Ks. Mirosław Benedyk: Księże Proboszczu, jaki był powód tego wyróżnienia?
Ks. kan. Aleksander Trojan: Myślę, że nie chodziło o jedną konkretną akcję, ale raczej o całokształt współpracy z Caritas Polska i Caritas Diecezji Świdnickiej po powodzi. W Lądku bardzo szybko powstało centrum pomocy. Rozprowadzaliśmy bony, talony, granty, zarówno dla mieszkańców miasta, jak i okolicznych miejscowości. Ta pomoc była systematyczna i długofalowa. Caritas Polska wielokrotnie była u nas obecna, odbywały się spotkania, panele, briefingi. Ta współpraca była naprawdę bliska.
Na ile to wyróżnienie jest osobiste, a na ile wspólnotowe?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Zdecydowanie wspólnotowe. Ten medal odbieram w imieniu całego Parafialnego Zespołu Caritas. Mamy w Lądku bardzo prężną grupę wolontariuszy świeckich, którzy wykonali ogromną pracę. Zarówno ja, jak i mój współpracownik ks. Wiktor Bednarczyk, zostaliśmy wyróżnieni głównie za koordynowanie działań i mobilizowanie ludzi, ale bez świeckich nic by się nie udało.
Co było największym wyzwaniem w koordynowaniu pomocy po powodzi?
Reklama
Kontakt z ludźmi i ogrom pracy organizacyjnej. Trzeba było spotykać się z poszkodowanymi, spisywać wnioski, kompletować dokumenty, później rozdawać pomoc rzeczową. To była praca bardzo intensywna i długotrwała. Do tego dochodziła współpraca z instytucjami i konieczność rzetelnego rozliczania każdej formy wsparcia.
Jak mieszkańcy reagowali na pomoc Kościoła i Caritas?
Wielu ludzi do dziś podkreśla, że Kościół był z nimi od pierwszych chwil po powodzi. Staraliśmy się pomagać wszystkim, bez wyjątku. To zbudowało zaufanie i poczucie, że nikt nie został pozostawiony sam sobie.
Podczas gali wspomniano także o stypendiach Fundacji Tygodnika Niedziela. Jak ważna była ta inicjatywa?
Bardzo ważna. Stypendia w łącznej kwocie 150 tys. zł dla dzieci i młodzieży poszkodowanych w powodzi to realna pomoc i inwestycja w przyszłość. To pokazuje, że solidarność nie kończy się na jednorazowym geście, ale ma wymiar długofalowy.
Co dla Księdza osobiście oznacza Złoty Medal Caritas?
Jest znakiem wdzięczności, ale przede wszystkim przypomnieniem, że służba „w miłości” dokonuje się zawsze razem, we wspólnocie. Jeśli ten medal ma jakąkolwiek wartość, to dlatego, że stoi za nim ogrom dobra, poświęcenia i solidarności zwykłych ludzi.
Złote Medale In caritate servire otrzymali także: ks. Wiktor Bednarczyk, wikariusz parafii w Lądku-Zdroju; ks. Krzysztof Papież, proboszcz parafii św. Jakuba Apostoła w Ścinawce Dolnej; ks. Bartłomiej Łuczak, proboszcz parafii św. Marcina w Żelaźnie.
