W Sali Ekspozycyjnej Ratusza w Sandomierzu miało miejsce uroczyste otwarcie wystawy fotografii Franciszka Kruczkowskiego zatytułowanej Reflection of Time.
Spotkanie zgromadziło licznych parafian, mieszkańców, przedstawicieli władz gminnych i powiatowych oraz parlamentarnych. Głównym punktem uroczystości było poświęcenie pomnika i dębu, którego dokonał proboszcz parafii, ks. Daniel Koryciński. W swojej homilii zwrócił uwagę na duchowy wymiar tej inicjatywy, podkreślając, że wolność jest wartością wymagającą odpowiedzialności i troski. Ksiądz Koryciński podzielił się także osobistą refleksją na temat symboliki nowo posadzonego dębu. – Dąb jest drzewem mocnym, odpornym, wolno rosnącym, ale trwałym. Takiej właśnie trwałości potrzebuje dziś nasza Ojczyzna i każdy z nas. Ten dąb ma przypominać kolejnym pokoleniom, że wiara i korzenie chrześcijańskie są jak głęboki system korzeniowy drzewa – niewidoczne, a jednak dające siłę, by przetrwać burze historii. Jeśli będziemy zakorzenieni w wartościach, przetrwamy wszystko – mówił ks. Koryciński. Pomnik towarzyszący dębowi został wykonany przez uznanych artystów rzeźbiarzy: Ksawerego i Jarosława Dąbrowskich. Forma rzeźby oraz jej symboliczna wymowa podkreślają ideę trwania, zarówno narodu, jak i wiary, która przez tysiąclecia kształtowała polską tożsamość. Po uroczystościach modlitewnych odbyło się patriotyczne ognisko, przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich w Janikowie oraz druhów OSP.
Uroczystość w Janikowie stała się świadectwem miłości do Ojczyzny, wdzięczności za historię oraz przywiązania do wiary, która przez wieki towarzyszyła Polakom. – Niech Dąb Tysiąclecia Królestwa Polskiego przypomina przyszłym pokoleniom o naszych duchowych korzeniach i o tym, że prawdziwa wolność zawsze rodzi się w sercu człowieka – tam, gdzie obecna jest miłość, odwaga i odpowiedzialność – mówił ks. Koryciński.
Po raz 22 przyznany został tytuł „Sandomierzanina Roku 2021”.
Tegoroczną laureatką miejskiej nagrody została Magdalena Kapłan, wiceprezes Sandomierskiego Stowarzyszenia Winiarzy, profesor na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. Laureatka otrzymała to wyróżnienie za odradzanie i propagowanie sandomierskiego winiarstwa oraz wydłużanie sezonu turystycznego przez organizowanie różnego rodzaju wydarzeń. – Wieloletnie, systematyczne działania w obszarze winiarstwa przynoszą coraz lepsze rezultaty. Widać to m.in. po zainteresowaniu sandomierskim szlakiem winiarskim wśród turystów z Polski, którzy doceniają jakość sandomierskich win, nad którą pracowano od dawna. Od początku zależało nam na tym, aby Sandomierz kojarzony był z winem. Myślę, że przyszedł właśnie taki moment, że śmiało możemy powiedzieć, że to ma miejsce – powiedziała Magdalena Kapłan. Zdobywczyni tytułu odebrała gratulacje m.in. od Marcina Marca, burmistrza miasta, który podkreślił, że winiarstwo to jeden z głównych elementów, na których opiera się obecnie sandomierska turystyka. – Enoturystyka jest coraz bardziej popularna, a stowarzyszenie winiarzy proponuje kolejne wydarzenia przyciągające przyjezdnych. W tym roku po raz pierwszy ma odbyć się święto kwitnącej winorośli oraz winobranie. Mamy już bieg szlakiem winiarskim oraz święto młodego wina – zaznaczył burmistrz. Galę w sandomierskim ratuszu uświetnił występ Grupy Artystycznej Etiuda oraz Natalii Jankowskiej ze Studia Piosenki Sandomierskiego Centrum Kultury. Przyznawanie tytułu „Sandomierzanin Roku” zostało zainicjowane 22 lata temu przez mieszkańców i promuje ludzi, którzy w sposób znaczący wpisują się w rozwój miasta.
Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.
– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
Iga Świątek wygrała z rozstawioną z numerem 31. Rosjanką Anną Kalinską 6:1, 1:6, 6:1 w trzeciej rundzie wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne. W poniedziałek wiceliderka światowego rankingu tenisistek zmierzy się z Australijką Maddison Inglis.
Świątek w pierwszej rundzie wygrała z Chinką Yue Yuan 7:6 (7-5), 6:3, a w drugiej z Czeszką Marie Bouzkovą 6:2, 6:3. Z Kalinską mierzyła się po raz czwarty i odniosła trzecie zwycięstwo.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.