W sobotę, 30 sierpnia w Dolinach k. Cieszanowa odbyły się dożynki gminno-parafialne połączone z odpustem MB Częstochowskiej i obchodami 100-lecia kaplicy.
Uroczystościom przewodził bp Marian Buczek – rodak cieszanowski. O godz. 14 celebrował on uroczystą Mszę św. Starostami dożynkowymi byli Edward Sperczyński i Bożena Wójcik z Dolin. Obecni byli również: burmistrz MiG Cieszanów – Zdzisław Zadworny, starosta lubaczowski – Barbara Broź, przedstawiciele zaprzyjaźnionej gminy partnerskiej z Węgier, członkowie Rady Gminy, sołtysi oraz kilkanaście delegacji z wieńcami. Proboszcz witając gości przedstawił krótko historię Dolin i kaplicy.
Doliny to niewielka miejscowość licząca kilkanaście rodzin, kiedyś przysiółek Żukowa i Kowalówki, a od 2024 r. samodzielne sołectwo. Tutaj w okresie zaboru austriackiego stacjonował pułk huzarów węgierskich. Mieściły się także budynki koszar, strzelnicy, a nawet poczty. W 1915 r. stacjonowała tu artyleria rosyjska. Podczas II wojny światowej, w wyniku wyznaczenia linii demarkacyjnej między Niemcami a ZSRR, miejscowość znalazła się pod okupacją niemiecką. W czerwcu 1943 r. Niemcy wysiedlili większość mieszkańców Dolin przewożąc ich do obozów. Część z nich zginęła, a inni zostali wysłani na przymusowe roboty do Niemiec. 30 kwietnia 1944 r. miejscowość została spalona przez Ukraińców z UPA. 2 maja 1945 r. Doliny były miejscem spotkania członków UPA z przedstawicielami polskiej DSZ. Rozmowy poskutkowały osiągnięciem lokalnego zawieszenia broni na terenie powiatu lubaczowskiego i powiatów sąsiednich.
Budowę kaplicy rozpoczął ks. Czesław Masny, ówczesny proboszcz cieszanowski, aby uczcić święcenia kapłańskie ks. Józefa Kłosa z Folwarków. Prace budowlane trwały 2 lata. Użyto do tego cegieł z istniejących wcześniej w miejscowości koszar. Po II wojnie światowej tenże ks. Józef Kłos wygnany ze Lwowa pracował w rodzinnej parafii. Przeprowadził remont kaplicy: dobudowano zakrystię, położono posadzkę, lamperie oraz założono w niej instalację elektryczną. Kolejne większe prace były podejmowane przez ks. kan. Stanisława Mizaka, tj.: nowe okna, ławki, elewacja zewnętrzna, ogrodzenie. W 2017 r. na frontowej ścianie umieszczono tablicę upamiętniająca mieszkańców Dolin, którzy zostali wysiedleni przez Niemców w czerwcu 1943 r.
W ramach przygotowań do stulecia poświęcenia kaplicy, rok temu pomalowano wnętrze budynku, powstała nowa nastawa ołtarzowa z nowym obrazem Pani Jasnogórskiej, zainstalowano tabernakulum, wybudowano chodniki, zakupiono nowe paramenty liturgiczne. W każdą niedziele i święta odprawiana jest tutaj Msza św. o godz. 10.15.
Po homilii biskup wraz z proboszczem poświęcili wieńce dożynkowe. W darach ofiarnych parafianie przynieśli m.in. monstrancję, którą ufundowali na 100-lecie kaplicy oraz inne paramenty liturgiczne. Wystąpiła cieszanowska orkiestra dęta. Kaplica mogła pomieścić tyko 30 osób, a inni uczestnicy, dzięki słonecznej pogodzie, stali na zewnątrz. Po Mszy św. korowód dożynkowy przemaszerował na plac za kaplicą, gdzie odbyła się dalsza część uroczystości.
W sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie odbyły się diecezjalne uroczystości dożynkowe.
Diecezjalne dożynki w Rokitnie tradycyjnie odbyły się w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Ich hasłem były słowa sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty „Abyśmy byli jedno”. Eucharystii dziękczynnej za tegoroczne plony przewodniczył i homilię wygłosił nowy biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Adrian Put, który podczas liturgii poświęcił figurę św. Izydora Oracza, patrona rolników. – Przychodzimy z owocami naszej pracy, Waszej pracy: rolników, hodowców, tych wszystkich, którzy pracują na roli, w ogrodnictwie, którzy troszczą się o to, aby Polska miała chleb, aby Polska była chlebem bogata i chlebem silna – powiedział na początku Liturgii bp Put. W homilii podkreślił, jak ważne jest, abyśmy jako ludzie wierzący, chrześcijanie, tak jak Maryja odpowiadali na słowo Boże w naszym życiu. – Jeśli słowo Boże mówi: „nie zabijaj”, to nie zabijam; jeśli mówi: „nie kradnij”, to nie kradnę; jeśli mówi, że „Pan Bóg jest Bogiem jedynym”, to nie stawiam w swoim życiu innych obok Niego – kontynuował duszpasterz. – Jeśli to słowo mówi: „będziesz miłował”, to znaczy, że to dla człowieka wierzącego jest prawem najwyższym i jedynym. Jeśli my to słowo będziemy przemieniali w czyn i będziemy się karmili manną z nieba, Chlebem Życia, wtedy rzeczywiście możemy dostąpić zbawienia i razem z Matką Najświętszą przebywać w niebie – podkreślił ksiądz biskup. – O tym, jak to robić wiedzą ci z nas, którzy na co dzień pracują na roli. Oni wiedzą, jak bardzo dużo trudu trzeba włożyć w to, by były owoce. W nas również musi się dokonywać ta wewnętrzna praca, dlatego ten, kto pracuje na roli, jest mądry mądrością ziemi i plonów, wie jak tego duchowego procesu dokonywać w swoim sercu – dodał biskup Adrian.
W obliczu aktów przemocy, do których doszło ostatnio w Jerozolimie i Libanie, wierzący w Chrystusa są wezwani do codziennego życia zgodnie z Ewangelią i do rozpoznawania siebie w Nim, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, które wydają się - jak pisze Wikariusz Kustodii Ziemi Świętej o. Ibrahim Faltas - „trudne i złożone”.
W moich najwcześniejszych wspomnieniach z dzieciństwa silnie utkwił obraz mojej matki, która pomagała mi rękami i głosem w wykonywaniu znaku krzyża. Nauczyła tego moich starszych braci, a po mnie – moich młodszych braci, i wszyscy naśladowaliśmy jej gesty i słowa, gdy budziliśmy się rano i przed zaśnięciem wieczorem, gdy zaczynaliśmy obiad oraz w każdej chwili, gdy czuliśmy potrzebę proszenia Boga o pomoc i ochronę. Noszenie krzyża na szyi, medalika z wizerunkiem Matki Bożej lub świętego, ubieranie się w stroje religijne, zwłaszcza dla tych, którzy należą do mniejszości w miejscu, w którym żyją, jest znakiem identyfikującym przynależność do Chrystusa. Egipscy chrześcijanie, tacy jak ja, mają mały krzyż wytatuowany na dłoni, który wskazuje na tożsamość chrześcijańską, którą nabywa się wraz z chrztem.
3 maja tego roku św. Karol Acutis skończyłby 35 lat
8 maja, kilka dni po 35. rocznicy urodzin św. Karola Acutisa, w Mediolanie odbędzie się premiera poświęconego mu monodramu „Carlo, święty w sneakersach”. Aktorka i autorka Valeria Ducato chce opowiedzieć o młodym świętym jako o kimś bliskim nastolatkom, którzy pytają o wiarę, cierpienie i miłość Boga.
Spektakl rozpoczyna się od pogrzebu Karola Acutisa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.