiada nad nim słowa modlitwy chroniącej od schorzeń gardła.

Nazwa błażejki wraca do mnie wtedy, gdy napotykam wyrazy: magdalenki i michałki, ale także katarzynki i andrzejki. Z językowego punktu widzenia to ten sam typ słownictwa: nazwy utworzone od imion. Formy takie – pochodne od nazw własnych – nazywamy eponimami.

Pod względem znaczeniowym mamy tu, oczywiście, zasadnicze różnice. Błażejki to nazwa przedmiotu, podobnie jak wspomniane magdalenki, francuskie ciastka w kształcie muszelki, których nazwa wzięła się ponoć od imienia dawnej mistrzyni cukiernictwa.

Inną grupą słów, które tworzymy systemowo od imion, są nazwy zgromadzeń zakonnych. Często podstawą nazwy bywa tu imię założyciela. Mamy więc długie szeregi, obejmujące członków zakonów męskich: albertyni, augustianie, benedyktyni, dominikanie, franciszkanie, kamilianie, norbertanie czy paulini. Wśród zakonów żeńskich znajdziemy nazwy: brygidki, elżbietanki, felicjanki, klaryski czy urszulanki.

Całkiem liczną grupę tworzą określenia świąt, a także obrzędów, zabaw i zwyczajów: andrzejki, katarzynki, mikołajki, walentynki. Dodałabym do tego szeregu takie nazwy, jak barbórka, hubertus i sylwester.

Reklama

Zatrzymajmy się przy ortografii nazw eponimicznych, bo nie jest to sprawa łatwa i jednoznaczna. Podstawą wszystkich słów, które tu wymieniłam, są imiona. Te – jako nazwy własne – zapisujemy zawsze od wielkiej litery. Przywiązanie do takiego zapisu, odruchowego wręcz, sprawia, że przenosimy tę zasadę również na nazwy pochodne. Bodaj najczęściej ma to miejsce z nazwami typu walentynki czy mikołajki. Skoro to konkretny dzień w roku, skoro tak silnie związany z tym czy innym świętym, skoro wreszcie w samym kalendarzu ta nazwa występuje przeważnie od wielkiej litery – czemu tego nie przenieść na pisownię?

Słownik czyni tu zasadnicze rozróżnienie. Jeśli mamy do czynienia ze zwyczajem czy obrzędem, nazwę zapisujemy małą literą, podobnie jak w słowach dożynki, dyngus czy prima aprilis. Wielka litera w kalendarzu wynika tylko z początku wiersza, w którym znalazło się dane słowo – nie jest motywowana znaczeniowo.

Inna reguła obowiązuje w odniesieniu do nazw świąt i dni świątecznych. W tym wypadku powinniśmy używać liter wielkich: Nowy Rok, Dzień Kobiet, Popielec, Wielki Piątek, Zesłanie Ducha Świętego, Zaduszki, Wigilia, a także Gwiazdka.

Słownik rozróżnia dwa warianty zapisu słowa Barbórka/barbórka. Kiedy mamy na myśli górnicze święto, używamy wielkiej litery; kiedy odnosimy się do tradycyjnych biesiad z tej okazji – zaczyna obowiązywać zasada dotycząca zwyczajów i słowo takie zapiszemy małą literą.

Skorzystajmy z błogosławieństwa błażejkami, skosztujmy magdalenek, a kiedy wkrótce głośno będzie o walentynkach, pamiętajmy o właściwej pisowni. Nie trzeba tu wyolbrzymiać. Magdalena Wanot-Miśtura językoznawca, adiunkt w Instytucie Języka Polskiego na Wydziale Polonistyki UW, kierownik Laboratorium Efektywnej Komunikacji UW. Prezes zarządu Fundacji Języka Polskiego

językoznawca, adiunkt w Instytucie Języka Polskiego na Wydziale Polonistyki UW, kierownik Laboratorium Efektywnej Komunikacji UW. Prezes zarządu Fundacji Języka Polskiego

2026-01-27 15:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tak że ten

Niedziela Ogólnopolska 37/2025, str. 53

[ TEMATY ]

polszczyzna

Adobe Stock/Studio Graficzne "Niedzieli"

Jeśli spojrzeć do internetowej wyszukiwarki, widać, że jedno z częstszych zapytań użytkowników dotyczy pisowni razem czy osobno pewnego niedużego elementu językowego.

Chodzi mi o zestaw: także i tak że (a także... tak, że). Inspiracją są dla mnie słowa z niedzielnej liturgii, z Księgi Liczb: „Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła”.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: nie było o nim wieści od czerwca, władze opublikowały wideo z zaginionym biskupem

2026-08-14 16:26

[ TEMATY ]

Nikaragua

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.

Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
CZYTAJ DALEJ

Młodzi docierają na Jasną Górę . „Salezjańskie lwy”, Łowicz, ale i „seniorka” z Tomaszowa Mazowieckiego

2026-08-14 17:56

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymki

polskie pielgrzymki

Agata Kowalska

Dziś szczególnie widać młodzież, która przybywa na spotkanie z Mamą; dotarły: Łowicka Piesza Pielgrzymka Młodzieżowa i Salezjańska Pielgrzymka Ewangelizacyjna. Między nimi „pielgrzymka seniorka”, bo 210. Tomaszowska Piesza Pielgrzymka, ale także w niej wielu młodych.

Na Błoniach pątników powitał bp Wojciech Osial, administrator diec. łowickiej. W rozmowie z @JasnaGóraNews, odnosząc się do hasła pielgrzymki „Oto ja, poślij mnie”, przypomniał, że każdy człowiek ochrzczony jest posłany, by dawać świadectwo wiary, głosić Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję