Reklama

Niedziela Rzeszowska

Od Rzymu po Wilno

Tegoroczny sezon pielgrzymkowy z Niedzielą Rzeszowską został zakończony.

Niedziela rzeszowska 44/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Pielgrzymowanie czytelników Niedzieli Rzeszowskiej

Ks. Janusz Sądel

Pielgrzymki Niedzieli Rzeszowskiej cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem

Pielgrzymki Niedzieli Rzeszowskiej cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jego uwieńczeniem był czterodniowy (od 9 do 12 X br.) wyjazd na Litwę do Matki Bożej Miłosierdzia w Ostrej Bramie i do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. W drodze do Wilna zatrzymaliśmy się w podlaskiej Sokółce, gdzie w kościele św. Antoniego – miejscu cudu eucharystycznego, dziękowaliśmy za sakrament Eucharystii. Kowno zachwyciło nas swoimi zabytkami, które dzięki pracom renowacyjnym odzyskują dawny blask. W Wilnie spędziliśmy dwa dni. W naszych sercach pozostaną Msze św. sprawowane w Ostrej Bramie przed obrazem Matki Miłosierdzia i w sanktuarium, gdzie znajduje się namalowany wg. wskazówek św. Siostry Faustyny obraz Miłosierdzia Bożego „Jezu, ufam Tobie”. Wzruszająca była wizyta na wileńskiej Rossie – ważnej polskiej nekropolii. W drodze powrotnej nie mogło zabraknąć wizyty w podwileńskich Trokach, dawnej stolicy Wielkiego Księstwa Litewskiego z XIV-wiecznym zamkiem księcia Witolda. Wróciliśmy do Rzeszowa pełni wdzięczności Bogu i ludziom za piękny czas w barwach jesiennej przyrody.

Reklama

Za nami kolejny rok pielgrzymowania z Niedzielą Rzeszowską, bogaty świętymi miejscami, piękną przyrodą i niezapomnianymi krajobrazami. Bogaty przede wszystkim ogromną wspólnotową modlitwą. Byliśmy dwa razy we Włoszech jako „pielgrzymi nadziei”, przemierzyliśmy Bałkany z pobytem w Medjugorie u Matki Pokoju. Wędrowaliśmy śladami św. Pawła w Grecji i Macedonii Północnej. Podziwialiśmy święte miejsca w Luksemburgu, Paryżu i Belgii, by na koniec uklęknąć w Ostrej Bramie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W tegorocznych pielgrzymkach z Niedzielą Rzeszowską wzięło udział blisko półtora tysiąca osób, w tym kilkudziesięciu kapłanów. Jako organizator wyrażam wszystkim uczestnikom wielkie uznanie i wdzięczność za wspaniałą religijną atmosferę i prawdziwe pielgrzymią postawę. Dziękuję kapłanom, a zwłaszcza ks. dr. Januszowi Sądlowi, za głoszone w drodze nauki rekolekcyjne. Wyrazy szczególnego podziękowania składam państwu Ewelinie i Maciejowi Lubczyńskim, właścicielom Biura Pielgrzymkowo-Turystycznego El Holiday, za profesjonalną obsługę wszystkich wyjazdów i ogromny wysiłek włożony w ich organizację. Bóg zapłać kierowcom, pilotom i przewodnikom.

Pielgrzymki to stara, sprawdzona i jakże skuteczna forma ewangelizacji. Nasze wyjazdy budują dobrą atmosferę i środowisko skupione wokół Tygodnika Katolickiego Niedziela. Dlatego też nie ustajemy w drodze. Myślimy już o następnym roku. Rodzą się nowe pomysły, nowe trasy. Propozycje i programy już niebawem na stronie Niedzieli Rzeszowskiej, Duszpasterstwa Bankowców Diecezji Rzeszowskiej i biura El Holiday.

Do zobaczenia na pielgrzymich szlakach chrześcijańskiej Europy w roku 2026. Pan wciąż szuka ludzi gotowych pójść za Nim.

2025-10-28 14:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na węgierskim szlaku maryjnym

Niedziela rzeszowska 41/2024, str. V

[ TEMATY ]

Pielgrzymowanie czytelników Niedzieli Rzeszowskiej

Ks. Józef Kula

Przed pomnikiem św. Jana Pawła II w Mariabesnyo

Przed pomnikiem św. Jana Pawła II w Mariabesnyo

Zakończył się tegoroczny sezon pielgrzymowania z Niedzielą Rzeszowską. Jego ostatni etap prowadził przez ziemię węgierską.

Tym razem był to krótki, zaledwie czterodniowy, wyjazd, ale uczestnikom dostarczył niezapomnianych wrażeń i przeżyć. Na trasie pielgrzymki, która trwała od 19 do 22 września, znalazł się przepiękny Budapeszt ze Wzgórzem Zamkowym i pięknie odremontowanym śródmieściem. Modliliśmy się przed relikwiami św. Stefana – patrona Węgier, które są przechowywane w bazylice pod jego wezwaniem. Budapeszt jest celem pielgrzymów i turystów, ale wokół miasta znajduje się wiele ciekawych i ważnych historycznie miejsc, które udało się nam nawiedzić.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Szwajcaria/ Naoczni świadkowie o pożarze w Crans-Montanie: dramatyczne sceny, trudna ewakuacja

2026-01-02 09:48

[ TEMATY ]

Szwajcaria

PAP

Naoczni świadkowie tragicznego pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, do którego doszło w noc sylwestrową, opowiedzieli mediom o dramatycznych scenach wewnątrz płonącego baru i o trudnościach z opuszczeniem budynku. W pożarze zginęło ok. 40 osób.

Jeden z naocznych świadków powiedział BBC, że był w pobliżu baru La Constellation, gdy usłyszał głośną eksplozję, po której pojawiło się dużo dymu. Chociaż inni ludzie uciekali, on wszedł do środka, bo chciał znaleźć swojego brata.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję