W kościele św. Elżbiety Węgierskiej i bł. Anastazego Pankiewicza w Łodzi odbyły się uroczystości upamiętniające 30. rocznicę powstania Bernardyńskiego Liceum Ogólnokształcącego. Wydarzenie zgromadziło liczne grono uczniów, absolwentów, nauczycieli oraz przyjaciół szkoły.
Uczestników powitał dyrektor szkół bernardyńskich, o. Juwenalis Andrzejczak, który wyraził wdzięczność za obecność zarówno tych, którzy szkołę tworzą dziś, jak i tych, którzy stanowili jej wspólnotę przez minione trzy dekady. W szczególny sposób powitał o. Egidiusza Włodarczyka, absolwenta tej szkoły, pełniącego obecnie posługę prowincjała Prowincji Ojców Bernardynów, który sprawuje opiekę nad placówką i który przewodniczył jubileuszowej liturgii.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Dyrektor podkreślił, że po latach nieobecności szkoły na edukacyjnej mapie Łodzi, dziś znów stanowi ona ważne miejsce wychowawcze i naukowe, kontynuując tradycję zapoczątkowaną przez bł. Anastazego Pankiewicza.
Czas płynie, ale wartości zostają
W homilii o. Egidiusz Włodarczyk zwrócił uwagę na nieuchronny upływ czasu, który niezależnie od naszych przekonań dotyczy każdego człowieka. Posługując się przykładami ze swojego życia, przypomniał, że zmieniają się język, zwyczaje i pokolenia, lecz są wartości, które pozostają niezmienne.
Reklama
Kaznodzieja odwołał się do czytań liturgicznych o oczyszczeniu świątyni, wskazując, że świątynia – zarówno ta zbudowana z kamienia, jak i ta duchowa, którą jest ludzkie serce – wymaga troski, odnowienia i wierności temu, czemu została poświęcona.
W kontekście jubileuszu kapłan zachęcał do spojrzenia zarówno na miejsce, jak i na człowieka. Zaznaczył, że przez lata zmieniały się mury, systemy edukacyjne i społeczności szkolne, jednak niezmienną wartością, na której opiera się misja szkoły, jest Ewangelia. – To ona kształtowała i wciąż kształtuje tożsamość bernardyńskiej placówki, wytyczając kierunek, w którym podążają jej wychowankowie – powiedział o. Włodarczyk.
Dziedzictwo szkoły
Ojciec Włodarczyk przypomniał, że korzenie współczesnego liceum sięgają 1930 r., gdy do Łodzi przybył o. Anastazy Pankiewicz. Dzięki wsparciu bp. Wincentego Tymienieckiego powstała idea budowy klasztoru, kościoła i szkoły na tzw. „Górce”. Już w 1937 r. rozpoczęło działalność Prywatne Gimnazjum Męskie im. św. Antoniego z Padwy, które stało się miejscem edukacji i wychowania młodzieży, szczególnie tej najbiedniejszej.
Tragiczny okres II wojny światowej przerwał rozwój szkoły. Niemcy zajęli budynki, przeznaczając je na Główny Urząd Rasowy, a wielu nauczycieli i zakonników, w tym bł. Anastazego, wywieziono do obozu koncentracyjnego, gdzie ponieśli śmierć męczeńską. Po wojnie działalność edukacyjna odrodziła się dopiero w 1990 r. wraz z przeniesieniem tu z Kalwarii Zebrzydowskiej Niższego Seminarium Duchownego.
Reklama
Dzisiejsze Bernardyńskie Liceum Ogólnokształcące im. bł. Anastazego Pankiewicza kontynuuje tradycję, a przez jego mury przewinęły się tysiące osób. Wspólnota szkolna nieustannie stawia sobie pytanie o to, co stanowi jej trwały fundament. Odpowiedź, jak podkreślał ojciec prowincjał, pozostaje niezmienna, są nimi Ewangelia i wartości, które pomagają kształtować kolejne pokolenia uczniów.
Wdzięczność i przesłanie na kolejne lata
Podczas uroczystości padło wiele słów wdzięczności pod adresem wszystkich, którzy tworzą i tworzyli szkołę: uczniów, rodziców, nauczycieli, pracowników oraz dyrekcji. Ojciec Włodarczyk zauważył, że choć wielu obecnych upływ czasu zmienił tak, że nie rozpoznają się na pierwszy rzut oka, to sam fakt ich przybycia świadczy o wielkiej więzi ze szkołą.
Kaznodzieja przywołał słowa papieża Franciszka z adhortacji Christusvivit, przypominając, że korzenie nie są ciężarem, lecz źródłem siły. To one pozwalają budować przyszłość w oparciu o doświadczenia minionych lat.
Dziś w Zespole Szkół Bernardyńskich, obejmującym m.in. Bernardyńską Szkołę Podstawową, Bernardyńskie Liceum Ogólnokształcące oraz Publiczną Szkołę Podstawową w Wiączyniu Dolnym, uczy się ok. 600 uczniów. Liczby te dowodzą, że misja rozpoczęta prawie sto lat temu przez bł. Anastazego Pankiewicza trwa i nadal owocuje.
