Reklama

Edytorial

Edytorial

Wiara i… depresja

Gdy mamy do czynienia z depresją, lepiej nie szukajmy dróg na skróty. Jedno jest pewne – wiara może być ukojeniem i wsparciem.

Niedziela Ogólnopolska 45/2025, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Człowiek jest istotą złożoną i spójną jednocześnie. Ciało i dusza. Nikt nie wyobraża sobie, by ciało chodziło po świecie bez duszy, a dusza unosiła się nad powierzchnią bez ciała. Są to jednak różne rzeczywistości – i tu też pełna zgoda. Mimo że te dwa składniki są jakby osobne, to nie mogą bez siebie funkcjonować. Przynajmniej na tym łez padole. I choć ciało widzimy, a duszy nie, nie wątpimy w jej istnienie – mało tego, to ona jest motorem napędowym człowieczego działania, istnienia i godności. Dlatego nie dzielimy człowieka na dwa odrębne składniki, lecz widzimy je jako czynniki budujące jedną całość – osobę ludzką.

Reklama

Można się zastanawiać, co jest ważniejsze, co dominuje – dusza czy ciało. I przypisać kierownicze funkcje duszy. Ale z drugiej strony – ciało, ten cudowny żywy mechanizm, podtrzymuje inne funkcje, co wpływa na rozwój życia psychicznego człowieka, a ono rodzi uczucia wyższe, inteligencję, wolę i miłość. Ciało staje się wyrazem ducha, a duch, jeśli go pozbawić tego wyrazu, staje się... niczym. To oczywiste, że dusza istnieje i działa wyłącznie przez ciało. Nawet dla dokonania najbardziej uduchowionych aktów potrzebne jest przecież ciało. Żeby żyć, trzeba jeść i pić; aby stworzyć jakieś dzieło – pisać wiersze, malować obrazy, komponować muzykę, modlić się – potrzebne jest ciało. Nie wystarczy pomyśleć, trzeba tę myśl wyrazić słowem, gestem, dźwiękiem. Można nawet powiedzieć, że to nie duch się modli, tylko cały człowiek. Ciała nie wolno więc traktować z pogardą, nie jest ono czymś drugorzędnym, mało potrzebnym, przeciwnie – stanowi integralną część ludzkiej tożsamości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Owa jedność ma też inny, trudny wymiar – czasem, gdy z człowiekiem jest źle, choroba dotyka nie tyle ciało, ile psychikę, duszę. Depresja. Jeszcze dwie dekady temu słyszeliśmy o niej incydentalnie, w tej chwili zdiagnozowano ją u 1,5 mln Polaków. Dla części z nas depresja jest trudna do zrozumienia; myślimy: wystarczy „wziąć się w garść, nie mazać się, nie rozczulać się nad sobą” albo: „tego, kto mocno wierzy, depresja nie dotyka”. Goszczący na naszych łamach ks. Przemysław Wysogląd, jezuita, burzy takie myślenie. Zapadł na depresję, gdy intensywnie pracował duszpastersko, realizował wiele projektów. W ciekawym wywiadzie opowiada red. Wojciechowi Dudkiewiczowi, jak zachorował i jak znalazł się „w ciemnej dolinie” – tak nazywa depresję – gdzie znalazł go sam Bóg. „Wchodząc w ciemność, doświadczyłem spotkania z Bogiem, który (...) znalazł mnie w samym środku ciemnej doliny. Ciemność stała się dla mnie czasem oczyszczenia. To stało się początkiem mojej nowej, głębokiej relacji z Bogiem i z drugim człowiekiem”. Odpowiada też na pytania, które chodzą niejednej i niejednemu z nas po głowie – czy depresję można wyleczyć modlitwą i na ile wiara pomaga w wyjściu z tej choroby (s. 10-13).

Czytając tę rozmowę, pomyślałem, że depresja człowieka wierzącego w Boga różni się jednak od depresji osoby, która nie wierzy. Z pozoru wierzący może czuć się winny wobec Boga, wyrzucać sobie, że jest zbyt małej wiary, skoro traci sens życia – największej łaski od Boga. Z drugiej strony wiara staje się dla niego wsparciem – świadomość bliskości Boga w najciemniejszych momentach przynosi wierzącemu ulgę i dodaje sił. Nauka także zabrała na ten temat głos. W Chicago przebadano grupę dorosłych osób z rozpoznaniem depresji klinicznej i dwubiegunowej. Pacjentów ankietowano pod względem medycznym, psychicznym i duchowym przy przyjęciu na leczenie i 8 tygodni później. Badania wykazały bez wątpliwości, że osoby z silną wiarą w Boga cieszyły się najbardziej spektakularną poprawą stanu zdrowia. Aż 75% wierzących czuło się o wiele lepiej, objawy depresji uległy znacznemu zminimalizowaniu. Naukowcy doszli do wniosku, że to nadzieja związana z wiarą leży u źródła poprawy zdrowia. Wierzący byli po prostu bardziej optymistyczni, mieli więcej nadziei, a więc i więcej motywacji, by walczyć z chorobą.

Oczywiście, nie chcę generalizować – gdy mamy do czynienia z depresją, lepiej nie szukajmy dróg na skróty, proste rozwiązania nie mają tu zastosowania. Jedno jest pewne – wiara może być ukojeniem i wsparciem. Przez wiarę odnajdujemy Boga, wiara objawia Bożą wszechmoc. „Depresja pozwoliła mi doświadczyć wiary w głębszy, bardziej szczery sposób” – potwierdza ks. Przemysław. Warto tę myśl wziąć sobie do serca i zapamiętać.

2025-11-04 13:44

Ocena: +14 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak trudno zacząć od siebie

Pewien chłopiec pisał wulgarne słowa kredą na jezdni. – Dlaczego to robisz? – zapytał przechodzień. Chłopiec nie odpowiedział. – Ile masz lat? – zapytał ponownie przechodzień. – Dziesięć – odparł chłopiec. Nawiązała się konwersacja: – A co będziesz robił za 10 lat? – Będę studiował. – Podoba ci się ten świat? – Nie. – A co byś w nim zmienił? – Oczyściłbym go z całego brudu. Przechodzień był zaskoczony tą odpowiedzią. – A więc dobrze. Zacznij teraz. Weź chusteczkę i wytrzyj to, co napisałeś. – Nie mam chusteczki. – Spróbuj ręką. Chłopiec nie potrafił zmazać nawet jednej litery, bo asfalt w tym miejscu był chropowaty. – Widzisz jak trudno. Jak trudno zacząć od siebie!
CZYTAJ DALEJ

Spotkajmy się w tańcu!

2026-08-21 13:09

Archiwum Chrześcijańskiej Szkoły Tańca "Amen!"

W pierwszej edycji Roztańczonej parafii 500 osób budowało dobre relacje przez taniec.

W pierwszej edycji Roztańczonej parafii 500 osób budowało dobre relacje przez taniec.

Zapraszamy do wzięcia udziału w drugiej edycji „Roztańczonej parafii”.

Roztańczona parafia to pierwsza taka inicjatywa w Polsce, prowadzona przez Chrześcijańską Szkołę Tańca „Amen!” z błogosławieństwem bpa Macieja Małygi. To nie tylko cykl kursów tańca, ale początek czegoś znacznie większego: szansa, by parafie stały się miejscem spotkania, relacji i radości, gdzie taniec będzie językiem wspólnoty. – Rok temu rozpoczęliśmy przygodę z Roztańczoną parafią – wtedy do projektu dołączyło siedem wrocławskich parafii, w pierwszej edycji wzięło udział około 500 uczestników, którzy uczyli się w tym czasie szczególnie tańca użytkowego i integrowali się w swoim lokalnym kościele. Projekt przyjął się pięknie, wydał wiele dobrych owoców i rok później startujemy z druga edycją – mówi Mateusz Zapart, razem z żoną Moniką założyciel Chrześcijańskiej Szkoły Tańca „Amen!”.
CZYTAJ DALEJ

Caritas Kolumbia: Pomoc nie może się skończyć, gdy znikną nagłówki

2026-08-21 18:33

[ TEMATY ]

Caritas

trzęsienie ziemi

Kolumbia

@Vatican Media

Caritas Kolumbia

Caritas Kolumbia
Po tragicznym trzęsieniu ziemi w Kolumbii 10 sierpnia, które pociągnęło za sobą ponad 300 ofiar śmiertelnych, a 4 tys. odniosło rany, Kościół koordynuje dostarczanie żywności, schronienia i leków oraz pomoc psychologiczną dla ponad 200 tys. poszkodowanych. Jak podaje Vatican News, 80 kapłanów niesie im pierwszą pomoc duchową.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję