Reklama

Niedziela Świdnicka

Złoty blask czasu

4 czarne tarcze ze złotymi cyframi i wskazówkami znów przyciągają wzrok mieszkańców i turystów.

Niedziela świdnicka 52/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Świdnica

Archiwum katedry świdnickiej

Mechanizm zegara w katedralnej wieży

Mechanizm zegara w katedralnej wieży

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zakończona renowacja zegara katedralnego przywróciła jednemu z najbardziej rozpoznawalnych symboli Świdnicy historyczny wygląd oraz dawny blask. Prace prowadzono od lipca do grudnia br. i obejmowały kompleksową konserwację tarcz oraz mechanizmu wskazań. Specjalna komisja 3 grudnia oceniła je bardzo wysoko, stwierdzając, że wykonano je zgodnie z zatwierdzonym programem konserwatorskim i bez jakichkolwiek zastrzeżeń.

Złote detale

Demontaż tarcz, umieszczonych na wysokości ok. 60 m, pozwolił poznać ich imponujące rozmiary i precyzję wykonania. Każda z nich ma 3 m długości boku i waży blisko 200 kg. Wskazówka minutowa mierzy 172 cm i waży ponad 10 kg, godzinowa jest nieco krótsza, lecz również masywna. Łącznie ruch wskazówek na 4 tarczach wymaga poruszania elementów o wadze ponad 78 kg. Wszystkie części zewnętrzne wykonano z miedzi i pokryto nową warstwą 24-karatowego złota. Zużyto 6m2 złotych płatków, które chronią metal przed korozją i przywracają tarczom elegancję znaną sprzed 130 lat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Obecny zegar pochodzi prawdopodobnie z 1895 r. i został stworzony przez cenioną firmę Johann Ignaz Fuchs und Sohn z Bernburga nad Soławą z Niemiec. Wyróżnia go obciążnikowy napęd oraz unikalny wolny wychwyt, który wpływa na dokładność odmierzania czasu. Mechanizm steruje biciem kwadransów i godzin na 2 dzwonach. Jeden z nich, dzwon godzinowy, zawieszono na wieży w 1567 r. i mimo burz dziejowych wciąż pełni swoją funkcję.

Dziedzictwo mechanizmów

Przypomnijmy, że historia zegarów umieszczanych na świdnickiej wieży sięga XVI wieku. Pierwszy dzwon zegarowy zawisł tu już w roku 1516, a z kolejnymi stuleciami zmieniały się zarówno sposoby odmierzania czasu, jak i konstrukcje tarcz. Pożary, wojny oraz przebudowy wielokrotnie przerywały ich pracę. Szczegółowy opis dziejów kolejnych mechanizmów przygotowała Lucyna Szpilakowska. Jej opracowanie znajduje się na stronach internetowych Świdnickiej Fundacji św. Ignacego Loyoli, na czele której stoi prezes ks. kan. Marcin Gęsikowski, a która od lat wspiera remont katedry i popularyzuje jej historię.

Aktualne prace kontynuują wysiłek dawnych pokoleń. W przyszłym roku odrestaurowany zostanie również sam, zabytkowy mechanizm zegarowy znajdujący się 50 m poniżej tarcz. Dopiero wtedy zegar odzyska pełną sprawność i będzie mógł znów wyznaczać rytm miasta. Mechaniczne zegary wieżowe projektowano z myślą o tym, by służyły przez dziesięciolecia. Po zakończonej renowacji świdnicki czasomierz stanie się ponownie nie tylko narzędziem pomiaru czasu, lecz także świadectwem trwałości rzemiosła i pamięci o minionych epokach.

2025-12-17 08:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świdnica. Chcę być jak dobry Pasterz

[ TEMATY ]

Świdnica

niedziela dobrego pasterza

ks. Mariusz Pastuszyński

ks. Mirosław Benedyk

dk. Mariusz Pastuszyński ostatnie tygodnie praktyk spędził w parafii katedralnej

dk. Mariusz Pastuszyński ostatnie tygodnie praktyk spędził w parafii katedralnej

Dla kończących praktyki duszpasterskie diakonów, Niedziela Dobrego Pasterza była okazją do wygłoszenia słowa Bożego i skierowania zachęty do modlitwy o nowe powołania do kapłaństwa.

- Bardzo podoba mi się sposób odkrywania przez Jezusa Bożych tajemnic. Korzysta On z ziemskich przykładów znanych odbiorcom i obrazów działających na wyobraźnię – mówił 30 kwietnia w katedrze świdnickiej, pochodzący z Polanicy-Zdroju dk. Mariusz Pastuszyński, wyjaśniając obraz bramy. – Brama to coś, przez co trzeba przejść, aby znaleźć się w konkretnym miejscu i wrócić. Oczywiście jeśli jest otwarta. Kiedy jest zamknięta pełni funkcję bezpieczeństwa, ochrony. Brama w końcu tworzy podział na gospodarza i przybysza; mieszkańców i gości – mówił, dodając, że Jezus nazywa siebie bramą do obiecanego Królestwa Bożego, a każdy z nas przechodzi przez tę bramę, kiedy przystępuje do świętych sakramentów. - Pierwszy raz przez tę Bramę przechodzimy podczas Chrztu świętego, który gładzi grzech pierworodny i przywraca godność dziecka Bożego – podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Forum Ekonomiczne w Karpaczu – tylko do końca lipca niższe opłaty rejestracyjne

2026-07-14 13:17

[ TEMATY ]

Karpacz

Forum Ekonomiczne

Materiał prasowy

W dniach 8–10 września Karpacz ponownie stanie się miejscem spotkań najważniejszych przedstawicieli świata polityki, biznesu, nauki i kultury. XXXV edycja Forum Ekonomicznego zgromadzi ponad 6000 uczestników z ponad 60 krajów, oferując przeszło 600 debat, paneli, warsztatów, prezentacji, rozmów specjalnych i spotkań autorskich.

Program tegorocznego Forum obejmie najważniejsze wyzwania współczesnego świata – od geopolityki i bezpieczeństwa, przez transformację gospodarczą i rozwój technologii, po sztuczną inteligencję, zrównoważony rozwój oraz przyszłość Europy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję