Reklama

Niedziela Małopolska

Będzie nas wspierał

To pasterz Kościoła krakowskiego, syn Ziemi Orawskiej, z której wyniósł wiarę, przywiązanie do Kościoła, miłość do ziemi ojczystej – podkreśla bp Jan Zając.

Niedziela małopolska 36/2025, str. III

[ TEMATY ]

bp Jan Szkodoń

Biuro Prasowe AK

Bp Jan Szkodoń (1946 – 2025)

Bp Jan Szkodoń (1946 – 2025)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czwartek 28 sierpnia w Krakowie zmarł bp Jan Szkodoń. Jak zapamiętamy biskupa pomocniczego seniora archidiecezji krakowskiej, jakim był człowiekiem, kapłanem, hierarchą?

Andrzej Bac, współkoordynator Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej: – Księdza bp. Jana poznałem jako organizatora comiesięcznych spotkań, w ramach których czytaliśmy Pismo Święte na Kanoniczej. A potem bp Jan został opiekunem i przewodnikiem duchowym Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej. Wtedy ta stała współpraca się zacieśniła. Pątnicy pamiętają, jak prowadził nabożeństwa pojednania na Przeprośnej Górce, po czym szedł z pielgrzymami na Jasną Górę. W zasadzie towarzyszył nam od początku do końca pielgrzymki – codziennie spotykał się z inną wspólnotą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Biskup Jan Szkodoń był przede wszystkim bardzo dobrym człowiekiem, w tym kapłanem i hierarchą Kościoła krakowskiego. Wspólnie z byłym i obecnym koordynatorem PPK odwiedzaliśmy bp. Jana także w ostatnich latach jego życia. Zawsze był uśmiechnięty, pogodny. Z pokorą, ale i nadzieją przyjmował doświadczenia i te fizyczne, i duchowe, z którymi się w tym czasie mierzył. Myślę, że pielgrzymi z krakowskiego Kościoła zyskali w niebie orędownika.

Reklama

Ks. Wojciech Warzecha, proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Węgrzcach, wieloletni, były moderator diecezjalny Domowego Kościoła w Archidiecezji Krakowskiej: – Poznałem bp. Jana Szkodonia w latach 80. XX wieku, gdy był ojcem duchownym w seminarium i prowadził dla nas, kleryków konferencje ascetyczne. Był też cenionym przez nas wykładowcą teologii pastoralnej.

Gdy byłem moderatorem diecezjalnym Domowego Kościoła, bliżej poznałem bp. Jana, który wspierał nas radą, modlitwą. Odwiedzał na rekolekcjach, na dniach skupienia… Bardzo mu zależało, aby Domowy Kościół był mocną grupą formacyjną. W homiliach często pokazywał rodzinę chrześcijańską jako domowy kościół nie tylko dla tych, którzy należeli do tego ruchu formacyjnego. Podkreślał, że rodzina Bogiem silna – małżeństwo sakramentalne, wspólna modlitwa, udział w nabożeństwach, odpowiedzialność rodziców za chrześcijańskie wychowanie dzieci – stanowi bogatą cząstkę Kościoła. Wierzę, że w Domu Ojca będzie się modlił za nasze rodziny.

Bp Jan Zając: – Biskup Jan Szkodoń to pasterz Kościoła krakowskiego, syn Ziemi Orawskiej, z której wyniósł wiarę, przywiązanie do Kościoła, miłość do ziemi ojczystej. Wspaniały teolog i duszpasterz, wielki czciciel Maryi, a przede wszystkim mój przyjaciel.

Jego oddanie Kościołowi poznał i docenił kard. Karol Wojtyła – przyszły papież, który zaangażował ks. Jana do posługi w duszpasterstwie rodzin i wprowadził do synodu krakowskiego, gdzie objawiło się jego wielkie zaangażowanie na rzecz rodziny. Nazywaliśmy bp. Jana człowiekiem renesansu, doceniając jego twórczość malarską i poetycką. Nasza przyjaźń umocniła się w czasach, gdy byłem rektorem krakowskiego seminarium, a ks. dr Jan Szkodoń – ojcem duchownym. Jego działania były podporządkowane trosce o Kościół krakowski.

W ostatnich latach bp Jan doświadczył dramatu, który przeżywał z głęboką wiarą, ale i pokorą. Może być wzorem nie tylko dla biskupów i kapłanów, ale dla każdego, kto chce wypełnić swoje powołanie, w czym bp Jan zapewne będzie nas wspierał, orędując w Domu Ojca.

2025-09-02 08:24

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup Szkodoń jest blisko cierpiących

[ TEMATY ]

bp Jan Szkodoń

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Bp Jan Szkodoń

Bp Jan Szkodoń

Jestem poruszona i wstrząśnięta atakami medialnymi na ks. biskupa Jana Szkodonia. Wobec tych szatańskich ataków na naszego pasterza, czuję przynaglenie , aby napisać osobiste świadectwo: doświadczyliśmy bowiem od księdza biskupa Jana Szkodonia bardzo wiele dobra i pomocy w trudnej sytuacji naszej rodziny

Niech Będzie pochwalony Jezus Chrystus! Mam na imię Dorota, wraz z mężem należymy do wspólnoty Domowego Kościoła od 17 lat, co pomaga nam poznawać Pana Boga, dojrzewać we wzajemnej miłości i wychowywać po katolicku sześcioro naszych dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Tour de France kobiet - Niewiadoma-Phinney nie schodzi z podium

2026-08-09 20:43

[ TEMATY ]

Tour de France

PAP

Katarzyna Niewiadoma-Phinney (Canyon-SRAM) po raz piąty na podium Tour de France kobiet. W niedzielę na ostatnim etapie Polka była trzecia i w końcowej klasyfikacji uplasowała się na drugim miejscu, tylko za Holenderką Demi Vollering (FDJ United-Suez).

Vollering wygrała w niedzielę w Nicei po samotnej akcji ostatni etap uciekając Polce, ale to Niewiadoma-Phinney odniosła wcześniej najbardziej spektakularne zwycięstwo w tej edycji wyścigu - w piątek po samotnej, ponad ośmiokilometrowej ucieczce wygrała siódmy etap kończący się na słynnej Mont Ventoux.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo na Jasną Górę - cz. 9

2026-08-09 23:31

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi z gr. COMBO

Pielgrzymi z gr. COMBO

Dla mnie to już ponad 200 kilometrów pokonanej drogi. Niby jest się gotowym już na wszystko, a jednak droga potrafi zaskoczyć. I tak, chodzi tu o warunki zdrowotne, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy - kiedy pojawią się pęcherze, czy też odparzenia na stopach.

Ale opisywanie swoich wspomnień z dnia pielgrzymki nie może zatrzymywać się na tym, co boli, ale na tym, co raduje i podnosi na duchu. dziś konferencja poświęcona była Caritas, czyli miłosierdziu związanego z miłością chrześcijańską. Mogliśmy przypomnieć sobie, jak można realizować przykazanie miłości Boga i bliźniego w praktyce. I trochę przenieść życie pielgrzymkowe na życie codzienne. Dziś był specyficzny dzień. Pierwszy etap 10 km, a następne trzy po ok. 5 km. Ogólnie dzień był bardzo spokojny, a Msza święta w lesie - w zupełnie nowym miejscu. Zmęczenie daje o sobie mocno znać, czego dowodem jest też krótsza pamięć. Homilię wygłosił biskup Maciej Małyga, a po Mszy ks. Tomasz Płukarski przeczytał oświadczenie związane z przyszłoroczną zmianą trasy pielgrzymki. Dziwię się, że zrobiło się tyle zamieszania wokół tej sprawy. Celem jest Jasna Góra i to powinno nas łączyć, a nie dzielić. Realizować dobro wspólne, a nie własne przekonania. Bardziej być Uczniem - Misjonarzem niż Mędrcem, którego już nikt nie chce słuchać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję