Reklama

Kultura

Językoznawca radzi

Tak że ten

Jeśli spojrzeć do internetowej wyszukiwarki, widać, że jedno z częstszych zapytań użytkowników dotyczy pisowni razem czy osobno pewnego niedużego elementu językowego.

Niedziela Ogólnopolska 37/2025, str. 53

[ TEMATY ]

polszczyzna

Adobe Stock/Studio Graficzne "Niedzieli"

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chodzi mi o zestaw: także i tak że (a także... tak, że). Inspiracją są dla mnie słowa z niedzielnej liturgii, z Księgi Liczb: „Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła”.

Nie jest chyba dla wszystkich jasne, czym różnią się formy także i tak że. W korespondencji, którą otrzymuję, lub w tekstach internetowych zdarza mi się napotykać bardzo różne warianty. Wnioskuję z nich, że prawdopodobnie zatarta jest dla piszącego budowa takiego wyrazu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rozróżnijmy: także jest zamiennikiem słowa również albo też (por. święci to także ludzie). Z kolei tak że byłoby inną formą wyrażenia wnioskującego tak więc (por. tak że wielka liczba Izraelitów zmarła). A kiedy potrzebny jest przecinek? Kiedy chcemy inaczej, krócej powiedzieć: w taki sposób, że (por. słowa mojej mamy: pisz tak, że będą pytać, czyje to dzieło).

Spotykamy też nieraz – przeważnie w mowie, ale niekiedy także w piśmie, np. w SMS-ach czy mediach społecznościowych – takie formy, jak tak że ten czy tak że tego. Składa się je łatwo, wymawia bezproblemowo, ale z pisownią jest już trudniej. Analizując ich znaczenie, musimy dojść do wniosku, że poprawnym zapisem jest ten z dwiema spacjami, złożony z trzech słów. Konstrukcję tę parafrazujemy jako ‘tak więc...’, ‘można powiedzieć, że...’.

Reklama

...chyba że mamy na myśli inny sens, taki jak w jednym z tłumaczeń fragmentu Ewangelii Janowej: „Jak mnie posłał żyjący Ojciec, a ja żyję dla Ojca, tak i ten, który mnie spożywa, także ten będzie dla mnie żył” (J 6, 57).

Zupełnie na marginesie powiedzmy o innym potocznym konstrukcie, niekoniecznie może eleganckim, który zdarza się czasem w mowie. Ożeż ty! – tak poprawnie zakrzykniemy z niedowierzania albo ze złości. Czy spodziewaliśmy się jednak, że tak się go zapisuje? Strukturalnie wszystko się zgadza: mamy tu wykrzyknik o! połączony z cząstkami wzmacniającymi (partykułami): o + -ż + (e) + -ż (por. ależ, gdzież, jakiż).

Wróćmy do innych jeszcze połączeń wyrazowych, które w podobny sposób sprawiają trudność piszącym. Na podium znajduje się na pewno wyrażenie z zagranicy. Często napotykam inną formę, identycznie brzmiącą: zza granicy. Czy jest błędna? Nie można tego powiedzieć, ortograficznie jest przecież dopuszczalna.

Sęk jednak w tym, co dokładnie mamy na myśli. Jeśli wracamy z zagranicy, mamy na myśli faktycznie cały świat – zagranicę dalszą i bliższą, bez różnicowania. Jeśli jednak piszemy o czymś zza granicy, wówczas sygnalizujemy, że coś pochodzi z bardzo bliska, że znajdowało się tuż za pewną granicą. Słówko zza pełni taką samą funkcję jak w wyrażeniach zza pazuchy, zza krzaków czy zza rogu.

Przy okazji zwróćmy uwagę, że wyrażenie za granicą piszemy rozdzielnie, ponieważ jest to tzw. wyrażenie przyimkowe, a te z reguły piszemy osobno.

Reklama

Weźmy chociażby takie kłopotliwe wyrażenia. Choć są tak od siebie różne, to zauważmy, że są zbudowane w zbliżony sposób – obejmują drobny element funkcyjny, czyli przyimek, oraz drugi człon, który może być rzeczownikiem, zaimkiem lub inną częścią mowy. Takie połączenia przeważnie zapisujemy rozdzielnie:

beze mnie, na czczo, na razie, po południu (ale: popołudnie), po prostu, po raz pierwszy, przede wszystkim, raz po raz, w ogóle, z powrotem.

Do tej listy można by dodać także formę na pewno, ale zatrzymajmy się przy niej na chwilę. Wyrażenie to lubi nam się mylić z innym, bardzo podobnym, choć mającym już inną pisownię: naprawdę. Dlaczego tak jest?

Możliwe, że wynika to z nieco innej natury połączenia elementu na z przysłówkiem – wyrażenia takie jak na bieżąco, na prawo, na trzeźwo pisze się oddzielnie. Z kolei wiele konstrukcji zawierających przyimek i rzeczownik uległo z biegiem czasu zrośnięciu. Funkcjonują one dzisiaj jako nierozdzielne wyrazy o specjalnym znaczeniu, zaliczane do partykuł:

doprawdy (ale: dążyć do prawdy)

wprawdzie (ale: stanąć w prawdzie)

zaprawdę (ale: uznać za prawdę)

zresztą (ale: dzielić z resztą).

Taką to mamy trudność z pisownią razem i osobno. Trudność w jakimś stopniu uzasadnioną, bo przecież kiedy słyszymy lub wymawiamy te formy, nie ma znaczenia to, jak się je zapisuje – można powiedzieć, że „spacji nie widać”.

Żeby sobie ułatwić tę sprawę, warto jednak może na co dzień (uwaga na kolejne trudne ortograficznie wyrażenie!) kierować się zasadą, że konstrukcje takie – jeśli łącznie znaczą to, na co wskazuje każdy z elementów – zapisujemy osobno: po południu jak po herbacie, na pewno jak na prawo. Jeśli mamy do czynienia z sensem dodatkowym, często przenośnym, albo z jakąś specjalną funkcją danej konstrukcji, wówczas prawdopodobnie pisownia będzie łączna: z pewnością, ale zresztą, za szafę, ale zaprawdę.

To by było dzisiaj (na) tyle.

językoznawca, adiunkt w Instytucie Języka Polskiego

na Wydziale Polonistyki UW,

kierownik Laboratorium Efektywnej Komunikacji UW.

Prezes zarządu Fundacji Języka Polskiego

2025-09-09 14:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy modne znaczy lepsze?

Zjawisko mody językowej jest niekorzystne dla rozwoju naszego języka.

W rozważaniach nad współczesnym językiem polskim w pracach różnych badaczy pojawia się kategoria mody językowej. Dzisiaj w naszym języku mamy znaczną liczbę takich wyrazów, które są chętnie przez nas używane, lubimy je eksponować, bo wydaje nam się, że są takie wspaniałe i „poręczne”, a my możemy się nimi pochwalić, np. „projekt”, „temat”, „lider”, „super”, „spoko”, „sorry”, „hit”, „ogarnąć”, „dedykowany”, „relacja”. Kategoria mody językowej była obecna i w innych okresach rozwoju polszczyzny, np. w drugiej połowie XVIII wieku szlachta polska wprost oszalała na punkcie języka francuskiego, co miało związek z oświeceniem i dominacją w Europie kultury francuskiej. Różne mody, także te językowe, mają zawsze związek z jakąś kulturą, którą dany naród jest zafascynowany. Dzisiaj są to język angielski i kultura amerykańska. Słownik języka polskiego podaje taką definicję mody: jest to „charakterystyczny dla danego czasu i środowiska zespół cech obejmujący strój, zachowanie, zainteresowania, światopogląd, zwyczaj, pęd”. Język, który jest pierwszorzędną formą zachowania, może podlegać modzie, mamy zatem w polszczyźnie różne mody językowe i swoisty pęd, aby wysoko cenić – jak cenimy modne ubrania czy modny wygląd – niektóre wyrazy. Są to w sumie zjawiska niekorzystne dla rozwoju naszego języka, bo swoiście spłaszczają wypowiedzi, sprowadzają je do jednego, narzucanego przez modę wzorca i, niestety, często usuwają piękne polskie słowa, zwalniają nas z indywidualnej pracy nad wypowiedzią; zastępuje się różne, oryginalne polskie konstrukcje wypowiedziami skrojonymi jednakowo – na modny wzór, który staje się przez bardzo częste użycie monotonny i szary, wprost nie do zniesienia.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł Andrzej Beya-Zaborski, aktor znany z roli w "U Pana Boga za piecem"

W wieku 75 lat zmarł Andrzej Beya-Zaborski aktor teatralny i filmowy, najbardziej znany z roli komendanta policji z serii filmowej „U Pana Boga...” - poinformował we wtorek Białostocki Teatr Lalek, z którym aktor był związany zawodowo.

Informację o śmierci aktora podały na swoich profilach na Facebooku: Białostocki Teatr Lalek (BTL) a także miasto Białystok oraz województwo podlaskie. Informację potwierdził PAP dyrektor BTL Jacek Malinowski, który powiedział, że Beya-Zaborski odszedł po długiej chorobie.
CZYTAJ DALEJ

Piesza Pielgrzymka Wrocławska na Jasną Górę 2026

2026-08-11 23:44

ks. Łukasz Romańczuk

Czoło pielgrzymki

Czoło pielgrzymki

Zapraszamy do obejrzenia materiałów przygotowanych przez nas podczas tegorocznej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę

Blog cz. 1Blog cz. 2Blog cz. 3Blog cz. 4Blog cz. 5Blog cz. 6Blog cz. 7Blog cz. 8Blog cz. 9Blog cz. 10
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję