Reklama

Niedziela Lubelska

Do tańca i do różańca

Młodzi mają swoje miejsce w Kościele i świetnie się w nim odnajdują.

Niedziela lubelska 39/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Wąwolnica

Paweł Wysoki

Młodzi z radością angażują się w życie Kościoła

Młodzi z radością angażują się w życie Kościoła

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wąwolnica Młodych to szczególne wydarzenie na mapie archidiecezji, towarzyszące dorocznym uroczystościom ku czci Matki Bożej Kębelskiej. – Wszystko dla pielgrzymów – mówią młodzi ludzie, którzy rokrocznie podejmują służbę wobec osób przybywających do sanktuarium, jak i sami gromadzą się wokół Matki Bożej, by pod Jej czułym wzrokiem kształtować własne serca i sumienia.

Pomysł ugoszczenia tysięcy pielgrzymów aromatyczną kawą, smacznymi goframi czy popcornem, jak i przygotowania strefy odpoczynku dla zmęczonych wędrówką osób, był strzałem w dziesiątkę. Jako że „nie samym chlebem żyje człowiek” (por. Mt 4, 4), powstał program duchowej formacji, zawierający katechezy głoszone przez bp. Adama Baba i duchownych znanych z social mediów. Nietrudno o skojarzenie z ewangelicznym rodzeństwem Marii i Marty, przyjmujących pod swoim dachem w gościnie Chrystusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Odpustowy program dla młodych powstał w parafialnym oddziale Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży „Agnus Dei”, który od lat jest koordynatorem akcji. Trzon grupy stanowi ok. 10 osób, aktywnych członków KSM, na co dzień najczęściej uczniów szkół średnich, którym z pomocą przychodzi nawet ok. 40 wolontariuszy. – Praca przy tym projekcie to nie tylko przydatne zaświadczenie o wolontariacie, ale przede wszystkim niesamowite doświadczenie młodego, radosnego Kościoła – mówią zgodnie Nikola i dwie Zuzanny. Najstarsza z nich, Nikola, angażuje się w Wąwolnicę Młodych już od trzech lat; w tym roku była koordynatorem strefy gastronomicznej. Najmłodsza Zuzia już po raz drugi dzieliła się z innymi swoim czasem i sercem. – Pochodzę z Wąwolnicy, przez jakiś czas z ciekawością obserwowałam to wydarzenie i w końcu postanowiłam dołączyć do rówieśników pozostających w służbie bliźnim – dzieli się nastolatka. – Niezwykłą wartością Wąwolnicy Młodych są ludzie, dzięki którym przeżywam wiele pięknych chwil, ale też którym po prostu służę – mówi Nikola.

Dziewczyny, na co dzień związane z parafialnym oddziałem KSM, przyznają, że od lat najwięcej czasu i pracy kolejni kaesemowicze poświęcają właśnie organizacji wrześniowego wydarzenia, ale w ciągu roku nie zapominają o osobistej formacji, modlitwie, a także wychodzeniu do lokalnego środowiska z różnymi inicjatywami zacieśniającymi relacje z Panem Bogiem i innymi ludźmi. Śmieją się, że w parafii są grupą szybkiego reagowania, na którą proboszcz i duszpasterze zawsze mogą liczyć.

Z powagą podkreślają, że mają wielką łaskę mieszkania przy sanktuarium, gdzie większość osób jest życzliwie nastawiona do Kościoła, ale w środowiskach szkolnych czasem dochodzi do trudnych konfrontacji. – Chrześcijanin na swojej drodze przyjaźni z Chrystusem pokonuje różne przeszkody. Dla mnie KSM jest ostoją w codziennych próbach wiary; dzięki wspólnocie łatwiej mi świadczyć o Bogu – mówi Zuzanna. Nikola potwierdza, że najtrudniej jest przyznać się do Chrystusa w grupie rówieśników, szczególnie, gdy trafi się na osoby negujące i ośmieszające Boga, Kościół i wartości ewangeliczne. – Każdy dzień jest dla nas próbą wiary, takim testem naszej wierności i złożonym w KSM przyrzeczeniom nieustannej gotowości służby Bogu, Ojczyźnie i ludziom – mówi Nikola. Zuzanna dzieli się refleksją, że w dzisiejszym świecie, przesiąkniętym ateizmem, bardzo potrzebne jest mocne doświadczenie wiary, które pomoże pokonać codzienne trudności.

Angażując się w Wąwolnicę Młodych, Zuzanna Wargocka, Nikola Majchrzak i Zuzanna Olszak pokazują, że młodzi mają swoje miejsce w Kościele i świetnie się w nim odnajdują.

2025-09-23 13:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mamy za co dziękować

Niedziela lubelska 37/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Wąwolnica

Archiwum Ruchu Światło-Życie

Domowy Kościół to doskonała inwestycja w małżeństwo i rodzinę

Domowy Kościół to doskonała inwestycja w małżeństwo i rodzinę

To dobry znak, że wciąż są ludzie, którzy chcą wzrastać w duchu charyzmatu sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego – mówi ks. Jerzy Krawczyk.

Członkowie i przyjaciele Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Lubelskiej pielgrzymowali do sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy, by podziękować za czas wakacyjnych rekolekcji, za doświadczenie żywego Boga i za wszystkie łaski, jakie otrzymali podczas oaz, ale też by prosić o to, aby te doświadczenia owocowały w codziennym życiu. Ważną częścią pielgrzymki było podziękowanie osobom kończącym posługę na różnych odcinkach oazowej działalności i przedstawienie nowych odpowiedzialnych. Ustępującą parę diecezjalną Domowego Kościoła, Annę i Jacka Środów, zastąpili Anna i Radosław Hałasowie, a moderatora ks. Marka Urbana – ks. Jerzy Krawczyk.
CZYTAJ DALEJ

Trzęsienie ziemi w Wenezueli: Zapobiec epidemii

2026-07-18 14:46

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ

Przy niemal 5 tysiącach ofiar śmiertelnych i tysiącach osób wciąż przebywających w tymczasowych obozach po trzęsieniu ziemi w Wenezueli trwa walka o zapobieżenie epidemii oraz akcja przekazywania pomocy. Caritas rozprowadziła już ponad 15 900 ton pomocy. Kościół ponawia apel o solidarność z narodem wenezuelskim.

„Pomoc opuszcza nasze magazyny szybciej, niż do nich napływa” – tymi słowami Caritas Wenezuela opisuje obecną sytuację po katastrofie wywołanej podwójnym trzęsieniem ziemi z 24 czerwca, kiedy kraj nawiedziły dwa wstrząsy o magnitudzie 7,2 i 7,5, powodując śmierć tysięcy osób oraz zmuszając wielu mieszkańców do opuszczenia swoich domów.
CZYTAJ DALEJ

Polacy poszkodowani w pożarze w Norwegii. Ksiądz z miejscowej parafii: "Jesteśmy gotowi pomóc każdej rodzinie"

2026-07-18 16:21

[ TEMATY ]

Norwegia

PAP/EPA/THOMAS FURE

Ponad pół tysiąca osób nie może wrócić do swoich domów po pożarze, który strawił ponad sto mieszkań i budynków w norweskim Drammen. Dopiero w sobotę udało się opanować ogień. Mieliśmy kilka minut na opuszczenie domów – powiedział PAP Grzegorz, mieszkający na zniszczonym osiedlu.

– Policjanci wezwali nas do natychmiastowej ewakuacji. Mieliśmy kilka minut. Noc spędziliśmy w hotelu w centrum Drammen – opowiadał rozmówca PAP, który od dwóch miesięcy mieszka z rodziną na osiedlu, gdzie doszło do pożaru.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję