Reklama

Niedziela Małopolska

Przewodnik na drodze wiary

W tym wszystkim, co robi, jest bardzo autentyczny – stwierdza Andrzej Bac.

Niedziela małopolska 51/2025, str. IV

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

Archiwum PPK

W pielgrzymkowej grupie, którą prowadził bp Grzegorz Ryś, z każdym rokiem przybywało pątników

W pielgrzymkowej grupie, którą prowadził bp Grzegorz Ryś, z każdym rokiem przybywało pątników

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zgodnie z decyzja Ojca Świętego Leona XIV kard. Grzegorz Ryś – dotychczasowy metropolita łódzki został arcybiskupem metropolitą krakowskim. Ta informacja wywołała liczne wspomnienia tych, którzy kard. Grzegorza Rysia poznali w czasach, gdy był księdzem profesorem, rektorem WSD i biskupem pomocniczym AK. Niektórzy podzielili się swymi historiami z Niedzielą.

Andrzej Bac, współkoordynator Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej: – Poznałem ks. Grzegorza Rysia na początku lat 90. XX wieku. Wtedy przyszły biskup i kardynał był przewodnikiem kolejnych edycji Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej. Najpierw chodził z grupą 13’, gdzie zastąpił ks. Tomasza Jelonka, a w 1994 r. został przewodnikiem grupy 6, na prośbę ks. Franciszka Płonki, aby zajął jego miejsce. Ksiądz profesor, a potem bp Ryś chodził przez kolejne lata z grupą 6. Na początku szło w niej ok. 150-200 pątników, a z czasem – 500, 600, 700! Ksiądz przewodnik potrafił porwać za sobą pielgrzymów. Jak to robił? Z jednej strony dawał przykład, bo szedł z grupą w każdych warunkach, modlił się z nimi, pomagał, nosił tubę. A z drugiej – potrafił mówić o Panu Bogu, o wierze, o prawdach religijnych w taki sposób, że pielgrzymi go słuchali. Myślę, że to jest wielki dar. Na tych pielgrzymkach poznałem wspaniałego nauczyciela, przewodnika na drodze wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dar głoszenia Ewangelii sprawia, że kard. Grzegorz Ryś potrafi mówić o rzeczach trudnych, przekonująco. W czasach, kiedy pojawia się bardzo wiele różnego typu poglądów, kardynał potrafi na to wszystko spojrzeć z pozycji człowieka wierzącego – kapłana na drugiego człowieka. Widzi jego słabości, ale nie wytyka mu błędów, tylko podpowiada, wskazując na Chrystusa i Jego nauczanie, co ma czynić, jak postępować, by osiągnąć zbawienie Boże. W tym wszystkim, co robi, jest bardzo autentyczny.

Ks. dr Tomasz Białoń, wikariusz w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Krzęcinie, autor bloga „tomaszbialon”: – Pamiętam dzień, gdy przyjechałem pierwszy raz do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie, żeby złożyć podanie o przyjęcie. Ksiądz Grzegorz Ryś był wtedy rektorem. Pamiętam pierwsze pytanie, jakie mi zadał: „Idziesz przez Planty, zaczepia cię bezdomny i prosi o pieniądze. Dla „ułatwienia” jest pijany, a ty się spieszysz? Co byś zrobił?”. Pamiętam, jak byłem tym pytaniem zaskoczony. Myślałem przez chwilę zestresowany i w końcu powiedziałem: „Nie wiem”. Odpowiedział na to: „Dobra odpowiedź. Całe życie będziesz się zastanawiał”. Potem były inne tematy, ale to pytanie we mnie zostało. Pierwsze pytanie, jakie otrzymałem od mojego rektora, a dziś mojego arcybiskupa, to pytanie o wrażliwość na potrzebującego człowieka. Bardzo się cieszę, że wraca do Krakowa.

Dr Franciszek Mróz, specjalista w dziedzinie turystyki religijnej, członek Bractwa św. Jakuba: – Ostatnio spotkałem kard. Grzegorz Rysia na konferencji w Łodzi. To było bardzo serdeczne spotkanie. Myślę, że jest jednym z nas – ceni drogi św. Jakuba, które mają prowadzić człowieka do Chrystusa. Oczywiście, mam świadomość, kim jest kard. Ryś, jaką drogę przeszedł i co osiągnął dzięki pracowitości, ale też łasce Bożej.

Reklama

W tym czasie, gdy odtwarzaliśmy drogi św. Jakuba, bp Grzegorz Ryś wspierał tę inicjatywę, pielgrzymując z nami m.in. z Więcławic Starych do Krakowa, później – do Tyńca. A drogę z Polski do Santiago pokonał w pielgrzymce rowerowej. Niezapomniane było wydarzenie w Santiago de Compostela, kiedy wprowadzaliśmy do katedry relikwie św. Jana Pawła II. Delegatem z archidiecezji krakowskiej był bp Grzegorz Ryś, który przyjął zaproszenie od nas, a w katedrze przewodniczył Mszy św.

Potrafi zapamiętać, a potem dostrzec w tłumie konkretnego człowieka. Zwyczajni ludzie niejednokrotnie wyczuwają barierę miedzy hierarchą a nimi. Tymczasem kard. Grzegorz Ryś tę barierę usuwa. A to buduje zwykłego człowieka, który sobie w takich sytuacjach uświadamia, że nie jest anonimowy w Kościele. Taka postawa nowego metropolity krakowskiego sprawia, że zwyczajni ludzie widzą w nim kapłana, który najpierw jest człowiekiem, a to dla Kościoła, dla wiernych jest bardzo ważne.

S. Bożena Najbar, klawerianka z Wydziału Misyjnego AK: – Gdy obecny kard. Grzegorz Ryś był rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie, w wydziale misyjnym planowaliśmy wyjazd do Peru, na Miesiąc Doświadczenia Misyjnego. Wspólnie z ks. Tadeuszem Dziedzicem, dyrektorem Wydziału Misyjnego AK, pomyśleliśmy, żeby dołączyli do nas klerycy. Z tym pomysłem poszliśmy do rektora seminarium. Pamiętam, że szłam z „duszą na ramieniu”. Obawiałam się, że nie wyrazi zgody. Tymczasem po przedstawieniu propozycji, ksiądz profesor odpowiedział: „Jak najbardziej!”. Wyraził zgodę bez żadnych dodatkowych pytań! A potem, gdy już trwały przygotowania do wyjazdu, ksiądz rektor zadzwonił i zapytał, czy może z nami jechać także diakon…

Reklama

A kiedyś w naszym zgromadzeniu były dwie siostry z Nigerii. One bardzo chciały iść na Pieszą Pielgrzymkę Krakowską. Trochę się o nie obawiałam, nie znały jeszcze dobrze języka polskiego, nigdy w takim wydarzeniu nie uczestniczyły. Na szczęście, trafiły do grupy ks. Grzegorza Rysia. Po Mszy św. na wzgórzu wawelskim podeszłam do księdza profesora i powiedziałam o siostrach z Nigerii. Od razu poprosił, aby mu je przedstawić. Następnie zwrócił się do pielgrzyma, który szedł w tej samej grupie i znał dobrze język angielski, i poprosił go, aby się zaopiekował siostrami w drodze. Z relacji sióstr wiem, że ksiądz przewodnik pamiętał o nich, podchodził, pytał, czy wszystko w porządku. Siostry wróciły z pielgrzymki zachwycone.

Mateusz Wałach, dziennikarz: – Kardynała Grzegorza Rysia pamiętam jeszcze jako biskupa pomocniczego. Z początku wydawał mi się osobą niedostępną, wielkim naukowcem – w dodatku bardzo cenionym w środowisku krakowskim. Potem przyszedł pamiętny rok 2015, kiedy działałem w wolontariacie ŚDM Kraków 2016. Miałem wtedy okazję bywać w kurii metropolitalnej na Franciszkańskiej, gdzie poznałem bliżej wszystkich biskupów, w tym obecnego kard. Grzegorza. Natychmiast zniknęły bariery, jakie wytworzyły się w mojej głowie, a bp Ryś pokazał mi się jako wspaniały kapłan, zawsze podający rękę na przywitanie, umiejący nawiązać dialog – w dodatku traktujący z wielkim szacunkiem i uwagą swego rozmówcę. Potrafił go wesprzeć słowem i zabawić dobrym żartem.

Najbardziej zapamiętałem go z dwóch sytuacji: pierwsza – kiedy poprosiłem o podpisanie jego książek dla moich przyjaciół, druga – wzruszające pożegnanie w bazylice Mariackiej, przed jego odejściem do Łodzi. Uważam, że otrzymaliśmy w jego osobie wielki dar.

2025-12-15 18:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Dziwisz do młodych: jeśli chcemy zmieniać świat, zaczynajmy od siebie

[ TEMATY ]

młodzi

Kraków

kard. Stanisław Dziwisz

archidiecezja krakowska

Arch. Krakowska

- W świecie, w którym żyjemy, pojawiają się nowe trendy, nowe wyzwania, nowe zagrożenia, ale też i nowe możliwości – mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas 48. pielgrzymki młodych do Kalwarii Zebrzydowskiej na zakończenie wakacji. Hierarcha podkreślał, że od każdej młodej osoby zależy, „jaki będzie wokół nas świat, jakie będą nasze rodziny, nasze środowiska i parafie, nasze społeczeństwo i nasz naród”.

Przy ołtarzu polowym w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej zgromadzili się przedstawiciele Liturgicznej Służby Ołtarza, Ruchu Światło-Życie, Rodzin Domowego Kościoła, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, Grup Apostolskich i Duszpasterstwa Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej. Tradycyjnie pielgrzymka w ostatnią sobotę wakacji to #rekodziekczynienie za czas rekolekcji letnich, które w tym roku, z racji pandemii, odbyły się w wyjątkowych warunkach i nowych formach, częściowo online.
CZYTAJ DALEJ

Nowacka chce obowiązkowej edukacji zdrowotnej. Decyzja ma zapaść już w marcu

2026-02-10 16:06

[ TEMATY ]

edukacja zdrowotna

Barbara Nowacka

PAP/Piotr Polak

Minister edukacji Barbara Nowacka

Minister edukacji Barbara Nowacka

- Ja uważałam cały czas, żeby przedmiot miał sens, powinien być obowiązkowy - powiedziała o edukacji zdrowotnej Barbara Nowacka. W programie "Graffiti" w telewizji Polsat News minister edukacji podkreśliła, że decyzja w sprawie przyszłości zajęć zapadnie do końca marca.

Edukacja zdrowotna zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie. W tym roku szkolnym przedmiot - wbrew pierwotnym zapowiedziom resortu edukacji - jest nieobowiązkowy.
CZYTAJ DALEJ

Uzależnienie to choroba śmiertelna

2026-02-11 07:30

Archiwum prywatne

Dom Magnificat w Ligocie Polskiej pod Wrocławiem

Dom Magnificat w Ligocie Polskiej pod Wrocławiem

Fundacja Nefesz wyrosła pod skrzydłami Stowarzyszenia Hallelujah, którego jednym z celów statutowych jest praca na rzecz osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych oraz osób w kryzysie bezdomności.

Odbywa się to przez konsultacje, finansowanie terapii, wysyłanie ludzi do ośrodków terapii uzależnień oraz przez pracę na ulicy i odwiedzanie miejsc niemieszkalnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję