Reklama

Niedziela w Warszawie

Misja sięgająca Piastów

Na równinie łęczyckiej wznosi się polodowcowe wzgórze, które od wieków przyciąga pielgrzymów i historyków. To Góra Świętej Małgorzaty, miejsce, gdzie tysiącletnia historia Kościoła w Polsce ożywa w murach klasycystycznego kościoła.

Niedziela warszawska 38/2025, str. V

[ TEMATY ]

Góra Świętej Małgorzaty

Agnieszka Sadowska

Tegoroczny odpust uświetniło Bractwo Pięciu Męczenników, którzy przywieźli ze sobą relikwie braci: Benedykta, Jana, Izaaka, Mateusza i Krystyna

Tegoroczny odpust uświetniło Bractwo Pięciu Męczenników, którzy przywieźli
ze sobą relikwie braci: Benedykta, Jana, Izaaka, Mateusza i Krystyna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy tętni życiem, celebrując swoje dziedzictwo przez jubileusze, odpusty i wizyty z relikwiami, łącząc tradycję z współczesną misją. Wznoszący się na najwyższym punkcie regionu kościół, jest nie tylko duchowym, ale i historycznym drogowskazem.

Na tegoroczną uroczystość odpustową przybyło z Kazimierza Biskupiego Bractwo Pięciu Męczenników, które obchodzi 300-lecie istnienia, przywożąc ze sobą relikwie pięciu braci: Benedykta, Jana Izaaka, Mateusza i Krystyna, jednych z pierwszych świętych kanonizowanych w Polsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mszy św. odpustowej przewodniczył bp senior Andrzej Dziuba. Uroczystości towarzyszyła wystawa obrazów Grzegorza Bednarka, łódzkiego artysty, autora szlaku romańskiego i wielu publikacji dotyczących misji św. Brunona na terenie Polski.

Góra św. Małgorzaty jest miejscem szczególnym, które warto odwiedzić. Wraz z kościołem, którego początki sięgają XII w., widać ją już z odległości wielu kilometrów. Polodowcowe wzgórze ma 30 m. Kiedyś było miejscem obserwacyjnym, a w czasach chrześcijańskich ważnym centrum wraz z Tumem dla powstających miejscowości. W XII w. powstał tu kościół klasztorny nadany przez Bolesława Krzywoustego kanonikom z Trzemeszna, którzy, opiekując się nim, nadali mu imię św. Małgorzaty.

Obecni mieszkańcy kultywują tradycję związaną z tym miejscem.

Reklama

– Ułożyłem litanię do św. Małgorzaty, która czeka na zatwierdzenie u naszego ordynariusza, dzięki czemu będzie można prowadzić nabożeństwa ku czci naszej patronki – mówi ks. proboszcz Dariusz Bujak.

Na terenie parafii działa kilka prężnych grup, m.in. Stowarzyszenie Przyjaciół Góry św. Małgorzaty założone z inicjatywy ks. Mirosława Jagiełły, zajmujące się popularyzacją tego szczególnego historycznie miejsca. Dwa lata temu odbyło się tu sympozjum naukowe z udziałem archeologów prowadzących badania potwierdzające romańskie korzenie naszej świątyni, a w tym roku w maju promocja książki „875 lat Góry św. Małgorzaty”. Mamy stronę fecebookową, działają: orkiestra dęta przy OSP, Koło Gospodyń Wiejskich bardzo aktywne zwłaszcza podczas uroczystości dożynkowych, kilka innych grup parafialnych również młodzieżowych, klub sportowy – mówi kapłan.

Każdego roku w dniu wspomnienia św. Małgorzaty odbywa się odpust, na który zapraszani są przyjaciele parafii. Rok temu byli artyści z ASP z Łodzi, którzy malowali i sprzedawali obrazy przedstawiające Górę. W tym roku z inicjatywy łódzkiego brunonalisty Grzegorza Bednarka przybyło Bractwo Pięciu Braci Męczenników.

Kapłani, którzy wywodzą się z tego miejsca, wspominają je z dużym sentymentem. – Tu wzrastałem, dojrzewałem, otrzymałem sakramenty byłem ministrantem, a na moją decyzję wstąpienia do seminarium miał ówczesny proboszcz ks. Bronisław Zdrojewski – mówi ks. Krzysztof Florczak i podkreśla: – Zawsze będę pamiętał przyjazny klimat i atmosferę, jaką zapewniła mi moja mała ojczyzna, a wdzięczność za to, co otrzymałem, pozostanie w moim sercu na zawsze.

2025-09-16 16:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodzina Jezusa ma jeden znak rozpoznawczy, posłuszne słuchanie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Przysłów daje dziś wiązankę sentencji, a pierwsza z nich należy do najodważniejszych zdań teologii politycznej Starego Testamentu: „serce króla w ręku Pana jak płynąca woda; On zwraca je, dokąd sam chce”. Starożytny władca uchodził za pana nieodwołalnych postanowień. Mędrzec spokojnie stwierdza, że i to serce jest gliną w ręku Boga. Zdanie to stało się ulubionym wersetem chrześcijańskiej refleksji o władzy, bo żaden dekret nie zapada poza Opatrznością. Druga sentencja przenosi wzrok z tronu do wnętrza człowieka: „każdego droga zdaje się prawa w jego oczach, lecz Pan waży serca”. Samousprawiedliwienie jest najstarszą z ludzkich sztuk. Bóg jednak waży serca. Stąd wniosek, który prorocy powtórzą wielokrotnie: „postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara”. Kult nie może być przykrywką dla niesprawiedliwości, bo pierwszą liturgią jest sprawiedliwe życie (zob. glossę na 21 IX o Oz 6,6). Końcowe wersety schodzą do konkretu, który boli: „kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku”. Miara miłosierdzia okazanego staje się miarą miłosierdzia otrzymanego. To ta sama zasada, którą Jezus ujmie w błogosławieństwie miłosiernych i w przypowieści o nielitościwym dłużniku (por. glosę na 13 IX). Mędrzec opisuje tu prawo duchowej akustyki. Głuchota na ubogich wraca echem w godzinie własnej biedy.
CZYTAJ DALEJ

Tak wygląda Kościół w drodze, ubogi, posłany, skuteczny mocą nie swoją

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Agur, autor tej części Księgi Przysłów, zaczyna od zdania, które mogłoby otwierać każdy traktat o Objawieniu: „każde słowo Boga w ogniu wypróbowane”. Metalurgiczna metafora mówi o słowie bez domieszek. Na takim słowie można się oprzeć jak na tarczy. Zaraz potem przychodzi przestroga, która przez wieki strzegła kanonu: „do słów Jego nic nie dodawaj, by cię nie skarcił i nie uznał za kłamcę”. Pismo zna własną klauzulę integralności (por. Pwt 4,2; Ap 22,18-19). Człowiek jest sługą Objawienia. Ta zasada nieprzekraczalności depozytu odezwie się po wiekach w kościelnym rozumieniu depositum fidei (por. glossę na 17 IX). Potem następuje modlitwa, jedna z najmądrzejszych w całej Biblii: „nie dawaj mi bogactwa ni nędzy, żyw mnie chlebem niezbędnym”. Agur prosi o środek z trzeźwej znajomości serca. Sytość kusi pychą: „kto jest Pan?”. Nędza kusi rozpaczą i kradzieżą, „i splamię imię mego Boga”. Obie skrajności mają tę samą cenę, zapomnienie o Bogu. Prośba o „chleb niezbędny” jest starszą siostrą prośby z Modlitwy Pańskiej o chleb powszedni. Dzisiejszy patron dopisał do tej perykopy własny komentarz życiem. Ojciec Pio, kapucyn związany ślubem ubóstwa, człowiek, przez którego ręce przeszły miliony na Dom Ulgi w Cierpieniu, sam nie zatrzymał nic. Ubóstwo ewangeliczne jest wolnością od dóbr. Kto prosi o chleb niezbędny, temu Bóg może powierzyć wielkie dzieła, bo serce pozostaje puste dla Niego samego.
CZYTAJ DALEJ

Wędrująca kaucja

2026-09-23 07:52

[ TEMATY ]

kaucja

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Kiedy w wywiadzie w kanale Zero red. Robert Mazurek zadał minister klimatu i środowiska proste pytanie o to, gdzie trafia nasze 50 groszy z butelki, która nie trafi do automatu — uświadomił „haczyk” i skalę drenażu kieszeni, o którym Paulina Hennig-Kloska i generalnie rządzący mówić nie chcą. A nie jest tak, że zieloni ideolodzy na tym nie zarabiają, ani że firmy, które są udziałowcami „operatorów” systemu kaucyjnego, są organizacjami charytatywnymi. Czyjeś kieszenie są opróżniane, by zapychane mogły być inne.

Pięćdziesiąt groszy to „mało”, dopóki nie patrzymy na pełną skalę. Jedna cola. Druga. Zgrzewka wody do domu. Sok dla dziecka. W bloku, w którym i tak już płaci się za worki, za zsyp, za wywóz i za to, że ktoś inny nie segreguje. Do tej opłaty doszła nowa: kaucja. Oficjalnie zwrotna. W praktyce – zawsze ze stratą dla biedniejszego. Wychodzi ze sklepu w cenie napoju i nie wraca, jeśli butelka wyląduje w koszu pod zlewem albo w żółtym worku na klatce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję