Reklama

Warszawa

Pod choinkę

Gra planszowa „Non possumus” o prymasie Stefanie Wyszyńskim to nie tylko rozrywka, ale i nauka dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Niedziela Plus 51/2025, str. VIII

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W jej przygotowanie zaangażowała się cała rodzina: mama, tata i pięć córek. – Pracę nad grą powierzyliśmy słudze Bożemu kard. Stefanowi Wyszyńskiemu, powiedzieliśmy mu, że jeśli to ma być jego dzieło, to musi nam w tym pomóc. I wygląda na to, że pomaga – mówią Weronika i Kamil Kreczko, autorzy planszówki, i dodają: – Po wielu ewolucjach powstały dwie wersje gry: FAMILY 10+, zaawansowana technicznie, oraz JUNIOR 6+, przeznaczona dla młodszych graczy.

W grze zawodnicy zbierają żetony, m.in. Szacunku, Przebaczenia, Współczucia, które mogą wymienić na Kafle Społecznej Krucjaty Miłości, np. traktor oznaczający rzetelną pracę, ambulans oznaczający działanie na korzyść bliźniego lub łezkę oznaczającą współczucie, które dają punkty zwycięstwa na koniec.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gracze wcielają się w różne postaci, np. tatę kard. Wyszyńskiego – Stanisława, niewidomą s. Czacką z Lasek czy kard. Karola Wojtyłę. Losują indywidualne misje, natrafiają na wydarzenia z dzieciństwa, młodości, uwięzienia i lat PRL. Idą przez miasta i wykonują akcje z nimi związane. Muszą okazać szacunek wobec każdego człowieka, nawet agentów UB i SB, a gdy władza komunistyczna chce zabrać wszystkim wolność i podeptać cnoty, najodważniejszy z graczy może powiedzieć: „Non possumus!” i ratować innych, ale samemu stracić (podobnie jak prymas za słowa: „Non possumus” został internowany na 3 lata).

W tym samym pudełku znajduje się też gra dla najmłodszych, którzy – tak jak młody Stefek i jego koledzy – ścigają się na szczyt kasztanowca, by podejrzeć gniazdo sroki złodziejki (tu może być zawarta część odpowiedzi, dlaczego okładka pudełka pokazuje na czubku drzewa chłopca, który wypatruje srokę). Droga nie jest łatwa, dlatego też warto działać na korzyść innych, uzbroić się w dar życzliwej Rozmowy, Pomocy czy Modlitwy, by zwyciężyć w drodze ku górze.

Gra jest bez wątpienia dla całej rodziny, może być świetną propozycją dla dorosłych, młodzieży i dzieci, dla katechetów w szkołach, przedszkolach i w zerówkach, dla parafii, wspólnot parafialnych i wszystkich, którzy uwielbiają gry planszowe. Dodatkowo może być doskonałą propozycją na prezent pod choinkę lub na I Komunię św. Więcej informacji pod adresem: www.gra-nonpossumus.pl .

2025-12-15 18:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W weekend ceny na stacjach paliwowych będą niższe

2026-10-02 07:47

[ TEMATY ]

ustawa

Adobe Stock

Po opublikowaniu ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych ceny paliw na stacjach mogą spaść już w weekend o ok. 1,2-1,3 zł na litrze - zapowiedział w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

W czwartek wieczorem ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Regulacja wprowadza podatek od nadzwyczajnych zysków osiągniętych ze zbycia paliw ciekłych i ma stanowić źródło finansowania kolejnej odsłony rządowego pakietu CPN, obejmującego m.in. obniżki podatków pośrednich na paliwa.
CZYTAJ DALEJ

Rzecz o aniołach

Niedziela łowicka 40/2002

[ TEMATY ]

anioły

Karol Porwich/Niedziela

Któż z nas nie zna prostych i pełnych ufności słów modlitwy: "Aniele Boży, stróżu mój, ty zawsze przy mnie stój..." Dla niektórych była to może pierwsza w życiu modlitwa, szeptana jeszcze na kolanach matki. Ale czy anioły są żywo obecne tylko w świecie dziecięcej wyobraźni? Czy my, dorośli, też możemy wierzyć w anioły?

Jak ktoś kiedyś policzył, anioły są wspomniane w Piśmie Św. Starego i Nowego Testamentu 222 razy! Pismo Święte jest zatem od początku do końca przeplatane wzmiankami o aniołach. Bóg stawia anioły u wrót raju; aniołowie nawiedzają Abrahama; aniołowie wyprowadzają Lota i jego córki z pożaru Sodomy; anioł nie pozwala Abrahamowi zabić jego syna Izaaka. Czasem aniołowie są groźni: Bóg posyła anioła, który zabija pierworodne Egipcjan. Ale to anioł również wyprowadza Izraelitów z niewoli. Anioł zamyka paszcze lwów, żeby nie pożarły Daniela. Także w Nowym Testamencie jest wiele zdarzeń, w których występują aniołowie. Przecież to Archanioł Gabriel zwiastuje Maryi Pannie poczęcie Syna Bożego; aniołowie śpiewają przy Jego narodzinach i sprowadzają pasterzy do stajenki; aniołowie ostrzegają Mędrców ze Wschodu przed Herodem. Anioł objawia św. Józefowi tajemnicę wcielenia i każe uciekać Świętej Rodzinie do Egiptu. Aniołowie służą Jezusowi, przy grobie Jezusowym zapewniają o Jego zmartwychwstaniu, a przy wniebowstąpieniu zapowiadają powtórne przyjście Zbawiciela. Sam Pan Jezus wspomina o aniołach. Mówiąc na przykład o nawróceniu grzeszników, stwierdza: "Tak samo powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca" (Łk 15, 10). Opisując sąd ostateczny zaznacza, że to aniołowie zwołaja ludzi na ten sąd, a On, jako Sędzia, zjawi się tam otoczony aniołami.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję