Reklama

W wolnej chwili

Kto przynosi prezenty?

Aniołek, Dzieciątko, Gwiazdor albo św. Mikołaj. To oni w wigilijny wieczór pojawiają się z podarkami w polskich domach. A od kogo dzieci otrzymują je w innych częściach świata?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To łączy dzieci na całym świecie – w świątecznym czasie czekają na prezenty. W zależności jednak od dawnych wpływów, kultury i lokalnych legend czy folkloru przynoszą je różni święci czy legendarne albo fikcyjne postaci. I nie zawsze w Wigilię czy bożonarodzeniowy poranek. Nie zawsze pod świąteczną choinkę. Kto zatem przynosi dzieciom radość w różnych częściach świata?

Tego najpopularniejszego świętego spełniającego dziecięce marzenia nie trzeba przedstawiać. W anglosaskich krajach znany jest jako Santa Claus, w Niemczech – Weihnachtsmann, we Francji – Pere Noël, a w Kenii i części Afryki – Father Christmas. Utożsamiany jest ze świętym z Miry albo traktowany jako personifikacja Bożego Narodzenia. Prezenty zostawia pod choinką albo w wielkich skarpetach przy kominku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To dobrotliwa czarownica – życzliwa i opiekuńcza, choć czasem zdaje się złośliwa, która z 5 na 6 stycznia (czyli w święto Trzech Króli) lata na miotle i odwiedza włoskie dzieci. Te grzeczne obdarowuje prezentami i słodyczami, a niegrzecznym zostawia kawałek węgla – dziś to najczęściej cukierek. Łączy folklor Italii z Objawieniem, czyli Epifanią – do tego właśnie nawiązuje jej imię. W niektórych miasteczkach są organizowane festyny z jej udziałem, można też kupić skarpetki Befany wypełnione słodyczami.

Reklama

Według legendy, ta czarownica od Trzech Króli dowiedziała się o narodzeniu Jezusa, ale... zgubiła się w drodze i nie zdążyła na Jego powitanie. Od tego czasu lata na miotle i zostawia prezenty wszystkim dzieciom na wypadek, gdyby jednym z nich był Jezus.

Warto też wiedzieć, że w niektórych włoskich miastach (Werona, Cremona czy Bergamo) 13 grudnia podarkami obdarowuje dzieci św. Łucja.

To trzynastu świątecznych żartownisiów, którzy przez 13 nocy przed Bożym Narodzeniem przynoszą islandzkim dzieciom podarki. Pojawiają się jeden po drugim i zostawiają dzieciom drobne prezenty, które wkładają do butów zostawianych przez najmłodszych na parapetach. Niegrzeczne dzieci rano znajdują w bucie... zgniłego ziemniaka.

Każdemu z żartownisiów przypisywane są konkretne psoty – od kradzieży mleka, upieczonego mięsa czy świec, przez wyjadanie skyru, aż po trzaskanie drzwiami, zwłaszcza w uśpionym domu.

To grecki odpowiednik św. Mikołaja, znany z troski o ubogich, starszych i potrzebujących pomocy. Tym właśnie zyskał sobie miłość wiernych. Dzieci na prezenty czekają w Nowy Rok. Słodką tradycją związaną ze św. Bazylim jest pieczenie specjalnego ciasta na jego cześć. Wcześniej gospodyni wkłada do niego pieniążek. Po pokrojeniu gotowego smakołyku na liczbę osób zasiadających przy stole ten, komu trafi się część z pieniążkiem, ma mieć szczęście przez cały rok.

Kto jeszcze przynosi prezenty dzieciom? Tradycji – jak widać – mnóstwo, a dla przykładu: w Hiszpanii – 6 stycznia Trzej Królowie jadący na wielbłądach; w krajach skandynawskich – 13 grudnia św. Łucja; w Szwecji – w Boże Narodzenie przypominający św. Mikołaja Jultomten; w Finlandii zaś – prosto z Laponii Joulupukki.

2025-12-15 13:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gdzieś wśród nocnej ciszy

Gdy ich zapytać, zazwyczaj mówią: „święta, święta i po świętach!”, albo coś równie banalnego. Potrzeba czasu, by spod tej pierwszej warstwy, zazwyczaj na pokaz, wyłoniła się opowieść o zdarzeniach, które zapadły im w serca, w pamięć, i rezonują nadal mimo upływu czasu i zmienności losu. Oto zaledwie dwie z nich, zasłyszane gdzieś między Roratami a zakupami. W nadziei, że przecież każdy z nas ma swoją własną bożonarodzeniową historię.

Jeździliśmy do teściów na święta raz na kilka lat. To mała wieś, z której oni nie lubili się ruszać, a my – jechać godzinami najpierw w korkach, a potem po ciągnących się kilometrami wertepach. Ale ile razy byliśmy u nich, odprowadzał nas lodowaty wzrok sąsiadów zza płotu. A raczej bliskiej rodziny, z którą teściowie nie zamienili słowa od niepamiętnych czasów. Z tego, co się mówiło przy lepieniu pierogów albo wtedy, jak śnieg zwalił słup wysokiego napięcia i siedzieliśmy w chałupie przy świecach, nie gadali ze sobą już pradziadkowie. Nasi szczerze nie cierpieli sąsiadów, a ci mieli nas w głębokiej pogardzie. Gdy ciotka Magda rodziła, a były to lata 50., to nikomu nawet do głowy nie przyszło poprosić tamtych o podwiezienie na porodówkę. Jak u nich dopadł kogoś zawał serca, to nasi drzwi na zasuwę, gdyby tamci po ratunek przyszli. Na szczęście nie przyszli... Chodziło się zawsze drugą stroną drogi, siadało w innych ławkach w kościele, dzieciom zakazywało się wspólnej zabawy, a babki modliły się żarliwie, żeby ładna panna sąsiada nie wpadła w oko któremuś z naszych podrostków... Jednym słowem, stara złość.
CZYTAJ DALEJ

Św. Bernard z Clairvaux – człowiek z Jasnej Doliny

[ TEMATY ]

święty

święci

św. Bernard z Clairvaux

wikipedia.org

św. Bernard z Clairvaux

św. Bernard z Clairvaux

Nauczanie i uprawianie teologii w środowisku wspólnoty klasztoru miało w średniowieczu pogłębiać duchowość. W XII wieku wybitnym przedstawicielem teologii monastycznej był Bernard z Clairvaux, opat cystersów, który przysporzył zakonowi ogromną liczbę nowych braci; za jego słowem i postawą poszło wielu, ponadto w ciągu całego życia założył 68 nowych klasztorów i objął swoim kierownictwem 160.

Bernard urodził się k. Dijon – stolicy Burgundii, w roku 1090. Jego rodzice byli pobożni. Ojciec był rycerzem i doradcą księcia Burgundii, matka pochodziła z możnego rodu. Po śmierci matki 17-letni chłopiec oddał się w opiekę Matce Bożej, jednak u progu dorosłości przeżył załamanie wewnętrzne. Trwająca 2 lata walka z pustką duchową przyniosła niezwykłe owoce. 22-letni młody człowiek wrócił do Boga i zapragnął życia w oddaleniu od świata. Uczynił to, pociągając za sobą ojca, kilku krewnych i niemal dwudziestu przyjaciół. Po 3 latach życia w cysterskim opactwie w Citeaux, wybudował i objął klasztor w dzikiej kotlinie Szampanii, a miejscu temu po oswojeniu nadał nazwę Clairvaux – Jasna Dolina. Przez 38 lat był tam opatem, jednak jego działalność nie ograniczyła się ani do tego miejsca, ani do ludzi, którymi przewodził. Zreformował życie klasztorne, brał udział w istotnych wydarzeniach politycznych i kościelnych, wiele podróżował, utrzymywał kontakty z wszystkimi ważniejszymi postaciami swoich czasów. Jego zdanie i poparcie były decydujące m.in. podczas organizowania drugiej wyprawy krzyżowej w 1147 r. Zmarł 20 sierpnia 1153 r. Do chwały świętych wyniósł go Aleksander III w 1174 r. Doktorem Kościoła ogłosił go Pius VIII w 1830 r.
CZYTAJ DALEJ

Parafia wprowadziła płatność za parking w formie... modlitwy

2026-08-20 20:56

[ TEMATY ]

parking

Adobe Stock

Parafia w podpoznańskim Skórzewie wprowadziła niecodzienne opłaty za postój na parkingu. Za jedną godzinę postoju kierowcy „zapłacą” odmawiając modlitwę „Ojcze nasz”.

Posługę duszpasterską w parafii pw. św. Marcina i Wincentego oraz w parafii pw. bł. Stefana Wyszyńskiego w Skórzewie pełnią ojcowie paulini, którzy przejęli sąsiadujące ze sobą parafie położone w archidiecezji poznańskiej po nawiedzeniu Obrazu Jasnogórskiego w latach 2019-2022.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję