Muzeum Prado w Madrycie, gdzie znajduje się największa kolekcja najważniejszych, zachwycających do dziś prac Diega Velázqueza, w tym Panny dworskie, Poddanie Bredy, Rządy Bachusa, Wenus z lustrem czy ceniony, choć wczesny Hołd Trzech Króli, portrety króla Filipa IV, w tym ostatni, starzejącego się monarchy, z 1657 r. – to dobre miejsce, żeby o XVII-wiecznym genialnym hiszpańskim malarzu i jego dziełach porozmawiać i same dzieła zaprezentować. To właśnie m.in. sale Prado przemierzamy wraz z twórcą filmu – znanym scenarzystą, producentem i reżyserem, który objaśnia fenomen artysty. W filmie wykorzystane są archiwalne nagrania, w których o fascynacji dziełami Velázqueza mówią m.in. Salvador Dalí, Francis Bacon czy filozof Michel Foucault. Film dobrze pokazuje znaczenie Velázqueza dla malarstwa. Dla niego samego – mistrza naturalistycznych, plastycznych portretów, prekursora nowoczesnego malarstwa – inspiracją byli Caravaggio czy Rubens. On z kolei był nią dla Édouarda Maneta, Pabla Picassa, Dalego i Bacona. Szczególnie uważnie dzieła Velázqueza studiował Francisco Goya. W centrum uwagi autorów filmu znajdują się Panny dworskie, obraz podlegający bardzo różnym interpretacjom, w którym zdaje się, że artysta stosuje gry tworzące kolejne warstwy zrozumienia dzieła. Jedną z nich stanowi zauważalne w środku odbicie w lustrze pary królewskiej Filipa IV i Marii Anny – stanowiące obraz w obrazie. Wielu wciąż poszukuje tego, co zobaczył Velázquez – tak o zagadkowym arcydziele mówią twórcy filmu. /w.d.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
