Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Diecezja, która żyje

Kiedy patrzymy na mijający rok, trudno oprzeć się wrażeniu, że diecezja zamojsko-lubaczowska – nasza mała ojczyzna – znów tętniła życiem, modlitwą i wspólnotą. Był to rok pełen wydarzeń, które prowadziły nas ku Panu Bogu, ale i ku drugiemu człowiekowi; rok, w którym wiele razy odkrywaliśmy, jak blisko jest niebo, gdy idziemy razem.

2025-12-30 11:57

Niedziela zamojsko-lubaczowska 1/2026, str. IV

[ TEMATY ]

diecezja zamojsko‑lubaczowska

Joanna Ferens

Pielgrzymka na Jasną Górę

Pielgrzymka na Jasną Górę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mijający rok w naszej diecezji nie układa się w kalendarz, lecz w mapę dróg – tych duchowych, cichych, często niewidocznych dla świata, a jednak niezwykle głębokich.

Duchowe ścieżki naszej diecezji

Jedną z nich była Ekstremalna Droga Krzyżowa – wydarzenie, które wbrew swojej nazwie nie jest o ekstremie fizycznej, lecz o ekstremie zaufania. Wyruszaliśmy nocą, jakby światło mogło nas rozpraszać. Ktoś niósł w sobie chorobę, ktoś inny stratę, jeszcze ktoś – zwyczajne życiowe zmęczenie. Słowa Andrzeja Łagożnego: „To trud, wysiłek i ból, ale też wielka radość ze spotkania z Chrystusem” – mogą opisywać całą duchowość Roztocza. Szczególnie mocno wybrzmiała EDK osób z niepełnosprawnościami. Nie były dla nich ważne kilometry czy tempo marszu. To oni uczyli nas, że modlitwa nie zawsze jest głośna; bywa, że rodzi się w milczeniu, które tylko Bóg potrafi zauważyć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podobnie głęboka była droga pamięci, którą przeszliśmy w kwietniu, wspominając 20. rocznicę odejścia św. Jana Pawła II. W Łukowej wydarzyło się coś, czego nie da się opisać jedynie jako akademii ku czci świętego. To było spotkanie z człowiekiem, który nadal żyje w słowach, w muzyce, w geście błogosławieństwa, w pozostawionych świadectwach. – Św. Jan Paweł II był i nadal jest wielkim autorytetem. Pragniemy wracać do jego nauki – mówiła dyrektor Wiesława Kubów. I rzeczywiście: wracamy. Nie z obowiązku, lecz z tęsknoty.

Reklama

Ten miniony rok to także wyjątkowo mocny powrót do korzeni, do miejsc, gdzie historia nie jest datą w podręczniku, lecz ziemią przesiąkniętą losem ludzi. W Osuchach, podczas ogólnopolskich obchodów 81. rocznicy bitwy, trudno było uciec od myśli, że pamięć ma tu inny ciężar – prawie fizyczny. – Osuchy to miejsce święte, przesiąknięte krwią polskich patriotów – powiedziała Anna Stańczyk-Przyłuska i wielu z nas poczuło, że te słowa nie są patosem, ale zobowiązaniem. – Pamięć determinuje teraźniejszość – przypomniał starosta Andrzej Szarlip, a jego zdanie wybrzmiało jak ciche napomnienie, byśmy nie pozwolili historii stać się zbędnym balastem. W świecie, który łatwo zapomina, Osuchy pokazały, że są miejsca, gdzie zapominać po prostu nie wolno.

W podobnym duchu przebiegały wszystkie pielgrzymie szlaki Roztocza – od tych krótkich, lokalnych, po te prowadzące aż do Jasnej Góry. W Krasnobrodzie, naszym diecezjalnym sanktuarium, widać było szczególnie wyraźnie, że pielgrzymowanie nie jest kwestią geografii, lecz wewnętrznego głodu. Przychodzili ludzie ze wszystkich zakątków diecezji m.in. Biłgoraja, Tereszpola, Lubaczowa, rodzinne grupy, starsi i młodzi, ministranci, rolnicy, matki z dziećmi, a każdy niósł swoją intencję – często tak kruchą, że powierzona dopiero Maryi nabierała kształtu. Uczestnicy mówili, że pielgrzymka przywraca im równowagę, że Krasnobród to miejsce, gdzie człowiek zaczyna oddychać pełniej. I może właśnie dlatego przejmująca w swej prostocie procesja różańcowa do Kaplicy Objawień na Wodzie była dla wielu mocniejszym przeżyciem niż wszystkie słowa razem. Bo czasem wystarczy szelest drzew i szum strumyka, by zrozumieć, że Bóg mówi najciszej, kiedy chce być usłyszany najmocniej.

Reklama

W sierpniu wyruszyła także 43. Piesza Pielgrzymka Zamojsko-Lubaczowska na Jasną Górę. Jej hasło brzmiało: „Pielgrzymi nadziei”. Bp Marian Rojek, posyłając pielgrzymów, powiedział: „Ze szczególnym maryjnym błogosławieństwem ruszacie w drogę”. A ks. dyrektor Marek Mazurek dodawał: „To droga modlitwy, spotkań i osobistych intencji”. 350 kilometrów modlitwy. 350 kilometrów wspólnoty. 350 kilometrów ludzkich historii, które Bóg zapisał w sercach pielgrzymów.

Kościół młodych

Nie sposób też nie zauważyć, jak wiele wydarzeń mijającego roku działo się z udziałem młodych. Ich obecność – w Zwierzyńcu na Exodusie Młodych, w Biłgoraju podczas Hebronu, czy w październiku, kiedy maturzyści z naszej diecezji spotkali się na Jasnej Górze – była jak przypomnienie, że wiara nie jest reliktem starszych pokoleń, ale żywą rzeką płynącą przez serca ludzi wchodzących dopiero w dorosłość. – To przestrzeń spotkania z Bogiem, drugim człowiekiem i sobą samym – mówiła Paulina Zając o Exodusie. I można było uwierzyć, gdy patrzyło się na młodzież trwającą w adoracji: że Bóg naprawdę czeka. Cierpliwie, wytrwale, z miłością, która nie boi się pytań.

Wspólna droga wiary

Reklama

Rok diecezjalny miał też swoje momenty wdzięczności – te zapisane w dożynkowych wieńcach, w zapachu świeżego chleba, w zmęczeniu rolniczych rąk. W Krasnobrodzie, podczas diecezjalnych dożynek, wybrzmiało proste, a jednak poruszające zdanie ks. prał. Eugeniusza Derdziuka: „Dożynki są przede wszystkim dziękczynieniem.” W czasach, gdy tak wiele rzeczy traktujemy jako oczywiste, słowa te wróciły z siłą przypomnienia, że nic nie jest nam dane raz na zawsze. Ani plony, ani zdrowie, ani pokój, ani łaska. Równie wzruszające były chwile, gdy do parafii wprowadzano relikwie św. Jana Pawła II – jak choćby w Chmielku. Abp Mokrzycki mówił: „Jego nauczanie musi być pokazywane młodym.” I rzeczywiście: każda parafia, która przyjmuje relikwie, przyjmuje też zadanie – by nie tylko przechowywać pamięć, lecz przekazywać ją dalej.

A przecież ten rok miał też swoje momenty, w których wiara wybrzmiewała przez piękno – jak podczas Festiwalu Pieśni Maryjnej w Górecku Kościelnym. Maryjne śpiewanie nie jest konkursem, lecz modlitwą, która unosi się ponad scenę, ponad mikrofony, ponad tremę. Gdy młodzi zdobywali Złoty Różaniec, wiele osób miało świadomość, że to nie tylko talent, ale przede wszystkim świadectwo: że Maryja jest im bliska, że Jej imię brzmi naturalnie na ich ustach.

Rok pełen łaski

Patrząc na całość roku, trudno nie zauważyć jednego – że wszystkie te wydarzenia, bez względu na skalę, tworzą jedną wielką opowieść. Opowieść o ludziach, którzy wciąż szukają Boga, choć często nie mają na to czasu. O wspólnotach, które spotykają się, by umocnić się nawzajem. O rodzinach, które przyjeżdżają na rekolekcje nie dlatego, że muszą, ale dlatego, że chcą oddychać głębiej. O młodych, którzy – wbrew stereotypom – chcą słuchać Boga. O starszych, którzy pamiętają, że modlitwa jest najpewniejszą drogą. Może właśnie to jest najważniejsze przesłanie mijającego roku: że Kościół żyje tam, gdzie są ludzie w drodze. Że nasze pielgrzymowanie – dosłowne i duchowe – jest sposobem, w jaki Bóg prowadzi nas do siebie. I że każda z tych dróg, nawet jeśli zaczyna się od codziennego zmęczenia, kończy się zawsze w tym samym miejscu: w Jego obecności, która przemienia serce.

DRODZY CZYTELNICY...

Dziękujemy Wam za to, że byliście z nami przez cały rok. Za to, że czytacie, słuchacie, towarzyszycie – czasem z daleka, czasem z bardzo bliska. Bez Was to, co robimy, nie miałoby sensu, a „Niedziela Zamojsko-Lubaczowska” nie byłaby miejscem żywej rozmowy Kościoła z wiernymi. Z serca zatem zapraszamy Was do lektury „Niedzieli” w nadchodzącym roku. Niech będzie on czasem błogosławieństwa, pokoju i nowych dróg, którymi poprowadzi nas Pan.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Boże Ciało w powiecie biłgorajskim

W czwartek po niedzieli Trójcy Przenajświętszej Kościół obchodzi uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, nazywaną tradycyjnie Bożym Ciałem. Jest to doskonała okazja do rozważania tajemnicy Eucharystii i zamanifestowania naszej wiary wobec Najświętszego Sakramentu. To również jedyny dzień w roku, gdy Chrystus wychodzi na ulice naszych miast i wsi.

W sanktuarium Św. Marii Magdaleny w Biłgoraju ks. dziekan Witold Batycki podkreślał, iż procesja z Najświętszym Sakramentem ulicami miasta powinna być dziękczynieniem za Jego obecność wśród nas: – Każde uczestnictwo w ofierze Mszy świętej to wielka łaska, którą otrzymujemy do naszego duchowego wzrostu. Eucharystia jest tajemnicą, którą przeżywamy, ale też tajemnicą, którą wyznajemy i chcemy się nią dzielić. Wychodzimy dzisiaj na ulice naszego miasta, aby manifestować swoją wiarę, ale też przede wszystkim, aby podziękować Panu Bogu za Jego codzienną obecność tutaj, na wzgórzu św. Marii Magdaleny, za to, że codziennie daje się łamać dla naszego zbawienia – podkreślał.
CZYTAJ DALEJ

Wkrótce pierwsza beatyfikacja wietnamskiego męczennika XX wieku

2026-01-23 11:24

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Wietnam

en.wikipedia.org

Ks. Franciszek Ksawery Truong Buu Diep

Ks. Franciszek Ksawery Truong Buu Diep

Watykan zatwierdził datę beatyfikacji ks. Franciszka Ksawerego Truong Buu Diepa, wietnamskiego kapłana zabitego w brutalnych okolicznościach po zakończeniu II wojny światowej. Beatyfikacja odbędzie się 2 lipca 2026 r. Ks. Diep ma zostać pierwszym wietnamskim męczennikiem XX wieku oficjalnie wyniesionym do chwały świętości, co stanowi przełomowy moment dla lokalnego Kościoła, w którym pamięć o wojnie, kolonializmie i konfliktach ideologicznych nadal kształtuje życie religijne oraz relacje Kościoła z państwem.

Biskup Peter Le Tan Loi z Can Tho potwierdził, że Stolica Apostolska zatwierdziła przeprowadzenie ceremonii beatyfikacyjnej w Centrum Pielgrzymkowym Tac Say w południowej prowincji Ca Mau, gdzie spoczywają doczesne szczątki ks. Diepa. Hierarcha poinformował dalej, że kard. Luis Antonio Tagle, pro-prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Ewangelizacji, będzie przewodniczył beatyfikacji jako specjalny wysłannik papieża Leona XIV. „To szczególny dar od Boga” - powiedział , opisując decyzję jako wezwanie dla katolików, by naśladowali „wierne świadectwo ks. Diepa, jego głęboką miłość do Boga oraz ofiarną służbę bliźnim”.
CZYTAJ DALEJ

Panel ekumeniczny o Credo nicejskim

2026-01-24 10:19

[ TEMATY ]

Wyższe Międzydiecezjalne Seminarium Duchowne

panel ekumeniczny

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

– Jak rozumiany jest symbol nicejski w różnych wyznaniach chrześcijańskich i jakie ma znaczenie w budowaniu jedności wyznawców Chrystusa – na to pytanie odpowiedzieli uczestnicy panelu ekumenicznego nt. „Prawdziwa wiara łączy, nie dzieli”, który odbył się wieczorem 23 stycznia w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Na początku spotkania ks. prał. Ryszard Selejdak, rektor seminarium, wyraził nadzieję, że panel przyczyni się do przybliżenia problematyki dotyczącej dialogu ekumenicznego. „Musimy wspólnie kroczyć ku jedności i pojednaniu między wszystkimi chrześcijanami. Credo nicejskie może być podstawą i punktem odniesienia tej wędrówki” – zacytował słowa Leona XIV z listu apostolskiego „In unitate fidei” z okazji 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego. „To, co nas łączy, jest naprawdę czymś znacznie większym niż to, co nas dzieli!” – kontynuował ks. Selejdak za Leonem XIV i wskazał, że prawdziwy ekumenizm powinien być skierowany ku przyszłości, pojednaniu na drodze dialogu, wymianie darów i dziedzictwa duchowego”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję