W dniach od 19 do 22 listopada cząstka tego świętego domu nawiedza Przemyśl, kiedy to relikwie świętej i jej świętych rodziców, Zelii i Ludwika Martin – pierwszej pary małżeńskiej wyniesionej jednocześnie na ołtarze, przybywają do miasta. Peregrynacja odbywa się pod hasłem: „Rodzina sercem Kościoła” i rozpoczyna się wizytą w przemyskim opactwie sióstr benedyktynek. Stamtąd relikwie wyruszają na „karmelowe wzgórze”, by pozostać u ojców karmelitów bosych przez dwa dni, a następnie spędzić kolejny dzień w towarzystwie sióstr karmelitanek i udać się w dalszą podróż.
Kult św. Teresy od Dzieciątka Jezus, która pragnęła być miłością w sercu Kościoła i chciała, by aż do końca świata jej niebo polegało na czynieniu dobra na ziemi, jest niezwykle żywy w Przemyślu i w sposób szczególny pielęgnowany w przemyskim Karmelu. Przybyłe z Lisieux i Alencon imponujące relikwiarze, wraz z doczesnymi szczątkami świętych, stały się wyjątkowym znakiem ich mistycznej obecności, gromadząc w „przemyskim Wieczerniku” rzesze wiernych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Niosą światu nadzieję
Reklama
Uroczyste wniesienie relikwii do świątyni przez ojców karmelitów i siostry michalitki odbyło się w asyście licznie przybyłych wiernych, którzy uczestniczyli w Eucharystii pod przewodnictwem o. Mariusza Wójtowicza. Karmelita, nawiązując do życia św. Teresy od Dzieciątka Jezus, wygłosił słowo o świętości rodzącej się w najprostszej codzienności. Warto pójść za słowami świętej karmelitanki, która przypomina: „im będziesz uboższy, tym bardziej umiłuje Cię Jezus. Trzymaj się z dala od tego, co błyszczy, kochaj swoją małość, wówczas będziesz ubogi w duchu i Jezus sam po ciebie przyjdzie. Jakkolwiek daleko od Niego byś był, przemieni cię w płomień miłości”.
Popołudniowe czuwanie w ciszy zakończyła modlitwa różańcowa przeplatana rozważaniami tekstów świętych z rodziny Martin, prowadzona przez siostry – przedstawicielki zgromadzeń przemyskich.
Wieczornej Eucharystii, odprawionej w intencji archidiecezji przemyskiej, jej pasterzy i wszystkich stanów, przewodniczył ks. prał. Mieczysław Rusin, słowo wygłosił o. Mariusz Wójtowicz. – Świętość, którą dzisiaj przywieźliśmy wam tutaj do Przemyśla, jest wybitna, a przy tym nadzwyczaj prosta, taka na wyciągnięcie ręki, potwierdzająca, iż wasza codzienność jest drogą do świętości – powiedział kaznodzieja i zaznaczył: – Uczcie się świętości pośród codzienności.
Liturgię animowali klerycy WSD w Przemyślu, a posługę muzyczną Wspólnota KREM. W liturgii uczestniczyli ksiądz rektor Konrad Dyrda wraz ze wszystkimi alumnami. Podczas końcowego błogosławieństwa pojawił się symboliczny „deszcz” różanych płatków spadających spod sklepienia świątyni, co wywołało poruszenie wśród wiernych.
Za wstawiennictwem świętych małżonków
Wieczorne, rodzinne czuwanie przy relikwiach animował Domowy Kościół wraz z moderatorem ks. Bartłomiejem Datą. Kanwą do refleksji dla obecnych małżeństw były pełne miłości listy, jakie pisali do siebie Zelia i Ludwik. Zgromadzeni małżonkowie, przez wstawiennictwo świętych małżonków, wypraszali łaski potrzebne do realizacji swojego powołania.
Reklama
Czuwanie rodzin zakończyło się Eucharystią, której przewodniczył i słowo Boże wygłosił o. Andrzej Ruszała. Karmelita przybliżył sylwetki świętych małżonków, historię ich powołania oraz to, w jaki sposób odczytywali i realizowali wolę Bożą we wszystkich przestrzeniach swojego życia.
Po Mszy św. rozpoczęło się czuwanie prowadzone przez Anettę i Wojciecha Mandzynów, świeckich koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym Archidiecezji Przemyskiej. Zanurzeni w tajemnicy świętych obcowania, przytuleni do Serca Jezusa, wierni trwali w uwielbieniu i dziękczynieniu za dar św. Teresy i jej świętych rodziców. Przez całą noc świątynia była otwarta dla czuwających przy relikwiach.
Porannej Eucharystii przewodniczył i słowo wygłosił o. Karol Morawski. W koncelebrze uczestniczył ks. Łukasz Jastrzębski, opiekun roku propedeutycznego przemyskiego Wyższego Seminarium Duchownego, odpowiedzialnego za asystę liturgiczną. Do południa świątynię odwiedzali uczniowie SP nr 11 z Przemyśla, wraz z dyrekcją i nauczycielami. Ojciec Mariusz Wójtowicz, kustosz relikwii i o. Krzysztof Górski, przeor klasztoru, opowiedzieli dzieciom o życiu św. Teresy oraz o jej rodzicach.
Reklama
Podczas Godziny Miłości Miłosiernej wierni wsłuchiwali się w tekst Aktu Ofiarowania się Miłości Miłosiernej, autorstwa św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Po modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia każdy wzbudził swój osobisty akt ofiarowania się miłosiernej miłości Boga. Pielgrzymowanie relikwii zakończyła Eucharystia sprawowana we wszystkich intencjach zanoszonych przez wiernych w czasie trwania peregrynacji oraz w intencji wszystkich zaangażowanych w jej przygotowanie. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił o. Krzysztof Górski. Po Eucharystii nastąpiło pożegnanie relikwii.
Najprostsze gesty miłości
Peregrynacja relikwii św. Teresy i świętych Zelii i Ludwika stała się dla wiernych swoistą szkołą miłości i świętości. Miłość karmi się wyrzeczeniem, przypomina św. Teresa, a gdy nie jesteśmy zdolni do modlitwy, wystarczą najprostsze gesty miłości. Bóg i Jego miłość są czymś, do czego należy zbliżać się z największą czułością. Trzeba nam pocieszać i radować serce Boga. Trzeba nam pokochać swoją słabość, bo to przyciąga miłość Boga.
Ojciec Mariusz Wójtowicz zwrócił uwagę, że święci Zelia i Ludwik mierzyli się z podobnymi problemami jak dzisiejsze małżeństwa, tj. buntująca się córka Leonia, dziś także kandydatka na ołtarze, czy bardziej dramatycznymi, jak śmierć dzieci, śmierć Zelii, gdy Ludwik musiał stawić czoła wychowaniu pięciu córek.
